Powstanie Izraela - oczami goja znad Wisły

06.06.07, 16:59
Izrael jest tworem... kolonializmu europejskiego.

Bez planu Sykes - Picot czyli porozumienia anglo-francuskiego jak podzielić
ziemie Imperium Ottomańskiego i bez deklaracji Balfoura 1917 r. nie byłoby
Izraela.

Dodatkowym argumentem na rzecz na jego utworzenia w 1948 r. było ludobójstwo
wyrządzone Żydom przez Niemców. I tak kosztem społeczności arabskiej
europejskie potęgi z jednej strony sprawiły sobie dobre sumienie zaś z
drugiej ugięły się pod naciskami żydowskiej diaspory, która głownie w USA
zdobyła bogactwo i władze (nie tylko nad USA).
I kosztem tragedii swoich wschodnich braci (których zostawili losowi i nie
pomagali im aby przetrwali, tzn. zaczęli pomagać gdy Niemcy już wymordowali
blisko 80 procent polskich żydów) dziś robią "biznes holocaust" i szantażują
świat że im się należy bo tamci zginęli!.

Genezą tego wszystkiego jest także uchwalona w dniu 29 listopada 1947 r.
Uchwała Zgromadzenia Ogólnego ONZ o utworzeniu - po wygaśnięciu mandatu
brytyjskiego (1.08.1948 r.) - dwóch samodzielnych państw w Palestynie:
żydowskiego i arabskiego (palestyńskiego).

Zgodnie z ta uchwałą, państwo żydowskie miało obejmować obszar 14477 km. kw.
(56 procent powierzchni Palestyny) z ludnością 1100 tysięcy osób w tym 500
tysięcy Żydów (w większości nic nie mający wspólnego z Palestyną bo nikt z
ich rodzin nigdy nie mieszkał tam - ponoć mieszkali za to w Palestynie ich
praprapraprababcie - ale mają pamięc:)) i 600 tysięcy Arabów (potomków
mieszkających tam zarówno przed podbojem arabskim jak i potomków późniejszych
osadników, mieszkających tam z pokolenia na pokolenie).

Państwo arabskie miało obejmować obszar o powierzchni 11655 km kw. (42
procent powierzchni Palestyny) z ludnością licząca 725 tysięcy Arabów
(Palestyńczyków) i 10 tysięcy Żydów (w większości osiadłych tam od wieków -
to byli potomkowie tych co nie uciekli/nie zostali wyrzuceni m.in. za
Rzymian).

Miasto Jerozolima i Betlejem z przyległymi terenami (2 procent powierzchni
Palestyny) miały być umiędzynarodowione!

59 lata temu Zgromadzenie Ogólne ONZ zadecydowało o podziale Palestyny na
dwa oddzielne państwa: arabskie i żydowskie.
Odpowiedni podział terytorium Palestyny został dokonany jednakże jeszcze w
ramach mandatu brytyjskiego. I nie był sprawiedliwy. Mimo, że Arabowie
stanowili wyraźną większość, Żydom przypadło nieco większe terytorium,
dodatkowo o kluczowym znaczeniu gospodarczym. Co więcej, cześć żydowską
zamieszkiwało około 600 tysięcy ludności arabskiej. Tymczasem na terytorium
przyznanym Palestyńczykom znalazło się tylko 10 tysięcy Żydów.

Podział ten nie zadowolił ekstremalnych odłamów obu nacji, co w przypadku
Arabów było usprawiedliwione. W kraju rozprzestrzeniała się wojna, trwały
walki między organizacjami paramilitarnymi obu zwaśnionych stron. Po „krwawej
łaźni” w arabskiej wiosce Dajr Jassin (Deir Yassin), gdzie 10 kwietnia 1948
roku bojówki żydowskie Lechi i Irgun zabiły wszystkich spośród ponad 200
mieszkańców, uciekło z terenów Izraela prawie 300 tysięcy Palestyńczyków.
Brytyjczycy wycofali się 14 maja 1948 roku. W tym samym dniu David Ben Gurion
ogłosił powstanie państwa Izrael, a Żydowska Rada Narodowa, której
przewodniczył, przekształcona została w Rząd Tymczasowy. Prezydentem został
Chaim Weizmann, ówczesny przewodniczący Światowej Organizacji Syjonistycznej.

Korzystając z chaosu, Żydzi natychmiast utworzyli ze swych dotychczasowych
oddziałów samoobrony i terrorystycznych regularną armię i na dużą skalę
rozpoczęli czystki etniczne na przyznanych terenach. Korzystali przy tym z
dużej rzeszy przeszkolonych żołnierzy. Tylko armia generała Andersa
pozostawiła w Palestynie 3 tysiące Żydów-dezerterów. Co więcej, popierający
Izrael Kreml od razu przesłał masę uzbrojenia, które płynęło głównie z
Czechosłowacji (stąd w Izraelu znalazły się nawet… powojenne wersje
niemieckich Messerschmitty Me-109). Arabowie palestyńscy nie byli w stanie
podjąć równorzędnej walki z Izraelczykami, dysponując jedynie niewielkimi
oddziałami samoobrony. Teoretycznie mogli jednak liczyć na ościenne kraje
arabskie.
Ale solidarniość arabska jak się okazało była fikcją...
Brat okradł brata i nawet pomógł Izraelowi w sponiewieraniu go...
    • arap21 Re: Powstanie Izraela - oczami goja znad Wisły 06.06.07, 19:24
      ty sam to piszesz stanger1,,czy zciagasz innym lekcje?????
      • newmarouder [...] 06.06.07, 19:44
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • stranger.pl Re: Powstanie Izraela - oczami goja znad Wisły 06.06.07, 20:03
        Dane i liczby są podane w źródłach historycznych.

