Dodaj do ulubionych

efekty odrobaczania

19.02.12, 15:24
nigdzie nie moge znalesc informacji na temat efektow odrobaczania. Mam na mysli doroslych. Leczy sie cala rodzine. Wszyscy pisza o dzieciach, ale czy jest ktos kto moze opisac historie leczenia siebie samego? czy sa jakies odczucia w czasie odrobaczania? czy nastepuje jakas poprawa? kiedy?
Obserwuj wątek
    • antyka Re: efekty odrobaczania 19.02.12, 17:19
      Ja w trakcie odrobaczania bardzo kaszlalam -byl to taki krotki, suchy kaszel.
      Po odrobaczeniu oczywiscie minal. Dodatkowo chodzilam na maksa podminowala, malo brakowalo, a rozwiodlabym sie z mezem. Oboje z reszta chodzilismy wsciekli jak osy.

      Mezowi po odrobaczeniu juz nie wrocily wieczorne stany podgoraczkowe - nie wiadomo skad, zniknelo mu "uczulenie" na rece, mi rowniez. Zniknely mi zmiany skorne nad kostkami nog.
      No i oboje schudlismy - ale to juz zasluga diety. Po dwoch dniach przyjmowania lekow zeszla mi opuchlizna z twarzy, ktora mialam dluzszy czas i nie moglam znalezc przyczyny jej powstania.
    • emfj Re: efekty odrobaczania 21.02.12, 10:00
      My 2 dni temu wzięliśmy ostatni Zentel. Leczyliśmy się u Ozimka, który u Dzieci widział objawy lamblii (u Starszego wyszły też w badaniu), u Nas nie widział. My u siebie też nie... Odrobaczanie znieśliśmy bez żadnych efektów ubocznych, po też się nic nie zmieniło smile U Dzieci poprawiła się skóra, Starszy u którego była jeszcze glista (Ozimek "wypatrzył" smile zdecydowanie zespokojniał (brak ataków złości "bez powodu") + zmniejszyły mu się sińce pod oczami, poprawiły paznokcie
    • aniazavonlea Re: efekty odrobaczania 21.02.12, 13:59
      dorosly uboczne:
      -kaszel, mocne bóle mieśnie, bóle brzucha, czasami problemy ze snem, swędzenie rąk.

      dziecko uboczne- AZS potworny, kaszel, duży katar, ból brzucha, lunatykowanie, rzucanie się w nocy, gadanie przez sen, gorączka. Duże zaparcie.

      Wszytsko ustapiło dopiero miesiąc po zaprzesatniu stosowania leków. pomogły leki antyhistaminowe i rapaholin na oczyszczenie wątroby i problem z zaparciem, częste kapiele w krohmalu na oczyszczenie skóry.





          • oliwkawawa Re: efekty odrobaczania 24.02.12, 14:20
            U nas po odrobaczeniu syna za pierwszym razem (owsiki):
            - zniknęła choroba lokomocyjna, tak samo nagle jak się pojawiła
            - zniknęły zmiany skórne na całym ciele (diagnozowane przez alergologów i dermatologów jako ostre AZS)
            - zniknął świąd
            - zaczął przesypiać noce

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/ej/ag/4zyz/DEqhxrl35tA0PAhGBB.jpg
            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/ej/ag/4zyz/RBGw5fPNybsiig0jWB.jpg

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/ej/ag/4zyz/JYh6izYrRxB14yDB8B.jpg
            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/ej/ag/4zyz/CbNaJ3TSNqgQ3DSPWB.jpg

            Po odrobaczaniu syna i męża (owsiki i lamblie):
            - u syna jak wyżej + po leczeniu lamblii kupy wróciły do normy (wcześniej śmierdzące biegunki), minęły bóle brzucha, okresowe wymioty, zachowanie wróciło do normy (wcześniej bardzo nerwowy, drażliwy, płaczliwy, "odpały" bez powodu)
            - u męża też znaczna poprawa komfortu życia, chodzi głównie o kwestie wypróżniania się, po prostu efekt końcowy przemiany jego materii wyglądał wreszcie tak jak miał wyglądaćwink i regularnie przy tym, a nie po kilka razy dziennie

            I z ostatniej chwili, u córki, przed leczeniem i po leczeniu:
            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/ej/ag/4zyz/bqiUKCAKEhvgmWEoLB.jpg
            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/ej/ag/4zyz/f8flbfIDaiWD6ColDB.jpg

