Szykuję się do remontu...

27.04.15, 07:55
I nie wiem jak się za to zabrać...
Wpierw cza mi kredytu, a tu też wszystko takie zagmatwane...
Pisząc remont mam na myśli całe mieszkanie. Elektryka, hydraulika, w tym wymiana kaloryferów...nowa kuchnia... chyba osiwieję...
Wczoraj kupiliśmy drzwi wewnętrzne, czyli coś drgnęło, ale mało. Aaaa no i wiem, ze chce gres w całej chatce. Coś takiego:
https://www.galerievenis.com.pl/wp-content/uploads/2014/11/galerie-venis-halcon-SANDALO-TAUPE-1400x600.jpg
    • super.halusia Re: Szykuję się do remontu... 27.04.15, 08:00
      Podoba mi się
      • tropem_misia1 Re: Szykuję się do remontu... 27.04.15, 19:11
        Tak się na ty znam ,że tu luknęłam...........

        O: Jest materiałem bardzo twardym, odpornym na ścieranie.
        Fajny jest.
        • rudka-a Re: Szykuję się do remontu... 27.04.15, 19:21
          To ja w takim razie bardzo współczuję suspicious tego bajzlu, kurzu, stukania..i w ogóle wink)))
          • tropem_misia1 Re: Szykuję się do remontu... 27.04.15, 19:26
            Też patologicznie nie znoszę takiego stanu rzeczy.
            Remont łazienki kłania się od dawna.
            • zegor Re: Szykuję się do remontu... 27.04.15, 19:38
              Może lepiej ....zmienić mieszkanie na nowe wink)
              • tropem_misia1 Re: Szykuję się do remontu... 27.04.15, 19:40
                Drogi pomysł mój drogi.
                • zegor Re: Szykuję się do remontu... 27.04.15, 19:43
                  Ale jaki mało pracochłonny wink)
                  • rudka-a Re: Szykuję się do remontu... 27.04.15, 19:45
                    ..a później sie okazuje, że jak zamkniesz drzwi od dużego pokoju, to otwierają się te od kuchni suspicious
                    i szczęście ślag trafił big_grin
                    Chyba mi sie film "Alternatywy" przypomniał wink)))))
                    • zegor Re: Szykuję się do remontu... 27.04.15, 19:46
                      Pełna automatyka big_grin
                      • rudka-a Re: Szykuję się do remontu... 27.04.15, 19:50
                        Gosposia tez na pilota? suspicious wink)))
            • mori111 Re: Szykuję się do remontu... 27.04.15, 19:53
              Też tak mam....kiedyś zrobiłam prysznic, nigdy więcej!
              Wannę kocham ponad wszystko, szczególnie jak wracam padnięta po pracy...
          • mori111 Re: Szykuję się do remontu... 27.04.15, 19:51
            Zbyt długo o tym marzyłam by to mnie zniechęciło smile
            • rudka-a Re: Szykuję się do remontu... 27.04.15, 20:05
              mori111 napisała:

              > Zbyt długo o tym marzyłam by to mnie zniechęciło smile
              >

              To do dzieła wink) nie ma co zwlekać wink)
              czasem, jak sie na siłę nie zrobi, to...za miesiąć, dwa, rok...i tak schodzi smile)
              • mori111 Re: Szykuję się do remontu... 27.04.15, 20:18
                Dziś kupiliśmy drzwi wewnętrzne, zewnętrzne mam wymienione z Gerdy, ale średnio powalają. Parę lat temu dałam 2500, szkoda kasy, mało wyciszają, ale ładnie wyglądają.
                Jutro przychodzi facet od mebli kuchennych.
                Żeby było śmieszniej kasy jeszcze nie załatwilam na większe wydatki. Miałam z mamą klopot, miała udar, ale to długa historia i ciężki dzien. Ale jest już stosunkowo ok...i mam u siebie jej koteczkę, bidulka mega wystraszona.
                Pod koniec godzin pracy banku zachodniego udaliśmy się po przybliżone wyliczenie na kilka kwot. Po wyliczeniu okazało się, ze prócz kwoty przykładowo 25000 mam im spłacić 49000...95% więcej? heh...
                Chyba kogoś zdrowo pogięło...
                Jutro idę zaczerpnąć informacji w ING i mBanku... Zdaje się już czas na zmiany...
                • rudka-a Re: Szykuję się do remontu... 27.04.15, 21:43
                  Zdrówka dla Mamy smile)
                  pomeczysz się trochę, ale zrealizujesz marzenia i będziesz mieszkać tak, jak pragniesz smile)
                  Cholerka, toż to prawie lichwiarski procent jest....
                  no, nieee, za dużo!...
                  • zegor Re: Szykuję się do remontu... 27.04.15, 21:46
                    Kredyty konsumenckie na długi okres takie właśnie bywają !
                    • rudka-a Re: Szykuję się do remontu... 27.04.15, 22:01
                      Młoda jest suspicious zdąży spłacić wink))
                    • mori111 Re: Szykuję się do remontu... 27.04.15, 22:06
                      Samo ubezpieczenie to 10000...jak twierdzą obowiązkowe, choć prawnie nie jest.
                      • rudka-a Re: Szykuję się do remontu... 27.04.15, 22:25
                        Bank z pewnościa na Tobie zarobi..
                        a że potrzebujesz gotówki, to wybierzesz najkorzystniejszy wariant dla siebie....
                        • mori111 Re: Szykuję się do remontu... 27.04.15, 22:29
                          To, ze bank zgarnął by 10 klocków ok, ale że daje kolejne 10 zaprzyjaźnionemu ubezpieczycielowi to cios poniżej pasa. Układy i układziki...
                          Jutro się okaże gdzie, co i jak ...mam nadzieję.
                          • rudka-a Re: Szykuję się do remontu... 27.04.15, 22:54
                            Dużo...za dużo....
                            na premie wystarczy...
                            wiecej takich Kowalskich biorących kredyt i można fruwać na wakacje w rózne zakątki świata smile)
        • mori111 Re: Szykuję się do remontu... 27.04.15, 19:50
          Wygląda dosłownie jak panel tyle że to kafel. Mnie kusi to, ze są bardzo trwałe.
          Panele, nawet tej wyższej klasy niszczą się. Nie przepadam.
          • rudka-a Re: Szykuję się do remontu... 27.04.15, 20:03
            mori111 napisała:

            > Wygląda dosłownie jak panel tyle że to kafel. Mnie kusi to, ze są bardzo trwałe
            > .
            > Panele, nawet tej wyższej klasy niszczą się. Nie przepadam.
            >

            Ajś mnie teraz pocieszyła suspicious wymieniłam podłogę w sierpniu ub roku suspicious
            miałam dechy, fajnie zrobione, wywaliłam, załozyłam panele suspicious
            teeeeeerazzzzzzz miiii tooo móóówisz??????????
            suspicious
            smile)))))))))))))
            • mori111 Re: Szykuję się do remontu... 27.04.15, 20:08
              A no widzisz smile Moje po dwóch trzech latach zaczęły odpryskiwać, rysować , rozjeżdżać się. Nie były to tanie panele. Zbrzydziłam sobie i do tego te koty co je uwielbiają...Lep na kurz...
              • rudka-a Re: Szykuję się do remontu... 27.04.15, 21:45
                To trzeba bedzie się do piwnicy przeniść suspicious 'salony' pozamykać, to i z 5 lat będa, jak nowe - wtedy wink wink)
                a niech się nawet nie ważą niszczyć!
                bo nie mam w planie remontów....wink
                no, dobra większych wink) łazienka czeka....wanna mi oblazła całkiem uncertain
                • mori111 Re: Szykuję się do remontu... 27.04.15, 22:12
                  No właśnie Rudzia, nawet sobie nie wyobrażam co 5 czy 10 lat walczyć z podłogami. Gresik będzie dożywotnio, a jak się znudzi to zakryję wykladziną dywanową smile
                  • rudka-a Re: Szykuję się do remontu... 27.04.15, 22:21
                    No, pewnie...koniecznie wzór turecki na wykładzince suspicious big_grin
                    a jak sie znudzi na podłodze, to..na ścianę suspicious
                    • mori111 Re: Szykuję się do remontu... 27.04.15, 22:31
                      Nieeee no aż zaniemówiłam tongue_out
                      • zegor Re: Szykuję się do remontu... 27.04.15, 22:34
                        I będzie jak w SU

                        Sowietik Union.........big_grin
                        • rudka-a Re: Szykuję się do remontu... 27.04.15, 22:35
                          Ja nie wiem dlaczego tak sie dziwicie suspicious
                          taki dywanik...wygłusza!!..o!suspicious
                          • zegor Re: Szykuję się do remontu... 27.04.15, 22:37
                            A jak się rower na balkon wystawi
                            to ma się go zawsze "pod ręką"
                            big_grin
                            • rudka-a Re: Szykuję się do remontu... 27.04.15, 22:40
                              Jakby nie mozna było go podwiesić pod sufitem suspicious
                              big_grin
                              • zegor Re: Szykuję się do remontu... 27.04.15, 22:50
                                Wszystko jest zależne od wysokości pomieszczenia.....
                                Wiesz,
                                jak ciężko wytłumaczyć,
                                czemu na łysinie masz odbity protektor ????????
                                • rudka-a Re: Szykuję się do remontu... 27.04.15, 22:53
                                  big_grin
                                  czekaj..musze opanować śmiech big_grin
        • mori111 Re: Szykuję się do remontu... 27.04.15, 20:00
          tropem_misia1 napisała:

          > Tak się na ty znam ,że tu luknęłam
          > ...........

          >
          > O: Jest materiałem bardzo twardym, odpornym na ścieranie.
          > Fajny jest.

          Podpatrzyłam to u siebie w pracy, w realu mega piękne.
          u.profitroom.pl/dolinacharlotty.pl/uploads/spa_bali_hai/spa-bali-hai-29.jpg
          • tropem_misia1 Re: Szykuję się do remontu... 27.04.15, 20:06
            Piękne smile
        • rena-ta49 Re: Szykuję się do remontu... 29.04.15, 15:18
          tropem_misia1 napisała:

          > Tak się na ty znam ,że tu luknęłam
          > ...........

          >
          > O: Jest materiałem bardzo twardym, odpornym na ścieranie.
          > Fajny jest.

          Ale jaki zimny,brrrrrrr nogi by mi odpadłysmile
          • mori111 Re: Szykuję się do remontu... 29.04.15, 15:49
            Nie jestem do końca tego pewna. W pracy mam polożony na poziomie parteru i jak staję gołą stopą to nie czuję różnicy między panelem, a gresem (mówię o temperaturze).
    • lilith70 Re: Szykuję się do remontu... 28.04.15, 20:22
      Podstawowe pytanie, sam chcesz zrobić czy masz ekipę? Zacznij od poszukania ekipy, potem kredycik, a potem to juz panowie z ekipy bedą wiedzieli co kupic. Tylko nie daj sobie wmówić że wszystko co najdrożsże to najlepsze. A jak robisz sam, to jak dostaniesz z banku full kasy, to jedziesz do Castoramy i kupujesz, kupujesz, i doradzasz się tam Panów i kupujesz, i kupujesz, i też nie dajesz sobie wmówić że wszystko co najdrożsże to najlepsze, a potem robisz, elektrykę, hydraulikę, na końcu ściany i podłogi. Współczuję sprzątania smile Ale da się to przejść smile
      • mori111 Re: Szykuję się do remontu... 29.04.15, 10:45
        Sama nie zrobię, bo jestem kobietą tongue_out
        Ogolnie planujemy wziąć ekipę. Zaczynam się wgryzać w temat.
        Jestem zadowolona, bo trafiłam na fajnego faceta od kredytów w swoim banku. Trochę długi czas oczekiwania, bo nawet do miesiąca...ale warunki atrakcyjne smile Poczekam smile
        • lilith70 Re: Szykuję się do remontu... 29.04.15, 16:07
          Acha hahahaha Przepraszam, jak to pisałam to nie wiedziałam. To zanim dostaniecie ten kredycik, to juz szukajcie ekipy, bo czasem jest problem z terminami.
          • mori111 Re: Szykuję się do remontu... 29.04.15, 17:18
            Tym już zajął się mąż smile Wszystko mamy nagrane smile
            Dziś musiałam przebrnąć przez stos dokumentów, jutro idziemy składać smile
Pełna wersja