" na deptaku w Ciechocinku...

29.03.15, 23:22
się wie
że o ludziach można dobrze i źle...."
    • lilith70 Re: " na deptaku w Ciechocinku... 30.03.15, 10:37
      No niestety chamem się zostaje do końca życia. Dlatego niekiedy widzi się staruszków idących razem pod rączkę, jednak to nie świadczy o ich wielkiej miłości, tylko zwyczajnej konieczności bycia już razem i wspierania się by przetrwać. A razem łatwiej. Nie znaczy to, że ich małżeństwo było dobre, że ten dziadziuś szanował tą babunię i vice versa.

      W tym przypadku tak naprawdę nie wiemy jak było, bo niestety choroby geriatryczne niekiedy idą w parze z psychicznymi. Nawet człowiek chory na alheimera i z pozoru nieszkodliwy, gdy nie będzie dobrze ustawiony lekowo, jest często agresywny.
      • fryzjer_lysych Re: " na deptaku w Ciechocinku... 30.03.15, 16:03
        Znasz to pewno z autopsji.
        • tropem_misia1 Re: " na deptaku w Ciechocinku... 30.03.15, 16:14
          dlaczego?
          wystarczy mieć wyobraźnię i empatię

          jednak do zrobienia łysemu przedziałku wystarczy wyobraźnia
          • fryzjer_lysych Re: " na deptaku w Ciechocinku... 30.03.15, 16:16
            Niestety tylko wyobraźnia.
          • lilith70 Re: " na deptaku w Ciechocinku... 30.03.15, 18:29
            Niestety fryzjer łysych się na mnie uwziął i się uparł, że jestem z jakiejs wrogiej opcji politycznej, bo śmiałam skrytykować jego kochanego prezydenta. Biedny cierpi na obsesję i nie rozumie, że ludzie na forum przychodzą dla rozrywki, a nie z agitacją big_grin Ależ cóż począć, widocznie biedaczysko sądzi po sobie big_grin
            • tropem_misia1 Re: " na deptaku w Ciechocinku... 30.03.15, 18:43
              My tu nie politykujemy.
              Może czasem..rzadko...i dla jaj.
              Politykę omijam szerokim łukiem odkąd zrozumiałam ,że my szarzy ludzie nie mamy na nic wpływu.
              I owszem ..pozwalają nam uczestniczyć w przedstawieniu.
              Tyle ,że teatr pęka w szwach od klakierów.
              Bo nieważne ,że "sztuka" do bani a "aktorzy" kiepscy.
              przedstawienie trwa dalej.
              • lilith70 Re: " na deptaku w Ciechocinku... 30.03.15, 21:44
                No ja też nie za bardzo politykuję, ale swoje zdanie śmiałam wyrazić i przywlókł się za mną z innego forum (regionalnego) uncertain Masakra, że ludziom od polityki tak w głowach się przestawia uncertain
                • fryzjer_lysych Re: " na deptaku w Ciechocinku... 30.03.15, 22:29
                  Poprzedni nick portiera nocnego też należy do ciebie, członku komitetu wyborczego kosmy lenia-złotowskiego.
                  • tropem_misia1 Re: " na deptaku w Ciechocinku... 31.03.15, 06:59
                    https://emoty.blox.pl/resource/651.gif Ki diabeł ten złoto coś tam?

                    a w ogóle to nieładnie pokazywać palcem, nieładnie sobie wytykać

                    Na tym podwórku bawią się grzeczne dzieci.
                    • fryzjer_lysych Re: " na deptaku w Ciechocinku... 31.03.15, 11:28
                      To jest właściwe forum dla ciebie. Cieszy mnie to.
                      • tropem_misia1 Re: " na deptaku w Ciechocinku... 31.03.15, 12:39
                        Cieszę się ,że ktoś się cieszy.
                        • zegor Re: " na deptaku w Ciechocinku... 31.03.15, 14:13
                          tropem_misia1 napisała:

                          > Cieszę się ,że ktoś się cieszy.


                          Tyle szczęścia w jednym miejscu,no,no !
                    • lilith70 Re: " na deptaku w Ciechocinku... 31.03.15, 14:50
                      Ja też nie mogę z radości big_grin
    • zegor Re: " na deptaku w Ciechocinku... 30.03.15, 10:47
      tropem_misia1 napisała:

      > się wie
      > że o ludziach można dobrze i źle...."



      Bo w 1962 tak się uśmiechała do tego fagasa na potańcówce.............
      • rudka-a Re: " na deptaku w Ciechocinku... 30.03.15, 14:41
        Dziadek - agresor...
        A mogła być tak piekna starość...fotelik, ciepłe kapcie..
        cos mi się wydaje, że babcia na widzenie nie przyjdzie....
        • lilith70 Re: " na deptaku w Ciechocinku... 30.03.15, 14:45
          To zależy, może babcia już przyzwyczajonado dziadkowych zacowań smile))
          • rudka-a Re: " na deptaku w Ciechocinku... 30.03.15, 14:48
            Pewnie dziadek nie tłucze babci butelką wink
            a do innych zachowań, w tym róznych dziwactw można się po latach w końcu przyzwyczaić....
            człowiek nie wie, czy na starośc nie będzie rzucał pampersem w domowników, lub uciekał w pidżamce na spacerek wink)
    • to_ja_pisze Re: " na deptaku w Ciechocinku... 30.03.15, 19:29
      pieronie, a ja chciałam do Ciechocinka jechać po męża, a tam takie hece
      • zegor Re: " na deptaku w Ciechocinku... 30.03.15, 20:09
        No nie żartuj ! Poważnie ,pojechała byś po męża na kuracji?????
        Nie rób mężowi obciachu.....on pojechał odpocząć....wink)
        • to_ja_pisze Re: " na deptaku w Ciechocinku... 30.03.15, 20:12
          ale żeby poznać męża, a jak go będę miała to nigdy w życiu nie puszcze samego do sanatorium wink
          • zegor Re: " na deptaku w Ciechocinku... 30.03.15, 20:17
            Brawo !
            Wspaniała reklama .....przyszłego stadła małżeńskiego big_grin
            • to_ja_pisze Re: " na deptaku w Ciechocinku... 30.03.15, 20:18
              zegor swoboda swobodą, ale trzeba patrzeć na realia smile
              • zegor Re: " na deptaku w Ciechocinku... 30.03.15, 20:21
                Jak ktoś ma tendencję do "odskoków",
                to nawet krótka smycz nie pomoże.....
                • zegor Re: " na deptaku w Ciechocinku... 30.03.15, 20:23
                  A w sanatoriach najbardziej rozrabiają kobiety big_grin
                  • to_ja_pisze Re: " na deptaku w Ciechocinku... 30.03.15, 20:34
                    no mam rodzinę w takiej miejscowości i pracują w branży i wszyscy rozrabiają ile wlezie smile
                    • to_ja_pisze Re: " na deptaku w Ciechocinku... 30.03.15, 20:40
                      tzn, nie rozrabia rodzina tylko kuracjusze smile
                      • zegor Re: " na deptaku w Ciechocinku... 30.03.15, 20:44
                        to_ja_pisze napisała:

                        > tzn, nie rozrabia rodzina tylko kuracjusze smile

                        Miałem okazję być,to wiem !
                        Po kuracji zdrowie mi się......nie polepszyło big_grin
                • to_ja_pisze Re: " na deptaku w Ciechocinku... 30.03.15, 20:33
                  zegor wiem smile żartuję sobie ino
                  sama będę jeździć smile
                  • zegor Re: " na deptaku w Ciechocinku... 30.03.15, 20:43
                    to_ja_pisze napisała:

                    > zegor wiem smile żartuję sobie ino
                    > sama będę jeździć smile


                    Lepiej być zdrowym i nie mieć potrzeby jeżdzenia na kurację,
                    czego Ci życzę big_grin
                    • to_ja_pisze Re: " na deptaku w Ciechocinku... 30.03.15, 21:03
                      dziękuję smile
                    • apersona Re: " na deptaku w Ciechocinku... 31.03.15, 11:51
                      profilaktycznie można jeździć
                      • zegor Re: " na deptaku w Ciechocinku... 31.03.15, 14:12
                        Tak,można.....I zabierać miejsce tym,którzy zabiegów sanatoryjnych najbardziej potrzebują....
                        A później paniusia się chwali : Było tak super,że załatwiłam sobie pozostanie na jeszcze jeden turnus.......
Pełna wersja