tropem_misia1
29.04.15, 06:18
Wstałam.Poczłapałam.Siadłam.Zakilkałam.
Nikogo o tej szarej godzinie okraszonej deszczowymi resztkami.
Żadne chrząknięcia , tłuczenie łyżeczką w szklankę , siorbanie kawy nie pomagają.
Nici z wątłej nici porozumienia kontaktowego?