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/ej/ag/4zyz/oUJZHVuBUpuEwzAODB.jpg
            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/ej/ag/4zyz/QMMb4Go2iicdYaa9SB.jpg

            plus do tego zmiana zachowania, mniej płaczliwa, lepiej je albo inaczej-zaczęła jeść, bo wcześniej potrafiła żyć samym mlekiem maminym i 2 łyżeczkami obiadu, a ma prawie rok.
              • oliwkawawa Re: efekty odrobaczania 27.02.12, 21:13
                smile)

                Kinga-na lamblie chłopaki brali tynidazol (ja i mała nie byłyśmy leczone, bo ja karmiąca a mała była za mała i nie miała żadnych objawów)
                Efekty było widać na pewno po 2 dawce, po kilku dniach. Jak tłuczemy owsiki to zauważam ten sam schemat i u syna i u córki, mianowicie jak daję lek to jest pogorszenie zawsze przez pierwsze 3-4 dni a potem wszystko schodzi z ciała. Po 1 i 2 dawce może być tak że jeszcze objawy wracają jak bumerang, jeśli w organizmie pozostały niewytłuczone jaja czy larwy. Dlatego ta higiena i porządki są tak ważne, i powtarzanie leczenia co 2 tyg.

                Appla, u nas za pierwszym razem tłukliśmy tylko owsiki. Z powodzeniem (te fotki syna to z pierwszego leczenia). Młody Pyrantelem (miał 1,5 roku) a my Vermoxem. 3 tury, co 2 tygodnie.
                Za drugim razem tłukliśmy owsiki i lamblie (wyszły w kale, ale objawy były mocno nasilone więc nie byłam zaskoczona). Owsiki Zentelem w 2 turach co 14 dni. A potem tynidazol i summamed - 2 tury co 10 dni.

                Teraz córa Pyrantel a my dorośli i synek Zentel.

                Dietę trzymam głównie dzieciakom. Ale one są alergikami więc i tak są na takiej diecie w zasadzie cały czas (bez mleka i nabiału, bez białej mąki i cukru prawie w ogóle nie jedzą, bo nie jestem zwolenniczką cukru i białej mąki w diecie małych dziecismile
                  • oliwkawawa Re: efekty odrobaczania 12.03.12, 20:27
                    Kinga8326-lamblie nie wróciły, albo nie dają objawów, nie wiemsmile Po przejściach Antyki doszłam do wniosku że tym będę się przejmować i zajmować jak zaczną szkodzić. Narazie nie ma objawów...
                    A owsiki tłuczemy Vermoxem i Zentelem na zmianę. Córka Pyrantelum.
                • appla Re: efekty odrobaczania 06.03.12, 23:01
                  oliwkawawa: no my tez jestesmy na takiej diecie i mam podobne podejscie. Meczy mnie jedynie brak innych owocow w diecie niz jablka, grejpfruty i kiwi. Na razie boje sie ryzykowac z czyms bardziej slodkim sad a z drugiej strony wiem ze jest to meczace dla dzieci. W koncu ile mozna jest te same owoce?
            • appla Re: efekty odrobaczania 26.02.12, 22:25
              jest to bardzo pozytywnie nastrajajcy post! czyli jednak mozna i nie sa to bajki smile prosze wszystkich wyleczonyc o wiecej!
              oliwkawawa: czy bylo to standardowe odrobaczanie (my mamy zentel 2 razy w odstepie 14 dni, a potem nystatyna)? trzymaliscie diete?
              • dyzia13 Re: efekty odrobaczania 11.06.12, 12:11
                oliwkowawawa prosze podziel się doświadczeniem. chodzi o syna ciezkiego atopika uczulonego naprawde na wszystko. momo smarowania sterydami antybiotykami histaminki nic nie dziala. wiec wynudzilam lek na lamblie bo gliste mial ale chyba wytluklam bo juz nie skarzy ze4 go brzuch boli. z objawow pasuje mi wiec jeszcze na lamblie choc w testach nie wychodza. czy jak leczylas dziecko a karmilas drugie i nie bralas leku to byla poprawa. ja wlasnie karmie i zastanawiam sie nad podaniem leku na lamblie synkowi skoro ja ani malutka i tak sie nie odrobaczymy.
                • chelbionetka dyzia13 oraz oliwkowawawa 04.08.12, 17:42
                  podbijam to pytanie!
                  wizyta u dr Ozimka zaliczona cala rodzina (jechalismy do Wawy 6h w jedna strone)
                  moj 4latek i maz maja leczyc sie Zentelem, potem Paraprotex
                  Ja karmiaca matka i 4mc syn mamy na razie sie nie leczyc

                  Martwie sie, ze czy to, ze ja sie nie lecze, nie utrudni leczenia. Walczymy z biegunkami syna od pol roku i juz jestesmy mega sfrustrowani. Moze dac sobie spokoj z karmieniem piersia i tez sie przeleczyc?

                  Jak u was matek karmiacych poszlo to leczenie?
                  • agnieszkosz Re: dyzia13 oraz oliwkowawawa 06.08.12, 11:02
                    nie jestem matką karmiącą, mam za to za sobą doświadczenie z dr O. Uważam, że jest świetnym lekarzem i warto się u niego przeleczyć, choć z doświadczenia mojego i paru innych pacjentów wiem, że problemy po jakimś czasie powracają (na ostatniej wizycie sam nam to zapowiedział). Dlatego może warto by było pomyśleć o innych metodach leczenia, zwłaszcza gdy jesteś matką karmiącą. Może są jakieś inne, mniej obciążające organizm leki (naturalne?), które mogłabyś zażywać?
                    • babcia_pana_kleksa Re: dyzia13 oraz oliwkowawawa 24.02.14, 09:33
                      Chciałam bardzo PODZIĘKOWAĆ za ten wątek, zwłaszcza forumowiczce oliwkowawawa za zamieszczenie zdjęć i opisu - dzięki Wam, po nietrafnych diagnozach kilku specjalistów (dermatologów, pediatrów i alergologa) - z których ŻADEN nie zlecił mojemu półtorarocznemu dziecku badania w kierunku pasożytów - udało mi się pomóc córce. Po pozbyciu się pasożytów dziecko odzyskało radość życia, a my razem z nim!!! znów jest pogodnym łobuziakiem, zmiany skórne ustępują powoli, ale nie są już tak dokuczliwe. Przykro to mówić, ale lekarze, z którymi się zetknęliśmy okazali się niedouczeni i przez pół roku leczyli na oślep alergie.
            • dagusia1309 Re: efekty odrobaczania 06.01.15, 08:20
              Witam jestem w szoku, ponieważ mój syn tak samo wyglada, nie wiadomo dlaczego pojawiają się u niego takie suche i swedzace plamy. Dostałyśmy na to maść LINOLA ale one znikają na chwile i znowu się pojawiają, dodatkowo tak samo ma ponad rok i najchętniej to by na samym cycu siedział, a z innego jedzenia tylko skubnie.
            • surikatka11 Re: efekty odrobaczania 26.01.15, 21:55
              Witam
              Proszę o info jak wygladalo odrobaczanie? Czy dzieci uskarzaly sie ze je cos boli. Czy miały gorączkę? Mój synek wygląda calkiem podobnie jak Pani. Caly jest w czerwonych plamach! Dlugo niestety lekarzom zajelo dojście do tego co to jest... I meczy sie okropnie bo wszystko swędzi...
    • frestre Re: efekty odrobaczania 25.02.14, 09:40
      wątek zrobił na mnie wrażenie...będę fotki pokazywać wszystkim Mamom borykającym sie z AZS?!

      dopiszę nasze obserwacje za jakiś czas...bo jesteśmy dopiero miesiąc po zentelu...
    • gosiacz-ek1981 azs-to pasożyty 04.06.14, 21:02
      Potwierdzam wszystkim rodzicom którym wmawia sie ze AZs to- wyrok, to na całe życie i nie wiadomo skąd ( z kosmosusmilesmile
      U dziecka były owsiki, lamblie i na pewno przywry które dopiero po 3 mis. cudem wyczaiłamn w kale ( napady złości , rzucanie się, bóle brzucha, wzdęty brzuch, gazy mega śmierdzące itd.)
      Nie ma możliwości zeby po jedyn pyrantelum czy zentelku przeszło ( na zmianę parę mies.) pyrantelum, zentel i vermox pomiędzy tabl. balsam, paraprotex, mikstury franciszkanskie, para farm plus super u nas dał ( jak córka sobie pozwoliła Mora i zaper w domku)
      Co jeszcze od siebie przy odrobaczaniu polecam antyhistamine u nas super działa Flonidan i loratadyna ( w skladzie claritine bylo cos nie tak...dlugo to wyczajalam znow po fenistilu i zyrteku puchniecie i na psychike dzialalo),
      antyhistamina łagodzi wysypki swedzenie itd. a pasozyty jak padaja to wydzielaj ogromne ilosci toksyn. ( u nas po 3 pierwszych dawkach bylo takie niby azs ze nie wychodzilismy w tłum z dzieckiem ...poza tym im mniej ludzi wtedy tym lepiejsmilesmile
      kapiele w siemieniu lnianym w tym czasie i super olej kokosowy
      aaaaa leczymy sie wszyscy - bo wszyscy w domku to samo mamy ( jak sa babcie nianie to tez 0 u nas byla rodzinka tylko 3 dni a potem znow leczenie na owsiki ....
      a od razu ..kotki pieski przenosza ogromne ilosci robakow nawet owsikow wiec....
      mam nadzieje ze duzo dzieci i rodzicow w koncu bedzie zdrowych bez wyroczni ----ze cos jest niby nie wyleczalne ....to tylko lub az pasozyty
      piszę to bo tyle co łez wylałam, moja bezradnośc itd,. i jak choć parę dzieci będzie zdrowych i wesolych to....warto

