Dodaj do ulubionych

Jestem załamana- jest gorzej niż było! O co chodzi

19.03.09, 12:57
Moja córka ma candide ++ i od grudnia nie podaje jej mleka, cukru i
ogólnie staram sie ją zdrowo odżywiać.
Wczesniej pediatra dała jej flumycon i triderm na plamy na skórze i
skóra zrobiła się duuużo ładniejsza, plamy z nóg poschodziły i od
czasu do czasu były tylko na rekach, ale mało, ustąpił kaszel w
nocy.
Podaje jej dicoflor, lacidofil, tran,czosnek, wcześniej citrosept.
Dałam jej teraz drugą dawkę pyrantelum, bo ma cienie pod oczami i
poci się w nocy.
Pare dni temu podałam jej beneflore-cała szszetkę- nie doczytałam,
ze mamy zaczynają od małej ilosci.
I teraz dziecko jest całe wysypane-jeszcze gorzej niż przed
leczeniem i dietą.
Nie wiem co sie dzieje, czy candida sie rozrasta???
Czy beneflora jej zaszkodziła, czy może czosnek który jej daje?
Poradźcie coś???

Obserwuj wątek
    • anyx27 Re: Jestem załamana- jest gorzej niż było! O co c 19.03.09, 13:02
      Być może wyłażą toksyny z grzybów, robali. na początku musi być
      gorzej. paradoksalnie, im gorzej, tym lepiej. trzeba przeczekac,
      stosujac srodki poprawiajace skore objawowo. ale faktem jest , ze
      podawanie dicofloru (i innych probiotykow dla dzieci) sprzyja
      rozrastaniu grzybow, poniewaz jest tam duzo cukru.
          • anyx27 Re: Jestem załamana- jest gorzej niż było! O co c 19.03.09, 13:36
            mnaimmnia napisała:

            > dicoflor 30 w kapsułkach nie ma cukru, no może ta maltodekstryna,
            ale to jest
            > b.mała ilość, tak myślę przynajmniej.

            Niestety, ale ma cukier - skrobia, laktoza, maltoza, fruktoza itd.
            to wszystko cukier. Probiotyki dla dzieci (dicoflor tez) mają go
            niestety za dużo. oczywiście dla kogoś, kto chce się pozbyć grzyba.
            Jeśli komuś wszystko jedno, to może wcinać, ile che. Ale wtedy nie
            ma sensu katować się dietą, bo lepiej zjeść cukier w pysznych
            lodach, niż cukier w probiotykach wink ja przynajmniej tak wolę smile
            • mami7 Re: Jestem załamana- jest gorzej niż było! O co c 19.03.09, 19:23
              dicoflor w kapsułakach nie ma cukru, ma maltdekstroze, w śladowych ilosciach.
              beneflora ma olifruktozę, fruktooligosacharydy.

              pl.wikipedia.org/wiki/Dekstryna
              1 saszetka beneflory ma 6,27 g węglowodanów
              dicoflor w kapsułkach: węglowodany 0,2 g.

              ile cukru jest w lodach? smieszne porównanie, anyx.

            • mami7 beneflora 19.03.09, 19:28
              nie wiem czy nie masz ulotki z beneflory?

              proponują, zeby dawkowanie rozpocząć od pól łyżeczki i stopniowo zwiększać do
              pożądanej ilości.

