Dodaj do ulubionych

Dr Janus-czy ktoś był na wizycie?

17.08.09, 19:45
Witajcie nie wiem czy w dobrym forum umieszczam zapytanie...Czy ktoś
z was tutaj piszących był może na wizycie u dr Janusa??I czy pomógł
komuś??Czu warto do niego jechać?Bo zastanawiam sie nad wizyta,nic u
nas nie skutkuje..i nie wiem co robić...czekam na posty jakieś..
Obserwuj wątek
    • kejzi-mejzi Re: Dr Janus-czy ktoś był na wizycie? 19.08.09, 15:54
      Ja byłam ,ale porażka, odradzam. Jak weszliśmy, orzekł, że mały ma glistę, nie
      chciał przepisac żadnych leków, kazał do siebie przyjeżdżać na zabiegi aparatem
      mora, które rzekomo miały robala zniszczyć. Co za bzdura. Poza tym facet jest
      nieprzyjemny i nic nie wyjaśnia.
    • lala_555 Re: Dr Janus-czy ktoś był na wizycie? 04.10.09, 05:26
      Totalna porażka. Moja siostra była na wizycie. Oczywiście Janus (nie
      piszmy, ze to doktor) stwierdził, że jest zarażona glistą. Totalna
      bzdura. Rodzina odrobaczyła się Zentelem - i nic. Nikt nie znalazł
      żadnej glisty.
      Janus nie zapisuje żadnych lekarstw ponieważ nie ma do tego
      uprawnień (wyjaśnienie z Izby Lekarskiej z którą to instytucja
      siostra kontaktowała się w sprawie tego pana). Faktura za wizytę
      została wystawiona na "usługę medyczną sztuk 1" . Ale ciekawostka -
      FV wystawiona nie przez właściciela praktyki lekarskiej, spółki
      lekarskiej ale przez Salom odnowy czy gabinet kosmetyczny - nie
      jestem pewna, ale taki to miało wydźwięk. A siostra zapisywała sie
      na wizytę lekarką, a nie do SPA smile. Porażka. Serdecznie odradzam.
    • brak_rozumu Re: Dr Janus-czy ktoś był na wizycie? 21.10.09, 08:07
      Przed ewentualną wizytą polecam Państwu zapoznanie się z opisem
      leczenia u tego pana www.drjanus.pl/index.php?topic=47.0

      Tu jest również ciekawy, choć dość obszerny wątek obnażający
      niekompetencje oraz brak uprawnień do leczenia przez pana Janusa
      osób spoza swojej rodziny bioslone.pl/forum2/index.php?
      topic=8205.0

      Co do ceny za wizytę to wynosi ona 180 PLN plus koszty badań i
      zabiegów na aparacie mora plus ceny preparatów, które przepisuje pan
      Janus - dostępne na miejscu. Kartą za usługę nie zapłacicie więc
      zaopatrzcie się przynajmniej w 500 PLN. Jak nie dotrze się na
      umówioną wizytę z jakiegokolwiek powodu to jest się wciąganym na
      czarną listę i przy kolejnej wizycie płaci się podwójnie! W
      przypadku spóźnienia Janus nie przyjmie!
        • asaofetida bioslone 13.11.09, 09:00
          bioslone i slonecki probuja zniszczyc dobre imie dr Janusa. Chodzi
          tu o zwykla zawisc i zazdrosc poniewaz slonecki nie posiada
          wyksztalcenia medycznego. A dr Janus posiada wykasztalcenie medyczne
          plus Skonczyl szkole homeopatii. Slonecki byl kiedys
          bioenergoterapeuta ale nie wiadomo dlaczego zaprzestal wykonywania
          zawodu...moze nie bylo efektow? Napisal ksiazke i obrosl w piorka.
          Stworzyl swoje forum , na ktorym zebrala sie grupa osob zdolnych do
          najnikczemniejszych czynow lacznie z kradzieza. Ukradli domene dr
          Janusa i propaguja swoja pseudowiedze.
          Ich dyskusja polega na obrazaniu, wyzywaniu i manipulacji.
          Przestrzegam wszystkich przed bioslone, na ktorym Slonecki i jego
          klika rzadza.
            • brak_rozumu Re: bioslone 08.12.09, 12:33
              I słusznie, o własne zdrowie należy dbać samemu. Jednak niektórzy
              wolą powierzać swoje zdrowie jakiemuś Janusowi, co nie ma nawet
              uprawnień do leczenia ludzi spoza swojej rodziny, i to jeszcze za
              grubą kasę...
              • asaofetida Re: bioslone 11.12.09, 09:24
                Jak to nie ma uprawnien? Poprostu przeszedl na emeryture. Wiedza
                lekarska i ostatnio nabyta z dziedziny medycyny naturalnej nie
                zmalala przez fakt przejscia na emeryture. Wiedz nie siej paniki
                skoro nie masz na ten temat zadnej konkretnej wiedzy.
                • koperos33 Re: bioslone 01.01.10, 22:11

                  ja byłem na wizycie u dr. Janusa dwa razy i niestety nie mam na jego temat
                  dobrej opini. odrazu na wejsciu stwierdzil ze mam gliste ludzka co potem
                  potwierdzilo badanie mora bralem zentel plus terapie w Warszawie morem
                  pomagajace pozbyc sie glisty. umowilem sie na kolejna wizyte przyjechalem kawal
                  drogi z Warszawy i zastalem dzwi zamkniete na klucz. zadzwonilem wiec do pana
                  Janusa mowiac ze przebylem kawal drogi ze mialem wyznaczony termin a tu dzwi
                  zamkniete na co on odpowiedzial ze nic mi na to nie poradzi zebym kontaktowal
                  sie z pania ktora przyjmowala zapisy i odlozyl sluchawke. Pani ktora mnie
                  zapisywala niestety miala caly czas wylaczony telefon wiec wrocilem do Warszawy
                  wsciekly i powiedzialem ze wiecej tego calego janusa nie chce widziec na oczy
    • queenga3 Re: Dr Janus-czy ktoś był na wizycie? 12.08.17, 21:50
      Niestety jestem jedną z osób, która postanowiła udać się na wizytę do Pana dr Janusa. Jestem z Rzeszowa - 411 km od Zduńskiej Woli. Umówiłam się na wizytę telefonicznie rozmawiając z Panią Anną (601 234 421) we środę 09 sierpnia, wizyta miała odbyć się w piątek - 11 sierpnia. Przez telefon powiedziałam, że będę na 100% procent. Zorganizowałam sobie na ten dzień wolne w pracy, transport oraz osobę, która również wzięła wolne w pracy żeby mnie zawieźć. Poświeciliśmy cały dzień, żeby dostać się do Zduńskiej Woli na wizytę, która miała odbyć się o 15.30 w piątek. Czytając wcześniej opinie, że Pan doktor nie toleruje spóźnień, staraliśmy się nie spóźnić mimo niesprzyjających warunków na drodze. Udało nam się dotrzeć na miejsce o 14.50. Czekaliśmy z niecierpliwością na wizytę do 15.30. Parę minut po tej godzinie, gdy Pan doktor się jeszcze nie zjawił, postanowiłam zadzwonić do Pani Anny - jak zwykle od pierwszych słów była bardzo nieprzyjemna. Spytałam kiedy Pan doktor będzie bo zaczynam się już niepokoić. była godzina 15.37 - Pani Anna oznajmiła, że niestety Pan doktor się nie zjawi bo źle się poczuł gdyż jest gorąco i musiał wcześniej jechać do domu (Pan doktor mieszka 16 km od Zduńskiej Woli - w Sieradzu). Powiedziałam, że przyjechałam aż z Podkarpacia i, że nikt nawet nie dał mi znać, że wizyta się nie odbędzie. Pani zaczęła mnie przekonywać, że dzwoniła do mnie żeby mnie poinformować ale byłam niedostępna - nie dostałam jednak żadnej wiadomości o nieodebranych połączeniach ani o próbach nawiązania połączenia. Na tym rozmowa się skończył. Wtedy znalazłam w internecie numer do Pana doktora i postanowiłam do niego zadzwonić osobiście. Pan doktor stwierdził, że właśnie przyjechał już do domu ponieważ dostał informację od Pani Anny, że nie damy rady dotrzeć na wizytę! Powiedział też, że on nie zajmuje się umawianiem wizyt tylko praktyką lekarską i żebym dzwoniła do Pani Anny bo ona jest jego szefową. Spytałam Pana doktora, czy jako, że mieszka stosunkowo niedaleko mógłby przyjechać jeszcze raz do gabinetu - odpowiedział krótko 'NIE'. Powiedział, że muszę zadzwonić jeszcze raz do Pani Anny - gdy spytałam czy w takim razie skoro ja się już z nią kontaktowałam nie mógłby on do niej zadzwonić i coś ustalić - odpowiedział jeszcze raz krótko - ' NIE'. Widząc, że nic nie zdziałam, postanowiłam zakończyć rozmowę. Ewidentnie ktoś tu nie mówił prawdy bo obydwie wersje różniły się oraz oboje Państwo próbowali mnie zbyć. Od żadnej z osób nie usłyszałam słowa 'przepraszam', wręcz pretensje. Na sam koniec chciałam jeszcze raz zapytać o cała sytuację Pani Anny - przede wszystkim dowiedzieć się, czy często i dlaczego w taki sposób traktują pacjentów, ale telefon Pani Anny był już wyłączony. Dopiero na drugi dzień rano dostałam informację, że ten numer jest już dostępny. Jestem zażenowana cała tą sytuacją i nie spodziewałam się, że tak można potraktować kogoś, kto poświęca czas i pieniądze, a przede wszystkim żywi nadzieje na pomoc lekarską. Nie polecam. Chętnie odpowiem na wszelkie pytania gdyby ktoś się wahał.

      Pozdrawiam,
      Kinga
    • kamilazu Re: Dr Janus-czy ktoś był na wizycie? 15.08.18, 11:20
      Miałam na wczoraj umówioną wizytę u tego Janusa. Jechałam z innego miasta, po drodze zepsuł mi się samochód. Zadzwoniłam z drogi, że nie dotrę - było jeszcze około 30-40 minut do wizyty. Sekretarka powiedziała, że lekarz mnie nigdy już nie przyjmie, kategorycznie odmawia przyjęcia mnie w jakimkolwiek terminie. Nie wiem, co to za człowiek, taki ktoś to nie lekarz, który ma w zawód wpisane pomagać ludziom. Życzę temu panu, aby za takie traktowanie pacjenta spotkała go sprawiedliwa kara od losu.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka