Dodaj do ulubionych

Nu to macie "brata muzulmanina" Prezydentem Egipta

24.06.12, 17:06
Tego wy chcieli?

Islamista Mohamed Morsi stal Prezydentem Egiptu.Co jest porazka egipskiej armii.
Obserwuj wątek
      • igor_uk33 Jasiu. 24.06.12, 18:37
        odpowiadam drugi raz,bo pierwsza odpowiedz kreseczka mnie wyciela.
        Wy,to te wszysci,kto cieszyl sie na wiesc o tym,ze do arabow zawitala demokracja (he,he).
        • silverbaum no i co z tego ? 24.06.12, 18:41
          igor_uk33 napisał(a):
          > Wy,to te wszysci,kto cieszyl sie na wiesc o tym,ze do arabow zawitala demokracj
          > a (he,he).

          falszywa radosc.
          ale pomysl o ziemiach wam blizszych - gdy i tam diemokracija zawita :)
          (piszu diplomaticzeski :)

          ERGO: biegu historii nie da sie zatrzymac. conajwyzej spowolnic.
    • polski_francuz Rosyjska logika 24.06.12, 19:10
      "Islamista Mohamed Morsi stal Prezydentem Egiptu. Co jest porazka egipskiej armii".

      Co ma armia do wyborow? Gdzie Rzym gdzie Krym? Wybrali jak wybrali moze glupio moze dobrze. Czas pokaze.

      Polacy tez wybrali na pierwszego prezydenta ich, wreszcie wolnej od Rosjan Ojczyzny, elektryka. I pamietam jak moj Tata szedl na wybory i mruczal pod nosem, "no zebym ja musial na tego przewodniczacego rady zakladowej glosowac..."

      Rosjanie moga tylko podziwiac, ze narod wybral. Sam wybral, bez pomocy KGB-wskich pomocnikow. Myslec trzeba po swoojemu. I uczyc sie wolnosci.

      PF
      • romrus Re: Rosyjska logika 24.06.12, 19:21
        polski_francuz napisał:
        > Co ma armia do wyborow? Gdzie Rzym gdzie Krym?

        Armia w Egypcie, tak samo jak w Turcji, jest gwarancia, to znaczy chyba byla, swieckosci panstwa.

        >Wybrali jak wybrali moze glupio moze dobrze. Czas pokaze.
        > Rosjanie moga tylko podziwiac, ze narod wybral. Sam wybral, bez pomocy KGB-wskich pomocnikow. Myslec trzeba po swoojemu. I uczyc sie wolnosci.

        Bardzo madry wnioski.

        "Władza Hitlera ugruntowała się na dobre po przeprowadzonych 12 listopada wyborach parlamentarnych, w których partia nazistowska zdobyła 92,2% głosów."
          • romrus La logique perverse 24.06.12, 20:29
            polski_francuz napisał:
            > Romrus, rozmrus, jestes sympatyczny gosc, ale na demokracji sie nie znasz. Daj im sprobowac wladzy religijnej.

            Oczewiscie, zeby sie znac na demokracji trza nadawac z Paryzu, a nie z Petersburgu.
            Inaczej sie nie da.

            >Daj im sprobowac wladzy religijnej.

            Mnie to wcale nie przeszkadza.
            Mam do czynenia z muzulmanami i nie mam z nimi problemow. U nas.

            >To stara cywilizacja. Chiny tez. Moze im sie uda?

            Jasne ze sie uda, wystarcze spojrzec na stara cywilizacja persidska, nie zle im idze.
            Tyle ze caly Zachod drze morde, ze naiwyzszy czas ich zbombardowac.

            Zastanowcie sie, chlopacy, czego wy tak naprawde chcece, oprocz poogladac w TV przy piwke kolejna wojna domowa i demokratyczny bombardowania.

            > PF
            • walter622 Re: La logique perverse 24.06.12, 20:46
              romrus napisał:
              > Zastanowcie sie, chlopacy, czego wy tak naprawde chcece, oprocz poogladac w TV
              > przy piwke kolejna wojna domowa i demokratyczny bombardowania.

              Niektórych nic tak nie podnieca jak oglądanie w TV łun nad kairską "dzielnicą śmieci", popijając
              przy tym zimne piwo i dyskutując o wyższości cywilizacyjnej Zachodu.
        • eva15 Re: Rosyjska logika 24.06.12, 19:36
          romrus napisał:

          > "Władza Hitlera ugruntowała się na dobre po przeprowadzonych 12 listopada wy
          > borach parlamentarnych, w których partia nazistowska zdobyła 92,2% głosów.
          "

          Skąd to wziąłeś? Przecież to nieprawda, nikt Hitlera nie wybierał.
          • romrus Re: Rosyjska logika 24.06.12, 20:41
            eva15 napisała:
            > romrus napisał:

            > > "Władza Hitlera ugruntowała się na dobre po przeprowadzonych 12 listopadawy
            > > borach parlamentarnych, w których partia nazistowska zdobyła 92,2% głosów.
            "
            >
            > Skąd to wziąłeś? Przecież to nieprawda, nikt Hitlera nie wybierał.

            Hitlera besposrednio - nie.

            Natomiast mial miejsce plebiscyt w 1934.

            "2 aвгycтa 1934 гoдa yмер президент Гинденбyрг. Пo резyльтaтaм плебиcцитa, прoведённoгo в cередине aвгycтa, президентcтвo былo yпрaздненo, a президентcкие пoлнoмoчия глaвы гocyдaрcтвa были передaны Гитлерy кaк «Фюрерy и Рейхcкaнцлерy» (Führer und Reichskanzler). Эти дейcтвияпoлyчили oдoбрение 84,6 % электoрaтa".
          • bleman Re: Rosyjska logika 24.06.12, 23:03
            Przeciez NSDAP zdobyla w demokratycznych wyborach cos kolo 30%, a inne partie prawicowe chyba drugie tyle.

            Czyli niemcy demokratycznie wybrali wladze prawicy (jak sie potem okazało, bardzo skrajnej)
      • walter622 Meandry logiki 24.06.12, 19:44
        polski_francuz napisał:
        > Co ma armia do wyborow? Gdzie Rzym gdzie Krym?

        Zamiast pisać o "ruskiej logice" wystarczyłoby się trochę dokształcić w temacie.
        Ahmed Mohammed Shafiq jest zawodowym wojskowym w randze marszałka.
        Wojsko nie ukrywało, że popiera jego kandydaturę, nie bez powodu traktując jako
        "swojego człowieka". W tym celu nawet usiłowali nie dopuścić do wyborów
        najważniejszego kandydata - Mohammeda Mursi Is al-Ajata, co spowodowało bardzo
        poważne zaognienie sytuacji w Egipcie (w tym demonstracje Tahrir).
        Gdy manewr z utrąceniem kandydatury Mursi się nie udał, wojskowi zaczęli majstrować w zapisach konstytucyjnych i rozpędzili Parlament , wybrany w ubiegłorocznych demokratycznych wyborach.
        Tak czy inaczej mamy do czynienia ze ślizganiem się po równi pochyłej z bardzo realną perspektywą bardzo poważnego wewnętrznego konfliktu.
        • polski_francuz Rozumiem 24.06.12, 19:49
          ale zsyntetyzujmy: wojsko usilowalo namieszac ale im sie nie udalo. I lud wybral po swojemu?

          Tak?

          jesli tak to pozostaje przy tym co napisalem.

          Pozdro

          PF
            • walter622 Insz Allach 24.06.12, 20:09
              igor_uk33 napisał(a):
              > Jak w Egipcie przegral kandydat,wspierany przez wojsko,to znaczy przegralo wojsko.

              Tylko chciałem napisać odpowiedź na twój wpis, a już go nie ma.
              Nie wiedzieć o tym, że Ahmed Mohammed Shafiq jest marszałkiem armii egipskiej i przy tym wypowiadać się na temat sytuacji w Egipcie, wytykając innym "ruska logikę" to chyba dość ekscentryczne zachowanie.
            • polski_francuz Demokracja 24.06.12, 20:11
              polega na separacji wladzy wykonawczej, legislacyjnej i sadowniczej. Wojsko jest rzadzone przez wladze wykonawcza.

              W tym sensie jest przedmiotem a nie podmiotem wyborow.

              Zrozumiales?

              PF
              • walter622 Re: Demokracja 24.06.12, 20:21
                polski_francuz napisał:
                > Wojsko jest rzadzone przez wladze wykonawcza.

                To twierdzenie wysnułeś na podstawie obserwacji sytuacji w Egipcie ???
                Odnoszę odmienne wrażenie - tam dotychczas "władzę wykonawczą, legislacyjną i sadowniczą"
                głównie sprawowali oddelegowani w tym celu wojskowi.

                  • walter622 Re: Rozumiem 24.06.12, 21:48
                    polski_francuz napisał:

                    > ale jakie byly wybory? Demokratyczne?

