letizia2
10.07.09, 10:08
Nie mam już siły!!!
Pisałam już w wątku o "kuracji koniakiem" jakie objawy ma moje starsze dziecko
i większość z nich młodsze.
W poradni chorób pasożytniczych po zbadaniu 3 próbek kału stwierdzono, że
dziecko nie ma pasożytów.
Pediatra w ciemno nie chce leczyć!
Ja wiem , że coś w niej siedzi, ale juz nikt mi nie wierzy.
Mąż już nie chce słyszeć o pasożytach.
Czytałam już tyle o tych pasożytach, o gliście na forum i sama juz nie wiem
czy nie zwariowałam.
Żałuję tylko, że żaden lekarz nie zaryzykował i nie przeleczył dziecka w
ciemno, za to na alergie leczą mimo że nic w testach skórnych, z krwi nie
wychodzi, a objawy alergiczne są po incydencie z glistą w przedszkolu.
Załamałam sie, bo myślałam że tam (poradnia chorób zakaźnych i pasożytniczych)
ktoś potraktuje temat poważnie i weźmie pod uwagę objawy dziecka!
Sorry, ale chciałam sie wyżalic, bo nikt mnie nie rozumie
Pozdrawiam
Życzę zdrówka- może będziecie mieli więcej szczęścia niż JA