Dodaj do ulubionych

Węgorek. Proszę o pomoc.

14.12.10, 21:15
Dzisiaj dostaliśmy wyniki badań z Felixa. Moja 2,5 letnia córka ma węgorka jelitowego. Niestety w internecie jest bardzo niewiele informacji o tym pasożycie. Podejrzewam, że mój pediatra tez nie wiele wiesad Jeśli ktokolwiek może mi pomóc jak się zabrać za leczenie tego, to proszę o radę. Wiem, że podaję się zentel (jak długo i w jakich odstępach czasowych). Czy ktoś wie jak długo żyje poza organizmem ludzkim i czy należy postępować tak jak przy owsikach, jeśli chodzi o sprzątanie mieszkania? W jakich temperaturach niszczy się larwy tego świństwa?Jeśli ktokolwiek coś wiem, bardzo proszę o pomoc. pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • antyka Re: Węgorek. Proszę o pomoc. 14.12.10, 21:30
      Rozmawialam kiedys z dr. Ozimkiem na temat wegorka - tlukl go u jakiegos pacjenta.
      Ale nie wiem, czy udalo sie dziadostwo wytepic. Potem czytalam conieco w necie na jego temat, z tego, co pamietam, to dziadostwo przelazi nawet przez skore - od tamtej pory, gdy pracuje w ogrodku zawsze uzywam rekawic.
      • ola11mar Re: Węgorek. Proszę o pomoc. 15.12.10, 19:56
        Ja jestem z Łodzi więc wizyta u dr Ozimka to już ostateczność. Spróbuje z nimi powalczyć samodzielnie. Rok temu mieliśmy owsiki, więc podejrzewam że będę postępować podobnie jak wtedy, tylko chyba zamiast pyrantelum podam zentel (oczywiście po konsultacji z pediatrą). Jeśli dobrze myślę, to proszę o opinie. pozdrawiam.
        • mammajowa Re: Węgorek. Proszę o pomoc. 15.12.10, 20:25
          u nas ozimek podejrzewał węgorka choć w badaniach nie wszedł (za to lamblie + i candida ++). dostaliśmy na obłe i ew. węgorka zentel 3 dni z rzędu po 1 op. a potem powtórka po 14 dniach i znów po 14 dniach.
          --
          https://lb4m.lilypie.com/YFBCp2.png
          • finka77 Re: Węgorek. Proszę o pomoc. 16.12.10, 15:27
            Witam
            Ja z mężem byłam posiadaczem tego pasożyta ,a czy nadal mam to nie wiem bo dopiero zebraliśmy kupy do badania , dziecku nic nie wyszło .
            Na forum i w necie duzo się nie dowiesz ,napisze Ci co wiem ,tak jak napisała antyka można się zarazić przez skórę nawet chodzac na boso ,można z pożywienia ,niby człowiek od człowieka nie zarazi się , w Polsce ten pasozyt jest nie aktywny (chodzi o klimat jest za zimno ) ale jak było by jakies osłabienie organizmu (chodzi przede wszystkim o spadek odporności np.hiv czy jakies raki .wtedy może się ukatywnić i być grozny dla zdrowia.
            Leczylismy się zentelem przez 5 dni potem po 10 dniach zroblilismy powtórkę przez 3 dni .
            Sa różne dawkowania możesz poszperać na zagranicznych stronkach jedni daja przez 5 dni ,inni przez 7 ,czasem sa powtórki .
            Jeśli chodzi o lekarza ciężko będzie znaleśc może masz tam gdzies lekarza od medycyny tropikalnej ,tacy się najlepiej znają ,twoje dziecko ma juz skończone 2 lata to spokojnie możesz dać zentel ,tylko ile dni to muszisz z lekarzem uzgodnic ,na ulotce pisza że 3 dni leczenia a potem powtórka chyba za 3 tyg ,ale pewnie jak wiesz juz z forum taki odstep jest za długi.
            Dziecko nie miało węgorka ale dostał zentel jednorazowo potem za 10 dni powtórka ,nie miał wtedy jeszcze 2 lat ( a ten lek jesty własnie od 2 lat )dlatego pediatra zdecydowała tak ,ale to za krótko żeby wyleczyć wegorka ale mam nadzieje że rzeczywiście go nie miał.
            jesli chodzi o sprzatanie to niestety nic się nie dowiedziałam ,sprzątałam jak przy innych robalach ,u nas dodatkowo były jeszcze lamblie ,diete też stosowaliśmy .
            Jest jeszcze inny lek stromectol u nas niestety nie dostepny ,jest to lepszy lek i jak byś miała możliwośc go zdobyc z zagranicy ale nie wiem czy daje się go małym dzieciom ,jak byś chciała namiar na lekarza co troche zna się na wegorku to mogę Ci na pocztę wysłać .
            Pozdrawiam
            • ola11mar Re: Węgorek. Proszę o pomoc. 17.12.10, 22:20
              Dziękuje Ci serdecznie finka77. Dzisiaj byliśmy u jakiegoś lekarza konowała, który oczywiście wiedział mniej ode mnie (pediatra, choroby zakaźne), jeśli chodzi o postępowanie przy pasożytach. Młoda dostała zentel w dwóch powtórzeniach (oczywiście powtórka po trzech tygodniach), ale tak jak piszesz zrobię to po czternastu dniach. My z mężem też dostaliśmy zentel, ale w ciemno ( jeszcze się nie badaliśmy). Przyznam, że cena tego leku mnie powaliła (16 zł za dwie tabletki), bo kuracja osób które mają bliski kontakt z młodą, to 500 zł. Ale jak mus, to mus.Jeśli możesz to prześlij mi namiar na tego lekarza, może będę musiała skorzystać olamarcinczak@o2.pl. pozdrawiam.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka