Wiem, że nie wolno ..... ale pytam

12.04.15, 22:48
Korzystając z okazji , że na sąsiednim wątku uznano - wolno odchodzić wpisami od głównego tematu wątku ..... chcę zapytać - czy bardzo naganne jest prezentowanie długich wpisów, w tym w formie kopii fragmentów linkowanych ?
PS. Wiem, że nadużywam cierpliwości adminów forum, swoimi dłuższymi nie raz wpisami. Mam wyrzuty sumienia. I dlatego pytaniem tym wywołuję wymianę zdań na ten temat.
    • kogucik.2872 Re: Wiem, że nie wolno ..... ale pytam 12.04.15, 22:53
      ale Misia chyba już Ci odpowiedziała smile
      • zegor Re: Wiem, że nie wolno ..... ale pytam 12.04.15, 22:57
        Nie przeszkadzają mi długie posty,
        uważam,że rozmawiając
        trzeba poznać rozmawiającego,
        nie lekceważyć interlokutora
      • tropem_misia1 Re: Wiem, że nie wolno ..... ale pytam 12.04.15, 23:06
        kogucik.2872 napisał:

        > ale Misia chyba już Ci odpowiedziała smile

        tyz prowda

        O:

        Tekst linka
    • lilith70 Re: Wiem, że nie wolno ..... ale pytam 13.04.15, 01:09
      Zapewne wolno, tylko kwestia tego czy chcesz na pewno trafić do odbiorców...musisz sobie zdać sprawę z aktu że jak piszesz elaboraty, to jesteś nieczytany, a dlaczego? Bo ludzie z zasady preferują krótszą formę. A z jakich przyczyn? Z lenistwa, z braku czasu, ze złego stylu autora...itp.
      • lilith70 Re: Wiem, że nie wolno ..... ale pytam 13.04.15, 01:11
        Z "faktu" miało być, a nie "aktu" tongue_out
      • czuk1 Re: Wiem, że nie wolno ..... ale pytam 13.04.15, 08:24
        Zapytalem formalnie czy naganne jest. Otrzymałem odpowiedź od Adminki. Dziekuję, za tolerancyjność na forum.
        Kilka innych osób zauwazyło, że faktycznie chodzi mi o odbiór przez forumowiczów. długich tekstów na forum.
        Dziękuję za wymianę zdań. Trafia do mnie opinia fachowa Lilith70.
        Niby wiem o wadach długich tekstów, ale jak recydywista po kilku dniach
        "krótkich wpisów" wracam do tonu i formy upierdliwego starca. smile
        • tropem_misia1 Re: Wiem, że nie wolno ..... ale pytam 13.04.15, 09:53
          Przeczytałam tekst Lilith ze zrozumieniem , bez omiatania szalonym wzorkiem.
          Potem Twój ...już wiem o co się rozchodzi.

          smile) Upierdliwość nie jest szkodliwa.
        • lilith70 Re: Wiem, że nie wolno ..... ale pytam 13.04.15, 15:00
          Też mamskłonności rozpisywania, ale wiem, że tekst lepiej trafia gdy jest podany w pigułce.
          • tropem_misia1 Re: Wiem, że nie wolno ..... ale pytam 13.04.15, 15:15
            Czasem trzeba wyjaśnić dokładnie by nie zostać źle zrozumianym.
            Nie widzą naszej mimiki i intonacji głosusmile))
            • lilith70 Re: Wiem, że nie wolno ..... ale pytam 13.04.15, 15:20
              To fakt, niekiedy ńie da się krócej... ale elaboratów ludzie nie za bardzo chcą czytać...zresztą nie dziwię się, bo jak wchodzę zmęczona, to też omijam takie posty tongue_out
              • zegor Re: Wiem, że nie wolno ..... ale pytam 13.04.15, 15:28
                Błąd......można trafić na perełkę,
                albo umrzeć w niepewności wink)
                Jeśli wchodzę na forum,to po to,żeby poczytać,a nie poślizgać się !
                • tropem_misia1 Re: Wiem, że nie wolno ..... ale pytam 13.04.15, 15:33
                  lub umrzeć w niewiedzysmile)
                  • czuk1 Re: Wiem, że nie wolno ..... ale pytam 13.04.15, 16:17
                    smile smile smile
                    • tropem_misia1 Re: Wiem, że nie wolno ..... ale pytam 13.04.15, 16:26
                      Znaczy pełne porozumieniesmile)
                • lilith70 Re: Wiem, że nie wolno ..... ale pytam 13.04.15, 19:06
                  zegor napisał:

                  > Błąd......można trafić na perełkę,
                  > albo umrzeć w niepewności wink)
                  > Jeśli wchodzę na forum,to po to,żeby poczytać,a nie poślizgać się !

                  ---------------------
                  A ja różnie, zależy od dnia, jak w życiu, forum to nie obowiązek, ale przyjemność, czasem wchodzę zmęczona i szukam rozrywki, a czasem dyskusji. Nie jesteś i tak w stanie wyłapać wszystkich mądrych, ciekawych czy fajnych wypowiedzi, bo to niemożliwe i zawsze zostanie coś nieprzeczytanego.
                  I od nastroju, zmęczenia zależą też moje wypowiedzi....czasem mi się chce zagłębiać w poważne tematy i pisać "mondre" posty, a czasem nie i odpowiadam lakonicznie.
                  Nie czuję obowiązku czytania ani odpowiadania na forum. To rozrywka.
                  • czuk1 Re: Wiem, że nie wolno ..... ale pytam 13.04.15, 19:22
                    U mnie udział w forum to przyzwyczajenie ale też potrzeba wymiany pogladów z innymi ludźmi.
                    Mam kilka for o interesujące mnie tematyce, tam wrzucam swoje trzy grosze.
                    • lilith70 Re: Wiem, że nie wolno ..... ale pytam 13.04.15, 19:41
                      Owszem to główny powód a raczej cel bycia na forum - wymiana poglądów, ale to też traktuję jako rozrywkę, bo coś co sprawia mi przyjemność przecież nią jest. Jednak tak jak napisałam, raz mi się chce bardziej, a raz mniej. Jeżeli codziennie wchodzę na forum, to musiałabym być cyborgiem, żeby zawsze być w świetnej formie i wszystko, zawsze czytać z zainteresowaniem. Wówczas wybieram tematy i posty mniej skomplikowane, a często jest tak, że nie czytam wypowiedzi innych, tylko wrzucam swoją i dopiero następnego dnia odpowiadam jeśli ktoś mnie skomentuje. I wtedy oczywiście jak ktoś mnie bezpośrednio zaczepi to czytam nawet elaborat, bo kultura tego wymaga, żeby wysłuchać/przeczytać to co rozmówca ma mi do powiedzenia.
            • izyrider Re: Wiem, że nie wolno ..... ale pytam 14.04.15, 14:16
              To czesto idioci ktorzy toco im niepasuje biora emocjonalnie/osobiscie .
Pełna wersja