        • iris2220 Re: azs-to pasożyty 24.04.15, 14:56
          To dobrze, nam lekarz mówił, że jak po podaniu leków p/pasożytom będzie na początku gorzej to dobrze, tzn. robaki obumierają. U nas tak było, konkretnie u mojej córki.
          • klimkabb Re: azs-to pasożyty 25.04.15, 09:02
            Jesteśmy po kuracji od dr O. ze względu na lamblie (potwierdzone wynikami) i podobno ja i córka- wg doktora mamy gliste (nie badałam). Wzięlyśmy kurację Zentelem 5 dni, + 1 po 11 dniach. Dzieci zniosły dobrze. Lek w zawiesinie nie smaczny o smaku... mydła ale do przełkniecia. Jedno dziecko z powodu braku wypróżnienia po pierwszej dawce miało leatywę (stres dla dziecka). Pomimo laktulozy rano takze warto dać już wieczorem laktulozę. Ja niestety po leku: bóle mięśniowe i stawowe, wielkie osłabienie, męczliwość, zawroty głowy. Kilka dni. Niestety to czas sprzątania więc bardzo cięzko. Dwa dni temu wzięłam dawkę przypomniającą ta po 11 dniach i niestety znowu osłabienie, zawroty głowy i niespokojny sen.

            Co do efektów: objawy ze strony skóry bez zmian.sad Nie miałam ani razu dreszczy wieczornych.
            Koszt kuracji pięcioosobowej rodziny bardzo wysoki: zentel plus symbiotyki przez 2 miesiące. Gdybym brała zalecaną beneflorę- symbiotyk to 19zł dziennie !dla naszej rodziny.

            Dieta bezmleczna, pezprzeniczna, bezcukrowa pewnie pójdzie na zdrowie ale bardzo trudno utrzymać ( obiady w szkole, dzieci cała klasa ida na lody, urodziny dzieci).

            W przerwie pomiędzy dawkami po parafarmie odczucie gorąca twarzy (jakaś reakcja alergiczna?)
            • pointofstyle Re: azs-to pasożyty 30.04.15, 13:41
              Ja te mam przepisana kurację 5+1 (5 dni po 20 ml i po 11 dniach jednorazowo 20 ml potem powtórka) od dr Ozimka i nie pamiętam po jakim czasie mam ten cykl powtórzyć, może Pani mi pomoże?
            • radoszka Re: azs-to pasożyty 01.05.15, 19:11
              Ja juz jestem dalej z leczeniem u Dr O. Zentele nie wybily ani glist, ani lamblii. Alinie biore juz chyba z 20sty dzien pod rzad i poprawa odnosnie lamblii bardzo duza, natomiast na glisty szczegolnie nie pomoglo, a sa juz tak duze ze caly czas czuje jak sie we mnie rozpychaja-obrzydliwe, bo mam je doslownie wszedzie. W nd czyli pelnie biore Ivermectin (kolejnosc lekow inna niz standardowo, bo najpierw zdobylam Alinie i to od niej zaczelam, ale nie wiem czy to byl dobry ruch).
    • initka108 Re: efekty odrobaczania 27.04.15, 11:45
      Witam wszystkich forumowiczów smile chciałabym zapytać czy jest możliwość żebyście Państwo (z lambliami) wzięli udział w moim badaniu?(anonimowa ankieta) W związku z tym, że temat pasożytów (szczególnie lamblii) spotyka się z niezwykłym murem wiekszość lekarzy uważa że leczenie w tym przypadku nie ma sensu. Próbuje w swoich badaniach wykazać wpływ wyżej wymienionej na dolegliwości związane z układem ruchu człowieka. Mam przeleczonych pacjentów z bardzo dobrymi wynikami. Aczkolwiek każdy z nich miał wiele problemów. Jeśli macie Państwo jakieś doświadczenia lub wiecie na jakich forach mogłabym uzyskać anonimowe wsparcie to bardzo proszę o kontakt. Wszystkich z bólami stawów, kręgosłupa (z lambliami wykrytymi w kale) proszę o pomoc. Ankietę mogę wstawić tutaj lub wysyłać na maile. Proszę o informacje. Pozdrawiam
    • formimagda Re: efekty odrobaczania 06.02.20, 21:48
      Czy ktoś mi może powiedzieć/pokazać jak wyglądają truchła tego świństwa w kale? Corka zażyła metronidazol i w pampersie znalazłam mnóstwo takich jasnych kuleczek jak kuskus. Niektóre złączone jak u pierscieniowatych... a nie jadła nic, co przypominałoby takie nieprzetrawione resztki...
      • mammama Re: efekty odrobaczania 10.02.20, 00:28
        Też jestem ciekawa, bardzo Was proszę o wskazówki, co może zaniepokoić w kale, czego się spodziewać przy leczeniu różnych pasożytów. Moje dzieci miały owsiki (nawracajace) i nigdy nic nie zauważyłam w kale, a oglądałam zawsze i wnikliwie. Po drugiej w jego życiu dawce Pyrantelum(miał 2 lata, druga dawka już po 5 dniach, ale to było leczenie po omacku wtedy) ,zauważyłam raz przy przewijaniu z kupy, że miał w kale coś jakby grubsza nitka spaghetti, ale ok.0, 5 cm średnicy i 3-4 cm długości. Nie ruszało się, chciałam to zgarnąć mokra chusteczka (było w tej części kupki przyklejonej do pupy, tuż przy odbycie), ale się przy zgarnianiu tak zwinęło, że odpuściłam. Na 100% wtedy nic nie jadł takiego, ani nawet wcześniejsze dni. Byliśmy razem cały czas. Przemknęło mi przez myśl, że glista, ale pomyślałam potem, że chyba wariuję za bardzo. Kilka dni temu dostaliśmy wyniki badań (kolejnych zresztą, zawsze wyniki były negatywne), i wyszła mu w kale obecność jaj glisty ludzkiej. Dopiero wyszła w laboratorium w Stalowej Woli. W Warszawie w AmerLabie i w Felix'ie nie wychodziło nic. Mamy leczyć Zentelem, Decarisem, a wspomagać się w trakcie Enterobiogel'em, który wiąże toksyny i pomoże łagodniej przejść leczenie. Codziennie oglądam kupy obojga moich dzieci i nie wiem, czy to, co widzę, jest normalne, czy podejrzane. Mimo to oglądam i liczę, że jeśli coś będzie, to jednak zauważę. Mojej cioci znajoma wypatrzyła u siebie fragment tasiemca, zaniosła do badania i go potwierdzili. A wcześniej długo nic z badań jej nie wychodziło. Objawy miała, ale wyniki negatywne i lekarze nie chcieli jej leczyć.. Chyba warto oglądac. Ja czasem dawałam do badania te "wg." mnie podejrzane elementy z kału i nic nie wychodzilo. Ale dawałam w Warszawie. Zresztą może z kału to obumarłe dorosłe osobniki nie dadzą pozytywnego wyniku, może materiał nie jest wtedy czytelny, a jaja jednak są? Tu już gdybam. Liczę, że ktoś Ci odpowie i może wyjaśni ten "kuskus"? Może warto zrobić zdjęcie i pokazać jakiemuś parazytologowi?(tylko komu?) Pozdrawiam!
    • mammama Re: efekty odrobaczania 10.02.20, 00:38
      Mi przy leczeniu całej rodziny (różne kuracje- Pyrantelum, Vermox i Fluvermal) przeszły silne wieczorne mdłości, które miałam od ponad roku. Wracały niestety czasem, między kuracjami, ale nie zawsze i po kolejnych znów mijały. Teraz będziemy się leczyć Zentelem i Decarisem, więc mam nadzieję, że może mi już ustąpią na dłużej. Dam znać po leczeniu, jak my je przeszliśmy.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka