Przemyślenia nad stopami.

29.01.15, 09:50
Spionowawszy swe obłe ciało do siadu zwiesiłam swą głowę utkwiwszy wzrok w stopach.
Zamerdały na powitanie.
O! Nosić mnie będziecie cały dzień, a macie co dźwigać.
Żeście się tak rozplaskały od tego dźwigania ,że w stare buty nie wchodzicie.
Chyba potrza numer buta zwiększyć.
a Wasze stópki w jakim stadium?
Chętnie biegają?
    • zegor Re: Przemyślenia nad stopami. 29.01.15, 10:44
      Moje stopy w młodości nałaziły się porządnie
      na wszelkich pieszych rajdach na Jurze Krakowsko - Częstochowskiej wink
      Potem charakter zaczął im się zmieniać,
      a teraz to najchętniej leżały by sobie kołami do góry wink
    • rena-ta49 Re: Przemyślenia nad stopami. 29.01.15, 14:51
      A masz włosy na stopach?smile
      https://img7.demotywatoryfb.pl//uploads/201501/1422269067_reagro_600.jpg
      • zegor Re: Przemyślenia nad stopami. 29.01.15, 15:38
        Napis nie wyczerpuje problemu !
        A jak ktoś ma włosy wszędzie ???????
        wink
        Tylko bez aluzji,że goryl powinien się suszyć na słońcu,bo teraz słońce nie grzeje !
        • rudka-a Re: Przemyślenia nad stopami. 29.01.15, 21:08
          Jakos człapią
          latem spuchną
          sklęsną
          jeszcze nie bolą
          ale wszystko przed nimi wink))
          • tamaryszek44 Re: Przemyślenia nad stopami. 29.01.15, 23:49
            Ja na razie nie narzekam, noszą mnie moje stopki bez problemu i nic im się nie dzieje. Czśto je do góry zadzieram a one to lubiąwink
            • tropem_misia1 Re: Przemyślenia nad stopami. 30.01.15, 04:56
              a zadzieranie i owszem - wskazane
              nadmiar odpływa
    • anus-hka Re: Przemyślenia nad stopami. 30.01.15, 00:45
      Żeby tak tylko ciężar cielska nosiły....a tu czasem dusza cięższa od dupy
      • tropem_misia1 Re: Przemyślenia nad stopami. 30.01.15, 04:56
        Święte słowa moja droga.
        Nie dość tego to jeszcze cosik przygniata i przygniata.
Pełna wersja