              ja na sobie zrobiłam ten sam błąd, zaczęłam od pełnej dawki i również miała
              sensacje ( żołądkowe).
              natomiast jak zrobiłam wszystko z ich instrukcją uwazam, ze nie ma lepszego
              preparatu. beneflora jest rewelacyjna. oczywiscie kazdy inaczej moze zareagować
              na dany preparat, jak na wszystko.
              moze się zdarzyc, ze Twoje dziecko go nie będzie tolerować. ale spróbuj jeszcze.
                • rich69 Re: optima 19.03.09, 21:54
                  To sa wielocury,na ktorych rosna prebiotyki.Dziewczyny nie
                  przesadzajcie, tego cukru jest minimalna ilosc,zreszta jak
                  zaznaczylem wielocukry sa bardziej zlozone o dluszych lancuchach i
                  nie maja takiego dzialania jak zwykly cukier.Optime kupisz tylko na
                  stronach internetowych USA, w Polsce odsprzedaja na Borelioza
                  Gazeta , czasami rowniez jak ktos robi zamowienie,dodatkowo moze ci
                  zamowic.
                  • nina_74 Re:czosnek 19.03.09, 23:55
                    co do czosnku, to... moja kolezanak chodzila do nieodżałowanej dr M ze swoim
                    synkiem i pani dr mowila jej, ze czosnek w duzych ilosciach niszczy "cos" w
                    jelitach.
                    Tylko powtarzam, i nie moge sobie przypomiec o co dokladnie chodzilo.
                      • mami7 Re:czosnek 20.03.09, 07:57
                        czosnek działa jak antybiotyk, tyle, ze naturalny.
                        w nadmiarze sieje spustoszenie w przewodzie pokarmowym. pomijam już, że bardzo
                        jest obciążający dla tymbardziej małego brzuszka.
                        trzeba zachować umiar.

                        mój syn miał spore problemy po czosnku i wszystkich tych naturalnych
                        wspomagaczach, a nie jest już niemowlakiem. naprawdę trzeba zachować umiar ze
                        stosowaniem diety u dzieci i podawaniem im tych wszystkich specyfików.

                        • anyx27 Mami 20.03.09, 10:28
                          Mami, Dicoflor 30 zawiera sorbitol, który grzybki bardzo lubią.
                          Sorbitol od razu dyskwalifikuje ten produkt przy leczeniu grzyba czy
                          drożdżaków.

                          To nie jest kwestia ilości, ale jakości. niektóre cukry sa
                          dozwolone, inne nie. Np. jeśli chodzi o słodziki, to można stosować
                          te na bazie cyklaminianu sodu i sacharynianu sodu.

                          Nawet tzw cukry dla diabetyków jak mannitol, sorbitiol i
                          ksylitol cieszą się powodzeniem wśród chorobotwórczych drożdży.
                          Niektóre z syntetycznych słodzików, acesulfam, aspartam, cyklaminian
                          sodu i sacharyna nie są pożywką dla grzybów, dlatego w czasie diety
                          można ich używać bez ograniczeń.

                          • anyx27 Re: Mami 20.03.09, 10:37
                            Antyka, tutaj masz opis Optimy. na samym dole tabelka.

                            www.vitacost.com/Natures-Way-Primadophilus-Optima#IngredientFacts


                            w opakowaniu jest 60kaps - wystarcza na 2miesiące dla jednej osoby.
                            Ja biorę z Julką, więc na na miesiąc. optima zawiera 14 szczepów
                            bakterii, zero dodatków (laktoza, soja, cukry pod jakąkolwiek
                            nazwą), 35 bilionów bakterii.

                            Koszt 1 opakowania wynosi od 80 do 140pln (zależy skąd sie
                            sprowadza, ile sztuk itd). Nawet przy kwocie 140pln oplaca sie
                            bardziej, niz polskie probiotyki. Na forum borelioza jest
                            sprowadzana regularnie. Sa tam wątki na ten temat.
                          • mami7 Re: Mami 20.03.09, 10:41
                            skad masz te informacje o dicoflorze? bo wydaje mi sie, ze TY ciągle piszesz o
                            proszku-saszetkach.
                            mam w domu dicoflor kapsułki, piłam to jak brakło mi 60, to nie ejst zupełnie
                            słodkie.
                            DICOFLOR W KAPSUŁKACH NIE MA CUKRU< ANI SORBITOLU.

                            aspartam to w ogóle najwiekszy z mozliwych syfów, co z tego ze "bez cukru".

                            • anyx27 Re: Mami 20.03.09, 10:59
                              nie wiem, czy zauwazylas, ale mowilysmy o probiotykach dla dzieci.
                              poza tym dicoflor ma te wade, ze jest tam 1 szczep bakterii,
                              pomijajac nawet ten cukier i nie zawiera kapsułki enteric. nie jest
                              więc specjalnie wartosciowy.

                              nie mówimy o zajadaniu się słodzikami, tylko dodawaniu czasami do
                              różnych poraw. poza tym niklt nie każe stosować aspartamu. to akurat
                              byl cytat z ksiąki "pokonać grzybicę". Ja stosuję słodzik bez
                              aspartamu, rzadko, w minimalnych ilościach.
                              • mami7 Re: Mami 20.03.09, 11:11
                                ale ja mówie o probiotyku dla dzieci, dicoflor 30. ostatnio brakło mi mojego i
                                zjadałam od syna-wysypuje zawartosc kapsułek bo nie lubię tego przełykac.
                                czepiam sie, bo wprowadzasz w bład, a nie masz racji.

                                ja mieszam probiotyki. rano podaje taki, wieczorem inny, zmieniam preparaty co
                                kilka tygodni.
                                dicoflor w kapsułkach jest jednym z lepszych probiotyków dla alergików.


                                • anyx27 Re: Mami 20.03.09, 11:22
                                  Wcale nie wprowadzam w błąd. Dicoflor jest bezwartościowy, bo
                                  zawiera tylko 1 szczep bakterii i nie ma kapsułki enteric. Tylko
                                  probiotyki zawierające powyżej 4 szczepów działają, jak należy.

                                  My bierzemy optimę, więc tylko 1 kapsułkę, od ponad roku. przy
                                  polskich probiotykach, trzeba min. 2-3 rodzaje dziennie, w sumie 4-8
                                  kapsułek.

                                  na rynku jest mnóstwo probiotyków dla alergików, dicoflor jest
                                  jednym z gorszych.

                                  poczytaj sobie tutaj:

                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26140&w=62254890&wv.x=2&a=62254890
                                  • mami7 Re: Mami 20.03.09, 13:38
                                    anyx27 napisała:

                                    > Dicoflor 30 w saszetkach (dla dzieci) zawiera, w kapsułkach nie. Ale
                                    > jest bezwartościowy, to już nie jest bład tongue_out

                                    to jest TYLKO Twoje zdanie i nic więcej. wprowadzasz ludzi w błąd.

                                • mami7 Re: Mami 20.03.09, 13:36
                                  od lat stosuje rózne probiotyki. dicoflor jest ok i mimo całej Twojej
                                  nienawisci do niego u nas sie również sprawdza.

                                  podaje probiotyki raz lub dwa razy dziennie.
                                  dla ciebie jest bezwartosciowy dicoflor, dla mnie dziwne jest sprowadzanie
                                  probiotyków z zagranicy.

                                  • anyx27 Re: Mami 20.03.09, 13:42
                                    A co w tym dziwnego, skoro optima jest o wiele tańsza i 1 kapsułka
                                    wystarcza za garść polskich probiotyków?

                                    Lekarze znający dobrze problem grzybicy zawsze polecaja probiotyki z
                                    kilkoma szczepami bakterii, najlepiej z kapsułką enteric (co
                                    oczywiście u dzieci nie umiejących połykać kapsułek nie ma
                                    znaczenia), a ci bardziej ośiweceni własnie Optimę.

                                    Jeśli nie macie przerostu drożdżaków, to możecie sobie łykać
                                    probiotyki jakiekolwiek. Tylko dziwne dla mnie wyrzucanie pieniędzy
                                    w błoto, na coś, co nic nie daje. i nie jest on uważany tylko przeze
                                    mnie za bezwartościowy, tylko dla wszystkich, którzy mają choć
                                    odrobinę pojęcia o tym, czym są probiotyki.

                                    Mogę tylko pozazdrościć ci braku problemu PRAWDZIWEGO problemu z
                                    grzybami.

                                    • anyx27 Re: Mami 20.03.09, 13:44
                                      Mami, podaj choć jedno opracowanie naukowe, dobra, cokolwiek, nawet
                                      nie musi być naukowe, w którym polecają probiotyki z jednym szczepem
                                      bakterii.
                                    • mami7 Re: Mami 20.03.09, 15:09
                                      nic nie wiesz o naszych problemach.

                                      wybacz, ale nieszczególnie lubię ciągnąć takie dyskusje. nie mam też na to czasu.

                                      zadam Ci jendo pytanie, skad pewnosć, ze Twojemu dziecku jest potrzebna tak duża
                                      ilość probiotyków?
                                      pytam z ciekawości, nie będę kontynuowac dysksusji, wiec jeśli nie chcesz nie
                                      odpowiadaj.

                                      • anyx27 Re: Mami 20.03.09, 15:11
                                        Moje dziecko ma przerost drożdżaków, a do tego robale i boreliozę
                                        wrodzoną. Dbam więc o odporność. Osobiście znma kilkoro dzieciaczków
                                        (od 2 do7 lat) biorących optimę i tylko na zdrowie im to wychodzi smile
                                        • mami7 Re: Mami 20.03.09, 19:37
                                          nie twierdzę, ze ta cała optima szkodzi. ani, ze jest bezwartościowa.
                                          nie wyobrażam sobie podac jednak dziecku 8 kapsułek probiotyku. sama bym nie
                                          zjadła, bo nie wyszłabym chyba z toalety wink

                                          życzę zdrowia, Tobie i dziecku.
                          • jagabaga92 Re: Mami 21.03.09, 21:14
                            > Niektóre z syntetycznych słodzików, acesulfam, aspartam, cyklaminian
                            > sodu i sacharyna nie są pożywką dla grzybów, dlatego w czasie diety
                            > można ich używać bez ograniczeń.

                            Niezły syf z tych słodzików, skoro nawet grzybom one nie smakują. Fuj, do ust
                            bym tego nie wzieła, nie mówiąc o podaniu ich dziecku, brrrr!!!
                    • kobraluca Re: Kobraluca 20.03.09, 17:59
                      nie wiem nic, dzisiaj wieczoram siade sobie na spokojnie do komputera
                      i poczytam o optimie

                      do tej pory dawalam malemu Natogen, ponoc swietny, no ale teraz to
                      sobie porownam do optimy
    • jagabaga92 Re: Jestem załamana- jest gorzej niż było! O co c 20.03.09, 10:19
      Na mojego grzyba nie pomagały żadne cud specyfiki, na które wydawałam w aptece
      majątek. Grzyb trzymał się mnie dobrych kilka lat sad Od pewnego czasu mam
      spokój! smile Co pomogło? - Naturalny ocet jabłkowy. Daję go też synkowi (niecałe
      5 lat) z racji alergii pokarmowej i azs (1 łyżeczkę na pół szklanki wody z
      odrobiną soku domowej roboty, żeby było łatwiej wypijalne wink) Do tego olej z
      pestek dyni, mycie ciała szarym mydłem (metoda Wojciecha Cejrowskiego na
      pozbycie sie pasozytów w buszu wink), BSM i skóra pięknie wraca do normy smile
      • eska60 Re: Jestem załamana- jest gorzej niż było! O co c 20.03.09, 15:31
        jagabaga92 - brzmi obiecująco, a nie wiesz czy można stosować ten ocet i olej z
        dyni u małych dzieci (2 i pół roku) i w jakich ilościach? Może ma ktoś jakies
        doświadczenia w tej sprawie? A BSM jak często i w jakim ułożeniu - troszkę o tym
        czytałam, ale nie spotkałam osoby stosującej i mogącej potwierdzić skuteczność -
        fajnie, że to na prawdę działa.
        • jagabaga92 Re: Jestem załamana- jest gorzej niż było! O co c 20.03.09, 18:35
          anyx napisała dawkowanie - tak właśnie podaję synkowi. Co do tego, że z octem
          trzeba ostrożnie, bo kwas - to troszkę polemizowałabym. Owszem, ocet jest
          kwaśny, ale łyżeczka na pół szklanki wody z sokiem jest delikatnie wyczuwalnym
          kwasem (tak jak np. woda z cytryną). No i moim zdaniem znacznie mniej obciąża
          organy wewnętrzne (jesli w ogóle obciąża) niż leki - np. antybiotyki, czy te
          przeciwrobalowe.

          BSM - poz. V i II - tak często jak tylko się da, ale zauważyłam, że najlepsze
          efekty daje długość trwania jednej sesji. Przy takich 15-20-minutówkach nie
          zauważyłam żadnych zmian, natomiast przy dłuższych (ponad godzinę) efekty są
          widoczne nawet gołym okiem.

          Aktualnie nie wiem, co tak naprawdę daje najlepsze efekty, bo stosujemy atak
          zmasowany wink Najważniejsze, że poprawa jest bardzo duża smile Jeszcze w lutym
          synek po zjedzeniu niewielkiej ilości alergenu miał czerwone swędzące krosty na
          całych plecach, ramionach, bardzo swędzące liszaje na szyi i pękające płatki
          uszu, a teraz plecy sa czyściutkie, rany na uszach też zagojone, została jeszcze
          "problematyczna" szyja i ramiona, ale nasilenie zmian jest nieporównywalnie
          mniejsze. No i jeśli coś "wyskoczy", to goi sie dużo szybciej (wcześniej
          potrzeba było na zagojenie 7-10 dni, a teraz 3-4 dni i nie ma śladu).
        • jagabaga92 Re: Jestem załamana- jest gorzej niż było! O co c 20.03.09, 20:16
          > a jak to się ma do tego, ze w diecie przeciwgrzybicznej ocet i kazdy produkt
          > fermentacji jest całkowicie zakazany?

          nie wiem jak sie to ma do teorii - w praktyce mi pomogło smile

          podobnie jak sie ma to do tego, że karmienie dziecka piersią chroni je przed
          alergią? - NIJAK, bo NIE CHRONI!

          Teoria jest wtedy, kiedy wiemy wszystko, a nic nie działa. Praktyka jest wtedy,
          kiedy wszystko działa i nikt nie wie dlaczego wink - ot, to chyba wytłumaczenie smile
                    • maminka21 szare mydło 20.03.09, 23:14
                      A mnie zainteresowało te szare mydło, skóra nie jest przy tym
                      wysuszona, można jakoś natłuszczać. Nam ostatnio Pani Doktor
                      zaproponowała kąpiele i nacieranie miodem i chyba mąką ale boję się
                      tego ( naczytałam się że wyłażą paskudztwa) - mydło też tak działa?.
                      • kobraluca Re: szare mydło 21.03.09, 00:44
                        chodzi Ci o to czy wylaza paskudztwa? nie, myjemy sie szarym i na
                        razie nic z nas nie wylazi smile

                        swoja droga ciekawa jestem czy to prawda,ze robale moga wylazic przez
                        skore, jakos nie chce mi sie w to wierzyc
                        • rich69 Re: ocet jablkowy 21.03.09, 11:45
                          Ocet jablkowy z natury kwasny ,alkalizuje organizm,jak i
                          cytryna.Grzyby nie rosna w srodowisku alkalicznym.Trzeba jednak
                          pamietac aby zdrowy organizm byl w rownowadze.Brak tej rownowagi
                          (yin i yang lub PH)doprowadza do chorob.Do rownowagi dochodzimy
                          zrownowazonym odzywianiem (makrobiotyka),cwiczeniami fizycznymi (np.
                          joga)bez stresowym podejsciem do zycia.Ocet jabkowy w tym przypadku
                          jest biegiem na skroty.Trzeba dojsc do korzenia problemu (rownowagi
                          organizmu),w przeciwnym wypadku poprawa moze byc tymczasowa.Pragne
                          dodac ze kazdy komercyjny ocet jablkowy jest z zaczynem
                          drozdzowym.Bez drozdzy mozemy taki ocet zrobic tylko w domu!
                            • anyx27 Re: ocet jablkowy 21.03.09, 19:22
                              Ja kupuję ocet Develey - nie ma żadnych dodatkowych składników. i
                              już po kilku dniach widze poprawę. do tego od tego samego dnia
                              citrosept, więc trudno mi powiedzieć, co bardziej mi służy. U mnie
                              problem grzyba jest bardzo poważny (grzybica rozsiana, nie tylko w
                              układzie pokarmowym) i ani leki (fluko, ketokonazol itp), ani sama
                              dieta nie pomagały. dopiero atak "łączony" daje efekty.
                              • anyx27 Re: ocet jablkowy 21.03.09, 19:26
                                Mami , my przynosimy swoje jedzenie do przedszkola (Jula spędza w
                                przedszkolu ok. 8-9h dziennie, od 9.00 do 17-18.00). Nie wiem, jak
                                to będzie w szkole, nie zastanawiałam się, ale znam sporo dzieciaków
                                w wieku szkolnym leczonych na boreliozę i tym samym będących na
                                diecie antygrzybicznej przez wiele miesięcy i wiem, że jest to do
                                zrobienia.
                                • mami7 Re: ocet jablkowy 21.03.09, 19:54
                                  nie jest to dla nas łatwe. Młody zjada w domu normalne sniadanie, ale do szkoły
                                  to juz tylko chleb (niewazne, ze taki poprawny). warzyw nie zje tam za nic. a
                                  obiad w szkole to najczęsciej mieso i ziemniaki (surówek syn tam nie tknie).
                                  tyle, ze zgłoszoną ma dietę bez mąki, bezmleczną, bezcukrowaą. jak sa jakieś
                                  kluchy (nie cierpi) dostaje kaszę gryczaną. po szkole znowu kanapka.
                                  wychodzi ze szkoły o 15:30, o 16 ma trening i do domu docieramy przed 18. nie
                                  jestem w stanie nafaszerowac dziecka w ciągu 2 godzin warzywami za cały dzień.
                                  dodatkowo Młody nie powinien jeść póżniej niż o 19:00.
                                  do domu dociera wsciekle głodny. co moge przygotować w ciagu pól godziny?
                                  jedzenie do termosu z poprzedniego dnia, albo odgrzewane w szkole w mikrofalówce
                                  to nie jest raczej dobre.

                                  wszystko jest pięknie jak siedzimy w domu.
                          • mami7 Re: ocet jablkowy 21.03.09, 19:19
                            zgadza się. tylko o ile cytryna to produkt naturalny, o tyle ocet jest juz
                            przetworzony, na dodatek przefermentowany. generalnie taki ocet jest ok, ale w
                            trakcie pozbywania się nadmiaru grzyba chyba jednak nie do konca. przynajmniej
                            dla mnie.

                            jak mozna osiągnać równowage kwasowo-zasadową u dziecka w wieku przedszkolnym
                            czy szkolnym? dieta, jak dziekco spędza w szkole ponad pół dnia, a potem biega
                            na zajęcia jest niemal nieosiągalna.

                            a ocet ze sklepu eko, z paprochami w środku tez jest be?
                            • jagabaga92 Re: ocet jablkowy 21.03.09, 20:42
                              ten z Rossmanna jest z "paprochami". Zanim go kupiłam pierwszy raz przeczytałam
                              niezliczoną ilość stron internetowych nt. octu jabłkowego, w tym forów, a więc
                              największej skarbnicy wiedzy wink
                              • anyx27 Re: ocet jablkowy 21.03.09, 21:17
                                Mami, wejdź na forum borelioza i załoz wątek z pytaniem o to, jak
                                mamy radza sobie z dietą dzieciaków w szkole.
                                Dostniesz na pewno dużo podpowiedzi.

                                Jula w domu zjada sniadanie np. jajecznice lub jogurt naturalny z
                                muesli. do przedszkola bierze np. jabłko, marchewkę, wafle ryżowe,
                                małe opakowanie jogurtu, kanapki (chleb mój na zakwasie ze zdrową
                                wędliną), placki z jabłkami, na obiad zupę (gotuję na 2dni) z
                                warzywami, mięskiem, kaszą.
                                • anyx27 Re: ocet jablkowy 21.03.09, 21:20
                                  Jagabaga, niektóre słodziki są rzeczywiście dozwolone i ja ich
                                  używam - rzadko, ale czasem tak np. do gofrów, sernika. z dwoja
                                  złego - cukier lub słodzik, słodzik jest lepszy w naszym wypadku,
                                  ale oczywiscie nie nalezy go nadużywać.
                                  • rich69 Re: do slodzenia syrop ryzowy 25.03.09, 12:14
                                    Zamiast sztucznych slodzikow,jezeli juz musimy cos slodzic uzywajmy
                                    naturalnych malo przetworzonych produktach spozywczych, syrop ryzowy
                                    lub jeczmienny (sklepy ZZ) lub 100%koncentrat owocowy (jablko-
                                    guszka -morela lub sliwka),produkt francuski (ok 5 pln za 0,25 l)do
                                    nabycia w niekturych supermarketach.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka