Dodaj do ulubionych

Antybiotyk na lamblie itd.

12.10.09, 12:36
Antybiotyk na lamblie jaki ja stosowałam i mi pomógł dwukrotnie to
azytromycyna...wiem,ze wywoła to zdziwienie.Jest to lek który
znalazłam w dwóch publikacjach na temat lamblii.
Jeśli ktoś jest zainteresowany to podam linki i sprawdzi sam.
Piszę o tym bo widzę,zę walczycie z lambliami i efektu zero.
To nie jest metoda dla każdego bo nie każdy moze stosować
antybiotyki,np.przy grzybicy.
Ale jeśli nie ma większych problemów to myślę,że jest lepszy niz
metronidazol i tynidazol i macmiror razem wziete.
pozdrawiam smile
dwa razy sie nim leczyłam i pomógł za kazdym razem smile
Obserwuj wątek
      • tygrysek7511 Re: Antybiotyk na lamblie itd. 19.10.09, 14:24
        Wcześniej nie wklejałam linków ,więc nie wiem czy zadziałaja,jeśli
        coś to szukajcie tego tematu na stronach WSSE Kraków i
        zakładka "temat tygodnia" str.2 Gardia Lamblia
        www.wsse.krakow.pl/pages/wsse_document.php?nid=505&did=1940
        Nie wiem jak zadziałą u innych ,mi pomogło.Tak jak pisałam najpierw
        przez przypadek brałam od gardła i po tej kuracji poczułąm się
        lepiej ,zaczęłam jeśc,przytyłam i wogóle było ok.NA wiosnę jednak
        znów zaczęłam chorować,lamblie widocznie albo odżyły albo zarziłam
        się ponownie od chłopaka,bo być może on też je miał...wtedy nie
        wiedziałam na co podziałał antybiotyk,tylko tyle ,ze było lepiej i
        juz.Dopiero później zaczęlam się zastanawiać co mi pomogło...i
        wniosek był ,ze po antybiotyku zrobiło mi się lepiej a więc coś
        zniszczył antybiotyk...tylko co?Na badaniach w Baiłaymstoku z sondy
        wyszły lamblie...i wtedy sprawa się wyjaśniła,ze antybiotyk
        zniszczył lamblie.A,ponieważ tylko ja go brałam to mogłam powtórnie
        zarazić się od chłopaka.Nastąpiło to dopiero po ponad pół
        roku,wiosną gdy organizm jest osłabiony...Chłopak tez miał
        dolegliwości ale nie takie jak ja,więc wydawało się ,że to tylko ja
        jestem chora i tylko ja robiłąm badania.Gdy się okazało,ze to
        lamblie to on tez przyjął leki.
        Trochę zagmatwałam.Ale tak było,nie odrazu wiedziałm ,ze to lamblie
        i ,ze ten antybiotyk działa.Gdy brałam go ponownie to brałam 5
        tabl.,a nie 3 tak jak się bierze standardowo.Trzeba uważac i wziąc
        osłone kilka ddni wcześniej i w trakcie kuracji i po kuracji.
        Mi pomogło,innym pomagają zioła Vernicadis,balsam Kapucyński,każdy
        musi dokonać wyboru indywidualnego.
        Antybiotyk to ostatecznosc,ja go przyjęłam,ponieważ nie znałam
        wtedy ani balsamu ani Vernicadisu,a poza tym byłam w tak fatalnym
        stanie,ze nie było innego wyjścia.
        Powodzenia.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka