Dodaj do ulubionych

Jestem w trakcie brania Alinii

16.09.13, 23:05
Jestem w trakcie brania Alinii ( 2 dzień) Skonczyly sie poranne biegunki.( mam zdiagnozowaną lamblię) Brzuch pobolewa, jest wzdęty,dzis po południu bolał żoładek ( ale to może z głodu) ale najbardziej to kłuje mnie w prawym boku, więc może coś się dzieje w woreczku żółciowym. Nie czuję sie rewalacyjnie, sa wzdecia i gazy. Trzymam diete bez mleka cukru i pszenicy. Jednak trochę się boję żeby ten lek mi nei zaszkodził.
Obserwuj wątek
        • mama_diva Re: Jestem w trakcie brania Alinii 22.09.13, 15:57
          A bierzesz cholestil albo coś żółciopędnego 0,5 g przed jedzeniem (1,5 godz. przed alinią)? Lamblie często są w woreczku żółciowym i powodują jego stan zapalny (stąd ból), ale tam leki nie docierają, więc powinno się pobudzić ich wypływ lekami żółciopędnymi. Tak nam zalecił lekarz. Sama miałam takie bóle często przed leczeniem.
          • o7722 Re: Jestem w trakcie brania Alinii 22.09.13, 16:23
            Uważam, że trzeba brać coś żółciopędnego godzinę przed antybiotykiem+przedłużyć kurację.
            Ja mam zamiar brać Nitazoksanid przez 28 dni+rapacholin przed.
            Ale ja mam Blastocystis hominis, a to podobno gorsze niż lamblia.
          • gercia5 Re: Jestem w trakcie brania Alinii 23.09.13, 22:21
            Niestety Ozimek nic nie mówił o braniu leków żółciopędnych. Czyli całe leczenie w plecy. Właśnie brakuje mi wielu informacji od Ozimka. Czytam póżniej forum i dowiaduje sie ze różne osoby wiedzą coś więcej od niego a ja mam tylko maile wysłane w czasie wizyty. Brakuje mi informacji na wizycie, bo wtedy mialabym czas o wszystko zapytać a tak to czytam maila i mam wiele pytań a przez maila to tylko pojedyncze odpowiedzi.

            mama_diva a wy u jakiego lekarza się leczycie?
            Czyli mam kupic cholestil i brać pół godziny przed jedzeniem, a alinie to godzine po jedzeniu?
            Alinie brałam zaraz po jedzeniu. A dlaczego lekarz nie powiedział o tym leku żółciopędnym. Przecież to logiczne, że jak leki nie docierają do woreczka to nie wylecze się z lamblii. to w ogóle po co przepisywac jakieś leki. Zła jestem. Problem w tym że nei spotkałam jeszcze leakrza który potrafi wyleczyć pasożyty a leczymy się już ze 3 lata.
            • o7722 Re: Jestem w trakcie brania Alinii 24.09.13, 08:42
              Mi Ozimek też nic nie powiedział o braniu środków żółciopędnych, ale jak się go zapytałem to stwierdził, że można brac 2 tabletki rapacholinu godzine przed lekiem.
              Blastocystis hominis to pierwotniak którego wykrywa się w kale-coś podobnego do lamblii.Czytałem że można go wybić alinią ,ale biorąc miniumum 14 dni.Czytam różne anglojęzyczne fora i tam pisało, ze traktując go przez 28 dni udaje się to wybić.
              Na chwilę obecną robię badania kału całej rodzinie, jeżeli komóś wyjdzie będziemy to traktować przez 28 dni, innego wyjścia nie widzę.Brałem już tinidazol, metronidazol i zentel nic nie pomaga.Nie mam wyjścia.
              3 dni to za krótko by wybić takie cholerstwo, w próbach klinicznych alinia była brana przez 14 dni z sukcesem.Mi Ozimek sugerował 3 dni ,ale ja upierałem się przy minimum 14,powiedział że można bo to bezpieczny lek.

              Warto też brać jakieś enzymy trawienne by rozbić otoczkę cyst czy jakoś tak.
              W każdym razie alinii jeszcze nie brałem, ale bedę musiał i to jest moja ostatnia deska ratunku...
              • o7722 Re: Jestem w trakcie brania Alinii 24.09.13, 09:00
                I jeszcze-podobno 14-28 dni podaję się u osób z HIV, ale skoro mamy objawy to znaczy, że mamy osłabiony układ immunologiczny i mozemy się traktować tak samo jak osoby z HIV-czyli podając większe dawki.

                Druga sprawa to to, że może ta alinia z Meksyku czy Tajlandi to placebo które nie zawiera substancji czynnej???
                Komuś pomogła??
                  • o7722 Re: Jestem w trakcie brania Alinii 24.09.13, 13:06
                    W sumie to przez przypadek w laboratorium diagnostyka (zlecenie z lux medu) już po 1 próbce.
                    Ale teraz robię badania w przychodni przyszpitalnej Szpitala Zakaźnego w Warszawie.
                    Oni specjalizują się w tym. 3 próbki za 36 zł.
                    • gercia5 Re: Jestem w trakcie brania Alinii 24.09.13, 22:25
                      Jak znależli w Luxmedzie to maleś szczeście. Tam nigdy nikomu nic nie znaleźli.
                      ta cena za próbki to tylko za pierwotniaki czy wszystkie pasożyty?

                      To sporo literatury przeczytałeś. Szkoda że człowiek sam się musi doszkolić bo leakrze nei powiedzą. Też czuje, że alinia nie zadziała u mnie. Wezmę jeszcze ta drugą dawkę razem ze środkiem żółciopędnym tak jak pisaliście i zobaczymy.
                      W czasie diety i leczenia powiekszyły sie moje sińce pod oczami. Zastanawiam się dlaczego. Czy to toksyny z lamblii? Ale ogólnie czuję się lepiej, mam więcej energii tylko kłuje w boku.

                      Dzieki za wszystkie informacje. Daj znac czy coś wyjdzie w zakaźnym. Na jakiej ulicy jest ten szpital? Moze tam tez warto się przebadać.
                      • o7722 Re: Jestem w trakcie brania Alinii 25.09.13, 08:33
                        Te z uważam że miałem farta że wyszło to w Luxmedzie po 1 próbce! Bo lekarz już mi zaczął wmawiać zespół jelita drazliwego.
                        36 zł w Zakaźnym to badanie kału na pasożyty, więc szukają wszystkiego.A z tego co słyszałem to dobrze szukają.

                        www.zakazny.pl/kontakt.html
                        • gercia5 Re: Jestem w trakcie brania Alinii 25.09.13, 21:34
                          To chyba spróbuje w tym zakaźnym. Nawet mają poradnię chorób zakażnych i pasożytniczych.
                          Bo czuje ze moja przygoda z pasożytami sie nei skończyła. Mój mąż juz uważa że jestem nienormalna a pasożyty to moje hobby i sobie je wmawiam. A ja mam ciągle objawy i nawet ostatnio budzę się codziennie w nocy i nie mogę spać z powodu jednego z objawów (ale nei napiszę jakieigo smile)))
                        • dwojedzieciija Re: Jestem w trakcie brania Alinii 25.09.13, 22:45
                          o7722 napisał(a):

                          > Te z uważam że miałem farta że wyszło to w Luxmedzie po 1 próbce!

                          Mojemu synkowi W Lux Medzie też lamblie wykryli, w 1 próbie. W kolejnych już nie było. U drugiego syna też nic nie wyszło. Także może coś się tam poprawilo.
                      • jan440 Re: Jestem w trakcie brania Alinii 25.09.13, 12:31
                        Odnośnie wiedzy lekarzy czy jej pogłębianiu. Kiedyś szukałem 1 rzeczy i poszedłem do Biblioteki Śląskiej w Katowicach. Jest takie specjalistyczne czasopismo jak "Wiadomości Parazytologiczne"
                        Musiałem przejrzeć wszystkie roczniki i przy wypożyczaniu bibliotekarz zdziwił się, że coś takiego wypożyczam. Co prawda to jest niby tajemnica ale po naleganiach zgodził się mi powiedzieć - przez ostatnie 4 lata były 3 wypożyczenia tego czasopisma. Mówię o Śląsku gdzie mieszka najwięcej ludzi w Polsce i jest najwięcej lekarzy.
                    • mama_diva Re: Jestem w trakcie brania Alinii 29.09.13, 23:17
                      Ja brałam żółciopędne przed alinią (3 dni) i po 10 dniach powtórka. Dodatkowo przez 7 dni między cyklami alinii bralismy parafarm. Obecnie jestesmy prawie miesiąc po leczeniu i mogę powiedzieć, że jak na razie moje wszystkie dolegliwości lambliowe minęły. Stolce przestały być papkowate i nieuformowane.Żadnego burczenia, przelewania, wzdęć czy uciążliwliwego kłucia w prawym podbrzuszu. U dzieci trudno mi ocenić czy są na bamnk wyleczone ale jest na pewno lepiej. Cały czas trzymamy dietę. Dodam, że po tynidazolu czy macmirorze nie widziałam specjalnej poprawy. A teraz jest wyraźna. Sama zamawiałam alinię w aptece w Indiach przez net i też miałam film, że to pewnie jakiś talk/placebo zamiast leku i to za niezłą kasę wink Ale chyba nie było ściemy i leki podziałały smile
                      • gercia5 Re: Jestem w trakcie brania Alinii 30.09.13, 22:30
                        Ja właśnie skończyłam drugą serię, tym razem brałam rapacholin przed. Ale wzdęcia i gazy są nadal, przelewanie trochę też i to kłucie w prawym boku. Jutro zaczynam brać paraprotex i myślę że kłucie się nasili ( zawsze przy ziołach). To znaczy, że chyba lek nei pomógł. Zamawiałam z Meksyku. Myślicie że mógło to być placebo. Dostałam lek o nazwie Parsenide, chociaż zamawiałam Mitafar. mama diva jak nazywał się Twój lek? Moje leki były żółte i po nich żółty mocz.
                        Dięte trzymam nadal i chyba ją zachowam, bo lepiej się czuję. Skóra jest milsza w dotyku, stawy przestały boleć, schudłam i mam więcej energii, ale brzuch wzdęty wieczorem.

                        mama diva a moze przy kolejnym leczeniu lamblii leki są dopiero skuteczne. Ma się juz większe doświadczenie z dietą i więcej wiedzy np ja nei wiedziałąm, że trzeba wziąć coś na wymianę zółci. Może tym razem zabiłam część lamblii a przy kolejnym leczeniu dobije resztę?
                        • mama_diva Re: Jestem w trakcie brania Alinii 01.10.13, 00:51
                          Ja zamawiałam odpowiednik Alinii z Indii o nazwie Nitazoxanide. Żółte duże tabsy barwiące mocz- wszystko się zgadza. Nie mam pojęcia jak to jest ze skutecznością kuracji ale faktem jest, że dopiero po tym leku czuję się dobrze i wszystko minęło jak ręką odjął. Ale u dzieci nie widzę tak wielkiej poprawy chociaż jest dużo lepiej. Czytałam, że przy zarażeniu jednym pasożytem zazwyczaj objawy są prawie niezauważalne, dopiero jak dołącza się kolejny towarzysz to objawy nasilają się i dokuczają. Możliwe, że z każdym leczeniem zmniejsza się towarzystwo (?) albo jeden człowiek lepiej reaguje na zentel a inny na tynidazol przykładowo (?)
                          • ilkomo Re: Jestem w trakcie brania Alinii 03.10.13, 07:54
                            do mama:
                            Cześć,
                            czy zamierzasz sobie robić powtórki z Alinią? u mnie zdecydowanie się polepszyło i wyleczyło towarzystwo po Macmiror i Tini. ale to było rok temu.... trochę się martwię, bo niestety lamblie lubią wracać.... a teraz mam glistę do pokonania.... jutro daje próbkę na lamblie na elisę i zobaczymy....
                            objawów charakterystycznych nie mam - ale są tacy co mają wynik na plus i nie mają objawów....
                            jak byś mi mogła napisać czy Alinię brałaś w kilku cyklach.
                            pozdrawiam
                            ilkomo
    • bzyk-is-me Re: Jestem w trakcie brania Alinii 07.11.13, 15:45
      Tez biore.Ta sprowadzona z Meksyku w takim zielonym ,listku (tandetnie to wyglada).Ledwie wytrzymuje -dzisiaj trzeci dzien.Troche czulam brzuch I wyproznienia sie pojawily dodatkowe ale najgorsze jest to ,ze zupelnie spac po tym leku nie moge.
      I pierwsze uczucie po polknieciu tabletki to katarowo zatkany nos.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka