Dodaj do ulubionych

Badanie lamblii przez gastroskopię

07.04.11, 13:18
Mój mały pod koniec maja ma mieć gastroskopię (robią nam badania w kierunku zespołu złego wchłaniania), na skierowaniu ma wpisane: lamblioza w wywiadzie. Nie wiecie jak to jest z tym badaniem lamblii z treści dwunastniczej? Wiem, że w trakcie gastroskopii można pobrać i zbadać pod mikroskopem. Czy to badanie daje 100% pewności? W sumie nie wiem, czy nam je zrobią nawet. Czy w zwykłym szpitalu dziecięcym, jak mamy taki wpis na skierowaniu robią w ogóle pod tym kątem gastroskopię?
Obserwuj wątek
    • antyka Re: Badanie lamblii przez gastroskopię 07.04.11, 13:24
      Jestes pewna, ze chcesz robic te badanie? Po co jest Ci potrzebne?
      Ja bym poczekala kilka miesiecy po wytluczeniu lamblii
      i wtedy sprawdzila, czy dalej ma zespol zlego wchlaniania.

      Te badanie bedzie pod narkoza, dobrze mysle?
      Ja swojemu dziecku nie zafundowalabym czegosc takiego...
      Zastanow sie dobrze.
    • kotkowa Re: Badanie lamblii przez gastroskopię 07.04.11, 14:32
      Badanie u nas nie jest pod narkozą, tylko w głupim jasiu, więc wg mnie to lepiej. Zastanowię się jeszcze, czy je zrobić, wiele zależy od tego, czy małemu się teraz poprawi. Skończyliśmy praktycznie kurację (końcówka Nystatyny) i MUSIMY przejść na Bebilon Pepti zwykły, bo mały od wielu miesięcy jest na MCT, który na dłuższą metę uszkadza wątrobę. To będzie generalny test. Jeśli mały nie będzie tolerował tego mleka, to znaczy, że nadal nie trawi tłuszczów (bo to nie jest już kwestia alergii). I wtedy - albo lamblie są niewybite, albo jest inna przyczyna. Czasu do stracenia już nie ma. Moje dziecko ma rok i nie je nic, trochę Nutritonu i samo mleko MCT. Dłużej nie można czekać, trzeba go dokładnie zdiagnozować. Nie ma mowy o czekaniu kilku miesięcy, chyba, że załapie teraz to mleko (wtedy się wstrzymam ze szpitalem) i zobaczę jak będzie tolerował dalsze rozszerzanie diety. Także w tej chwili badanie uzależniam od tego, jak przyjmie mleko. Samo przechodzenie będzie trwało długo, bo dobry miesiąc - bardzo bardzo powoli to robimy. Szpital mamy 30 maja, więc jeszcze półtora miesiąca ponad. Zawsze można przełożyć termin, gdybym miała wątpliwości. Ale dodatkowo zastanawiam się jak to jest z badaniem lamblii podczas gastroskopii, bo nie wypytałam o to lekarki.
    • kaamea Re: Badanie lamblii przez gastroskopię 07.04.11, 16:49
      Ja mialam dwukrotnie gastroskopię z powodu dolegliwosci żołądkowo - jelitowych, z podejrzeniem lambliozy i innych rzeczy. Pierwszy raz w lipcu 2010, drugi raz w styczniu 2011. W zwiazku z tym probowano mi 2 razy pobrać żółć do stwierdzenia czy są lamblie czy nie - lekarka gastrolog a pozniej inna lekarka zakaznik za bardzo nie chcialy w nie wierzyc na podst wynikow laboratorium i chcialy sie upewnic czy mam lamblie, no a jak napisalam mialam podejrzenie innych chorob wiec gastroskopie mialam miec i tak, a przy okazji pobieranie tej zolci.
      Zarowno za pierwszym jak i za drugim razem nie udalo sie pobrac ani 1mm zolci. W opisach obu wypisow ze szpitala mam napisane ze mimo draznienia brodawki Vadera nie udalo sie pobrac zolci do badania. Tak bylo za pierwszym i za drugim razem. Za kazdym razem badanie wykonywaly lekarki BARDZO doswiadczone w gastroskopii. Kilkoro lekarzy mowilo ze tak moze sie zdarzyc. U mnie sie nie dalo i juz.

      Inna kwestia o ktora pytasz to jak to wyglada z tym pobraniem zolci w szpitalu. Otóż musi byc to BARDZO sprawnie przeprowadzone. Trofozoity giną, rozplywaja sie w zolci poza organizmem czlowieka w ciagu kilku - kilkunastu minut. Czesto transportuje się żółć w cieplej kąpieli. Trofozoity zyja tylko w temp 37 stopni - w nizszej sie rozplywaja. Od pobrania żólci do zbadania jej pod mikroskopem musi minąc najwyzej parę minut a tu czasem jest problem bo laboratorium w szpitalach czesto jest w innej czesci niz sala na ktorej przeprowadza się gastroskopię. Moze się okazac ze zanim ją dostarczą do lab juz trofozoity się rozpuszczą i nic tam nie bedzie...
      A wtedy lekarze będą mieć dowód ze lamblii nie ma - przeciez lamblii nie znaleziono w zolci...

      Tak naprawde to w polskich szpitalach baaardzo rzadko przeprowadza się to badanie. Kiedys, 15-20 lat temu bylo ono duzo powszechniejsze, teraz juz nie i dlatego lekarze za bardzo nie wiedzą jak wazne jest zachowanie specjalnych warunkow przy tym rodzaju diagnostyki.
    • slonko1335 Re: Badanie lamblii przez gastroskopię 08.04.11, 09:04
      Moja córka miała robioną gastroskopię, objawy były ewidentnie lambliowe a z kału nic nie wychodziło, nawet lekarka mówiła że ona ma pewność że dziecko ma lamblie a mimo to nikt w czasie gastroskopii nie wspomniał nawet o badaniu pod kątem lamblii a ja z kolei wtedy nie byłam świadoma że można w ten sposób, więc nie wiem czy to takie proste. W szpitalu lekarze sami wysłali mnie do prywatnej laborantki która zna się na robalach bo w ich labie nic nie wychodziło. Z gastroskopii wyszedł refluks, zapalenie przełyki i dwunastnicy(od lamblii i alergii), zbadali też czy ma celakię.
    • kotkowa Re: Badanie lamblii przez gastroskopię 08.04.11, 09:15
      Dzięki za wyczerpujące odpowiedzi. Zadzwonię do szpitala i zapytam, czy w ogóle to robią. Na dobrą sprawę nie do końca wiem, czy małego zdiagnozują tymi badaniami. To, że mały może mieć stan zapalny w jelitach, uszkodzone kosmki itd to ja wiem, tylko pytanie o przyczyny. Pogubiłam się zupełnie.
      • anet01 Re: Badanie lamblii przez gastroskopię 08.04.11, 15:39
        Wiesz co może u was jakoś lepiej z diagnostyka ale u nas niezbyt. My bylismy 5razy w szpitalu za kazdym razem byłam pełna nadziei że w końcu porządnie zdiagnozuja i dadzą konkretne zalecenia a tu nic.Alergia i radzić sobie samemu.Dziecko dobrze wazy,wyglada,badania w normie.Patrzą tylko czego ona chce.Nawet szpital w CZD w Warszawie odwiedziliśmy.
        Nie do pomyślenia jest to ze lekarze sprawy lekceważą.Pewnego razu na wizycie u gastrologa dziecko miało wtedy roczek zrobiło kupke w pampersa od razu pokazalismy zawartość pieluchy bo własnie naszym problemem są sluzowate kupki a ona na to to nie jest zły stolec.Kupka była jak katar z nosa śluzowata i ciągnaca się-ręce opadaja.
        • kaamea Re: Badanie lamblii przez gastroskopię 09.04.11, 15:46
          Ja juz dawno sie przekonalam ze dla lekarzy zla kupka to wodnista i wsiaknieta w pieluche. Kazda inna to wg nich ok. Tez kiedys pediatrze zanioslam kupke - obrzydliwą i smierdzącą - nieprawidłową. Uslyszalam ze nie jest wcale zła.
          A moi tesciowie - oboje lekarze - przez rok przekonywali mnie ze moj synek, ich wnuk, robi dobre kupki. Ja sie martwilam ze złe bo zolte, luzne, z niestrawionymi resztkami a oni ciagle: dobre kupki, takie mają być. Do tego ciągle powtarzali ze dziecko moze miec niestrawione resztki do 2-iego roku zycia. Ale nie do tego stopnia co moj synek mial!

          Jesli chodzi o tą gastroskopię z pobraniem żółci to dodam ze niewarto - chyba że podejrzewacie cos innego. Jesli masz wynik z dobrego laboratorium to po co?
          Osoby w szpitalu które wykonują diagnostykę lamblii tą metodą - czyli lekarz i laborantka ktora pozniej zolc oglada pod mikroskopem musza byc naprawde doswiadczonymi osobami i wiedziec jak to się robi. A obecnie malo osob wie, bo bardzo rzadko wykonuje się takie badania.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka