zegor Re: Nie warto zadzierać z żoną ;)) 14.05.15, 22:06 Powiedziałbym : Marzyciele ))) Odpowiedz Link
rudka-a Re: Nie warto zadzierać z żoną ;)) 14.05.15, 22:10 w przypadku pani, mozna to zrobić )) chociaz taniej wyjdzie kupić nowe majtki wyszczuplajace i stanik ale z panem, to już gorsza sprawa ) mleczko z gipsem rozumiem, że odpada ))))))) Odpowiedz Link
zegor Re: Nie warto zadzierać z żoną ;)) 14.05.15, 22:29 Jeżeli panią tak często nie bolała by głowa może nie byłby potrzebny gips w mleku, może nie byłby potrzebny listonosz i ogrodnik i może pan nie miałby dyżurów "po godzinach"............ po których uśmiech na twarzy gasił by u progu drzwi domu rodzinnego...... Odpowiedz Link
rudka-a Re: Nie warto zadzierać z żoną ;)) 14.05.15, 22:32 Kiedy pojawia sie migrena w związku, to chyba zaczyna się problem najpierw mały, a później ogromny.... ale wiesz...paluszek i główka, to szkolna wymówka! Odpowiedz Link
zegor Re: Nie warto zadzierać z żoną ;)) 14.05.15, 22:34 A czasy szkolne minęły już dawno ! Odpowiedz Link
rudka-a Re: Nie warto zadzierać z żoną ;)) 14.05.15, 22:42 i przyrzekam, że uczynię wszystko, aby nasze małżeństwo było zgodne, szczęśliwe i trwałe. no, to do dzieła, a nie wymigiwać się! )))) Odpowiedz Link
zegor Re: Nie warto zadzierać z żoną ;)) 14.05.15, 23:46 Niestety,pamięć już szwankuje Odpowiedz Link
rudka-a Re: Nie warto zadzierać z żoną ;)) 14.05.15, 23:48 świetna wymówka ale kiedy trzeba, to nie szwankuje ) Odpowiedz Link
lilith70 Re: Nie warto zadzierać z żoną ;)) 15.05.15, 18:55 Tam zaraz po bandzie....tylko mu coś uświadomiła, że dla ogrodnika, hydraulika i listonosza pupa i cycki widocznie są jędrne i to nie ich wina, że u niego nie powodują jędrności, tylko czas się leczyć albo czymś wspomóc Odpowiedz Link