mori111
20.05.15, 17:16
Zgrzeszyłam wczoraj, zgrzeszyłam dziś.
Wczoraj włożyłam 5 pyz podsmażonych z cebulką do otworu gębowego, które zniknęły w czeluściach otchłani...
Dziś to samo zrobiłam z bagietką czosnkową.
Najgorsze jest to, że nie mam wyrzutów sumienia. Powiem więcej, mam ochotę nadal grzeszyć.