                    Reprezentujesz dość specyficzny sposób postrzegania tamtych problemów.
                    Na tak postawione pytanie można odpowiedzieć parafrazując dowcip - "operacja się udała,
                    tylko pacjent zmarł". W omawianym przypadku - wiele jeszcze przed nami, lecz nie byłbym optymistą.
                    Tak na marginesie - warto się przyjrzeć jak na wyniki tych wyborów reagują w Iranie,
                    by zrozumieć z jak niesłychanie skomplikowanym węzłem problemów mamy do czynienia.
                    • polski_francuz Proste myslenie 24.06.12, 22:01
                      jest jedynym rozwiazaniem w skomplikowanej sytuacji.

                      Powiem Ci po swojemu co mysle. Otoz przez lata przywodcy Egiptu, Tunezji grali przed zachodem role obroncow wartosci zachodnich przed islamem. W stosunku do ich ludu byli prymitywnymi dyktatorami.

                      I lud ich wyrzucil. I zaglosowal na islamskie partie, bo im sie to patriotyczne wydaly. Dosc podobnie jak polski Kosciol Polakom w latach zaborow i komuny.

                      Podobnie bylo w Tunezji.

                      Dlatego sie pytam Ciebie czy uwazasz, ze wybory byly demokratyczne. Jesli bylo to taka jest sytuacja.

                      Inna sprawa jak sie zachodowi to podoba i co dalej.

                      PF
                      • walter622 Re: Proste myslenie 24.06.12, 22:33
                        Niestety nie podejmę się udzielenia obiektywnej odpowiedzi na postawione pytanie - nie byłem na miejscu, to co wiem to z info. Lecz przypuszczam, że wynik tych wyborów jest
                        bliski wcześniej przewidywanym (Bractwo twierdziło, że w tych wyborach ich kandydat zdobył jakieś 53%). Tak więc, wyłącznie czysto subiektywnie mogę zaryzykować - owszem były "demokratyczne".

                        Trochę czasu spędziłem w Egipcie i z przyjemnością bym ten kraj ponownie odwiedził (jest tam kilka wspaniałych miejsc, nie koniecznie tych opisywanych w przewodnikach - sama pustynia robi oszałamiające wrażenie, szczególnie gdy jest się tam więcej czasu). Pozostaje więc tylko życzyć Egipcjanom by mogli być dumnymi z dokonanego wyboru, a ich nadzieje z tym związane się ziściły. Choć, jak wspomniałem nie jestem optymistą i widzę przed nimi niesłychanie trudną drogę. Jedno co pocieszające - Mursi to nie al-Szatir.

                        P.S. Co do "prostego myślenia" - niestety czasem jest zawodne, szczególnie w przestrzeni Orientu.

                        Pozdr.
                      • walter622 Re: Proste myslenie - cd. 25.06.12, 00:01
                        polski_francuz napisał:
                        > Otoz przez lata przywodcy Egiptu, Tunezji grali przed zachodem role
                        > obroncow wartosci zachodnich przed islamem.

                        O Tunisie nie będę się wypowiadał - tam nie byłem.
                        Natomiast w Egipcie. Na miejscu można było odnieść wrażenie, że ma się do czynienia z kilkoma Egiptami . Zwykle turyści stłoczeni w Hurghadzie za ogrodzeniem (dość dyskretnego, trza przyznać) chyba do końca nie mieli świadomości tego. Taki obrazek - na głównej autostradzie z Kairu na płd. zamiast reklamowych bilbordów co kilkaset metrów stoją
                        sporych rozmiarów tablice z wersami z Koranu. A, że w j. arabskim to turyści nie zwracają
                        na nie uwagi. Tam Islam był stale obecny.
                        Dopiero na prowincji, mijając po drodze stale posterunki wojskowe można sobie było uświadomić, że "coś jest nie tak".

                        • polski_francuz Turystyka 25.06.12, 08:13
                          byl chyba jednym z glownych przemyslow Tunezji i Egiptu. Maja teraz interes by turystow islamem nie przestraszyc.

                          Mialem wlasnie jednego studenta z Tunezji, ktory przyjechal na studia by rozwijac nowe energie w jego kraju (fotowoltaike). Mial duze luki (nie znal Excela n.p.) ale jakos staral sie nadrobic z godna pochwaly ambicja.

                          Czy mlodym sie uda zrewolucjonalizowac ich kraje to wielkie pytanie?

                          Mnie jakos na druga strone morza Srodziemnego nie ciagnie na turystyke.

                          Pozdro

                          PF
          • walter622 Re: Rozumiem 24.06.12, 20:17
            polski_francuz napisał:

            > ale zsyntetyzujmy:

            Właściwie nie ma czego "syntetyzować". Odnoszę wrażenie, że kompletnie nie orientujesz się w obecnej sytuacji w Egipcie.
            Owszem wojsko solidnie "namieszało" i na dodatek im jak na razie się "udało". Cała gra obecnie toczy się o nie dopuszczenie do zwołania Zgromadzenia Konstytucyjnego. Z tego powodu wojsko rozpędziło Parlament.
            Sytuacja jest patowa - wojsko nie jest w stanie powstrzymać proces staczania się po równi pochyłej, natomiast Bractwo nie widzi powodu by zaogniać sytuację. Oni wiedzą doskonale, że przy powtórce wyborów parlamentarnych zdobędą jeszcze więcej miejsc i w Parlamencie i w Zgromadzeniu Konstytucyjnym. Tak więc to jest tylko kwestia czasu. Którego Akbatom już nie pozostało - oni, jeżeli chcą przeżyć, już powinni się pakować. Tylko pojawia się - dokąd emigrować ?
            jeden problem -
              • walter622 Re: Jedna rzecz 24.06.12, 20:29
                polski_francuz napisał:
                > Wybory byly demokratyczne?

                Masz na myśli wybory do Parlamentu, który został przez wojsko rozpędzony ? Owszem te wybory były jak najbardziej "demokratyczne". Przypuszczam, że również "demokratycznym"
                były by wypory pozostałych członów Zgromadzenia Konstytucyjnego, którego jaka sama nazwa wskazuje celem jest wyłonienie nowej Konstytucji Egiptu. No, ale wojsko przed kilku dniami zastąpiło Zgromadzenie Konstytucyjne i napisało swoją wersję, obecnie "obowiązującej" Konstytucji.
                  • walter622 Re: Myslalem 24.06.12, 20:42
                    Wybory prezydenckie sa elementem całej egipskiej układanki - tam powinny byc przeprowadzone trzy wybory.
                    Jedne - do Parlamentu już się odbyły. Były "demokratyczne". Lecz rezultaty okazały się
                    niezadowalające, w związku z tym Parlamentu już nie ma.
                    Kolejne - prezydenckie również się odbyły. Były "demokratyczne". Lecz pojawia się pytanie - kiedy i w jaki sposób wynik tych wyborów również zostanie uznany za niezadowalający.
                    Przy tym skrawanie i fastrygowanie Konstytucji pod rezultaty tych wyborów to delikatnie mówiąc jakaś farsa i prowokowanie Bractwa do radykalnych posunięć. Posunięć, które łatwo przewidzieć - uderzą w Akbatów, podobnie jak to zrobili już kilka miesięcy temu. Wojskowi będą kompletnie bezradni z prostej przyczyny - "doły" wojskowe sympatyzują Bractwu.
        • walter622 Igor 24.06.12, 23:42
          53igor-uk napisał:
          > juz oglosil,ze bedzie rewidowac polityke Egiptu wzgledem Izraela.

          Już masz tekst jego oficjalnego wystąpienia ( te, które miał wygłosić wieczorem) ?

          Tak na marginesie - Mohamed Morsi od dzisiaj formalnie przestał być Bratem.
          • romrus Re: Igor 24.06.12, 23:44
            walter622 napisał:

            > Już masz tekst jego oficjalnego wystąpienia ( te, które miał wygłosić wieczorem) ?
            > Tak na marginesie - Mohamed Morsi od dzisiaj formalnie przestał być Bratem.

            Jego slogany wyborczy:

            -"Koran - to nasza Konstytucja";
            -"Dzichad - nasza droga".

            Cos jeszcze?
            • walter622 Re: Igor 25.06.12, 00:05
              romrus napisał:
              > Jego slogany wyborczy:

              Slogany , sloganami. Mnie interesuje jego dzisiejsze oficjalne wystąpienie.

              Z dzisiejszych jego wypowiedzi, można wspomnieć jego deklarację, że przestaje być
              Bratem i jest Prezydentem wszystkich Egipcjan - czytelny sygnał w kierunku Akbatów
              i "umiarkowanych".
      • 3.ndd Pitot ... 29.06.12, 17:26
        Wszystko będzie nieważne gdy zabraknie pitot (chleba) . Codziennie potrzebóją 270 mln.
        Większość zboża Egiptu to import (podarunek USA) .
        Rewolucja chlebowa .
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka