Do mnie ...już ...dotarło.

17.04.15, 03:28
https://www.lolmania.pl/uploads/posts/t/5326.jpg
    • zegor Re: Do mnie ...już ...dotarło. 17.04.15, 09:57
      O,cholera !!!!!!
      To już piątek ??????
    • rena-ta49 Re: Do mnie ...już ...dotarło. 17.04.15, 16:51
      Uffff...,wreszcie
      Zmęczenie wiosenne chyba daje o sobie znać,
      nie wyrabiam sięsad
      • zegor Re: Do mnie ...już ...dotarło. 17.04.15, 17:42
        Jak ja nie lubię ostatnio tego cholernego piątku!
        • tropem_misia1 Re: Do mnie ...już ...dotarło. 17.04.15, 17:45
          No co Ty.
          Tu wiela go wypatruje jak kropli wody na pustyni.
          Skonani dobijamy do mety i ...pełna reanimacja...by...aby do następnego.
          • to_ja_pisze Re: Do mnie ...już ...dotarło. 17.04.15, 18:11
            a ja jutro do fabryki pomykam
            • tropem_misia1 Re: Do mnie ...już ...dotarło. 17.04.15, 18:31
              Pracujesz w soboty?
              • to_ja_pisze Re: Do mnie ...już ...dotarło. 17.04.15, 18:33
                Czasami. Na szczęście rzadko.
                • tropem_misia1 Re: Do mnie ...już ...dotarło. 17.04.15, 18:41
                  Oj.

                  Ja bardzo rzadko.
                  Tylko wtedy gdy coś trzeba odrobić.
                  • debi_bebi Re: Do mnie ...już ...dotarło. 17.04.15, 18:53
                    Odrobić pańszczyznę smile Bo mam ostatnio wrażenie, że w niektórych aspektach życia przenieśliśmy się na powrót do czasów feudalizmu.
        • debi_bebi Re: Do mnie ...już ...dotarło. 17.04.15, 18:51
          Oj, a już miałam nadzieję, że się okaże, że szczęśliwi czasu nie liczą, a tu chyba wyszło, że jesteś szczęśliwy inaczej smile

          zegor napisał:
          > Jak ja nie lubię ostatnio tego cholernego piątku!
          • eri22 Re: Do mnie ...już ...dotarło. 17.04.15, 19:31
            nareszcie można spokojnie popracować...
            ciekawe czemu klienci milkną w piątek koło południa big_grin
          • zegor Re: Do mnie ...już ...dotarło. 17.04.15, 20:40
            debi_bebi napisała:

            > Oj, a już miałam nadzieję, że się okaże, że szczęśliwi czasu nie liczą, a tu ch
            > yba wyszło, że jesteś szczęśliwy inaczej smile


            No,jest to paradoks,żeby niepracująca dziadyga czasu nie miała wink)
            Może kopnąć w kalendarz też nie będę miał czasu ??????

            big_grin
Pełna wersja