tropem_misia1
29.01.15, 09:50
Spionowawszy swe obłe ciało do siadu zwiesiłam swą głowę utkwiwszy wzrok w stopach.
Zamerdały na powitanie.
O! Nosić mnie będziecie cały dzień, a macie co dźwigać.
Żeście się tak rozplaskały od tego dźwigania ,że w stare buty nie wchodzicie.
Chyba potrza numer buta zwiększyć.
a Wasze stópki w jakim stadium?
Chętnie biegają?