mori111 Re: Rudzia - coś w sam raz dla nas. 26.04.15, 18:39 Hahahahaha ja też tak kiedyś miałam. Na moje szczescie jeszcze kiedyś do tego wrócę Od polowy lipca stopniowo zacznę wprowadzać w życie Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Rudzia - coś w sam raz dla nas. 26.04.15, 19:15 Znaczy się nie kładziesz? Ja bym padła. Odpowiedz Link
mori111 Re: Rudzia - coś w sam raz dla nas. 26.04.15, 19:39 Teraz to się kładę głodna, przerażona, bo tyle słodkości czyha na moją słabą wolę. Twarda muszę być. Wcześniej też się kladłam, ale nie z pustą buzią Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Rudzia - coś w sam raz dla nas. 26.04.15, 19:41 O! Dzielna Ty.Ja codziennie staczam walkę z góry przegraną) Odpowiedz Link
mori111 Re: Rudzia - coś w sam raz dla nas. 26.04.15, 19:51 Nie mam wyjścia, muszę Każdy taki dzień to ogromny sukces, w sensie, że nie uległam. Myślę, ze 3 miechów nie wytrzymam. Wszystko też zależy od moich bebechów na ile mi pozwolą, bo dietki też nie tolerują co jest stosunkowo dziwne... Słyszałam że w najgorszych przypadka niektórzy męczą się nawet rok z hakiem. Ogóle tłustych rzeczy nie jadam, zwyczajnie nie mój smak, ale lubię takie hmmm dla mnie niezalecane typu fasolka, kapusta, brukselka, kalafior, brokuł... Umieram z tęsknoty. Odpowiedz Link
rudka-a Re: Rudzia - coś w sam raz dla nas. 26.04.15, 19:44 O,oooo...to właśnie to )) lubie taki przegląd wnętrza lodówki. Zawsze coś mi wpadnie w ręce, a potem, jak niemowlak grzechotkę - w otwór paszczowy upycham ) Przemielę raz, drugi i następny kawałek. To nie ma znamion jakiejś choroby?? Ciąża wykluczona ))))))) Odpowiedz Link
mori111 Re: Rudzia - coś w sam raz dla nas. 26.04.15, 19:53 Ja to raczej zastanawiam sie czy mężczyźni też tak mają. Mój nie jada na noc, mówi że wtedy spać nie może. On w ogóle dziwnie je, jakos tak mało Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Rudzia - coś w sam raz dla nas. 26.04.15, 19:56 Jak już o chorobie to może : kompulsywne jedzenie? Odpowiedz Link
rudka-a Re: Rudzia - coś w sam raz dla nas. 26.04.15, 20:02 Będe musiała przestudiować temat i zasiegnąc info, czym sie to leczy ) Odpowiedz Link
mori111 Re: Rudzia - coś w sam raz dla nas. 26.04.15, 20:20 Raczej w chwili obecnej nie. Rano przeważnie nic nie jem. Rzadko kiedy jadałam. Ostatnio według zaleceń lekarza staram się spożywać posiłki częściej i w małych ilościach. Rano, jak nie zapomnę, jajko bądź kleik (kaszka kukurydziana). Żołądek nie chce tego utrzymać. Obiad - młody ziemniaczek ugnieciony z marchewką, pierś z kurczaka. To wszystko z parowaru. Owszem dodam pomidorka bez skórki, ale ponoć mi wolno. Efekt marny... Wieczorek chrupki kukurydziane, po tym nic mi nie jest. Czasem zjem suchą kanapkę z sałatą i drobiową wędliną i też jest ok. Jakby nie chciał przyjmować ciepłego. Ale po kawie jest oki. Musze spróbować kóleczka miodowe na mleku 0,5%. Próbowałam nawet zupek typu gerber, szkoda gadać. Odpowiedz Link
rudka-a Re: Rudzia - coś w sam raz dla nas. 26.04.15, 20:03 mori111 napisała: > Ja to raczej zastanawiam sie czy mężczyźni też tak mają. > Mój nie jada na noc, mówi że wtedy spać nie może. > On w ogóle dziwnie je, jakos tak mało > Czyli tani w utrzymaniu ) a jak tam z ubieraniem? ) Odpowiedz Link
mori111 Re: Rudzia - coś w sam raz dla nas. 26.04.15, 20:10 Jak to motocyklista, na różowo się nie ubierze Odpowiedz Link
rudka-a Re: Rudzia - coś w sam raz dla nas. 26.04.15, 20:16 Może chociaż apaszkę w różu założy? ) nie da się namówić?.. albo bokserki w kolorowe ślaczki ) trza z postepem modowym iść ) Odpowiedz Link
mori111 Re: Rudzia - coś w sam raz dla nas. 26.04.15, 20:29 Niestety, wszystko musi być czarne Dobra, kask może być biały Odpowiedz Link
rudka-a Re: Rudzia - coś w sam raz dla nas. 26.04.15, 20:36 Sam tak od siebie wybiera kolory, czy wymóg jakiś? ) Odpowiedz Link
rudka-a Re: Rudzia - coś w sam raz dla nas. 26.04.15, 20:45 Trochę niebezpieczne hobby ) synowi tez podobaja się motocykle? ) Odpowiedz Link
mori111 Re: Rudzia - coś w sam raz dla nas. 26.04.15, 21:11 Jescze nie tak obsesyjnie, ale jak mu J kupił crossa do o mało ze skóry nie wylazł Odpowiedz Link
rudka-a Re: Rudzia - coś w sam raz dla nas. 26.04.15, 21:21 Czasem zamiłowanie zostaje juz do konca, a czasem przemija.... i znów 'urodzi' się inna pasja ) Odpowiedz Link
anus-hka Re: Rudzia - coś w sam raz dla nas. 26.04.15, 20:25 ja tam jem tylko w dzień...no od rana do wieczora ....a w nocy trawie...no co ja zrobie ze szybko trawie i nie moge spac jak mi burczy...???? Odpowiedz Link
rudka-a Re: Rudzia - coś w sam raz dla nas. 26.04.15, 20:37 Czyli wstajesz i uzupełniasz zapasy Odpowiedz Link
zegor Re: Rudzia - coś w sam raz dla nas. 26.04.15, 21:04 No,jaki my tu mamy podniecający wątek Odpowiedz Link
tropem_misia1 Re: Rudzia - coś w sam raz dla nas. 26.04.15, 21:08 Zaraz.Nie uprawia tylko uzupełnia zapasy.No! Odpowiedz Link
zegor Re: Rudzia - coś w sam raz dla nas. 26.04.15, 21:12 Oj,Tropciu ! Mój pokrętny umysł tutaj nic nie próbował "podtekścić" Ja ,zaraz po kobietach,kocham jeść ))) Odpowiedz Link
rudka-a Re: Rudzia - coś w sam raz dla nas. 26.04.15, 21:23 ...potem długo, dłuuugo nic i.............. mozna wymieniać )) Odpowiedz Link