        Wiesz o tym, że po II w. ś. na terenie Polski Ludowej w l. 1947/49 istniały
        obozy szkoleniowe w których szkolono przyszłych żołnierzy i oficerów armii
        izraelskiej.

        Pisałem o tym:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=45534042&v=2&s=0
    • blazar.is.back2 Re: Powstanie Izraela - oczami goja znad Wisły 06.06.07, 21:05
      To bardzo dobre opracowanie stranger. Kopiuje je bo jest cholernie solidne. Mozesz je skopiowac na
      forum osseya ?
      • stranger.pl Re: Powstanie Izraela - oczami goja znad Wisły 06.06.07, 21:17
        1.A jak na to forum "osseya" można wejść, czy trzeba podawać jakieś dane przy
        logowaniu? - wiem że się dziwnie pytam ale ja nie obyty z procedurami:)

        2.Skoro była mowa m.in. o obojętności żydowskiej diaspory (USA i Wielka
        Brytania) na los wschodnich Żydów (II w. ś.) to dopiero przerwali swoje
        milczenie kiedy nie mogli już dłużej milczeć (udawać że nie widzą i nie
        słyszą?) czyli po samobójstwie Szmula Zygielboima. członka (Polskiej) Rady
        Narodowej (polskich władz na wygnaniu) w Londynie -doprowadzony do rozpaczy
        głuchotą amerykańskich Żydów na holocaust wschodnich Żydów wyskoczył z okna na
        bruk i dopiero ten krok spowodował ruszenie pierwszej pomocy finansowej w końcu
        1942 r., a właściwie w 1943 r., czyli śmierć wtedy już 80% Żydów polskich.

        A dziś co robią amerykańscy Żydzi - biznes na zmarłych których wyrzekali się
        gdy ich mordowano w okupowanej przez Niemców Europie!
    • pisuarro Re:Izrael jest tworem...kolonializmu europejskiego 07.06.07, 22:35
      Powiedzmy.


      A czym - wg Ciebie - był powrót Polaków na Ziemie Zachodnie ?...
      • stranger.pl Re:Izrael jest tworem...kolonializmu europejskieg 07.06.07, 23:47
        pisuarro napisał:

        > Powiedzmy.
        > A czym - wg Ciebie - był powrót Polaków na Ziemie Zachodnie ?...

        Nie ma żadnej analogii.
        Ziemie zachodnie dał Polakom (kosztem Niemiec) Stalin na otarcie łez za
        skradzione przez siebie polskie Wilno i polski Lwów!

        To była realizacja polityki "divid et impera". W 1939 r. dwaj bandyci napadli
        na Polskę - w 1941 r. bandyci pokłócili się - w 1945 r. jeden bandyta pokonał
        drugiego bandytę - ale ten zwycięski bandyta nie miał zwyczaj raz zdobytej
        ziemi oddawać - więc wbrew woli USA i Wlk. Brytanii dał Polakom "rekompensatę"
        za swoje polskie łupy czyli Pomorze i Śląsk - bo granice wytycza się bronią a
        nie pacyfizmem i dobrocią:)

        Gdyby nie było napaści Niemiec 1 września 1939 r. na Polskę Wrocław i Szczecin
        do dziś byłby niemiecki a polski Lwów i Wilno - Polacy stracili swoje miasta -
        z winy Niemców/Niemiec! I ceną za to jest utrata przez Niemcy: Wrocławia,
        Szczecina, Opola, Gdańska, Olsztyna i Królewca (Rosja)

        No i gdzie twoja analogia? Co zabrali w 1948 r. Arabowie Żydom że Żydzi zabrali
        Arabom ich ziemię?
        • pisuarro Re: i gdzie twoja analogia ? 08.06.07, 17:37
          Pełnej analogii, oczywiście nie ma - ale są podobieństwa; powrót Polaków nad
          Odrę i Nysę jest niemal równie "naturalny" (lub - z innego punktu widzenia -
          równie "nienaturalny") co powrót Żydów do Palestyny, oba zdarzenia miały
          miejsce (przede wszystkim) z inicjatywy zwycięskich mocarstw (mniejsza w tym
          miejscu o to, których i czym motywowanych), w obu przypadkach chodziło m.in. o
          o jakąś formę zadośćuczynienia/rekompensaty za doznane straty, w obu krzywd
          doznała niewinna ludność cywilna - i obydwa były, moim zdaniem, nie do
          uniknięcia.
          • stranger.pl Re: i gdzie twoja analogia ? 09.06.07, 18:50
            1.
            W historii nie ma czegoś takiego jak analogia (nawet niepełna czy cząstkowa) -
            każde zdarzenie jest konsekwencją niepowtarzalnej sytuacji i konkretnych
            wydarzeń (niepowtarzalnych - wszak słusznie mawiali starożytni Grecy nie da się
            dwa razy wejść do tej samej wody!:)

            2.
            Niemcy stracili to co oni nazywali Wschodnimi Niemcami bo z ich powodu Polska
            straciła Wschodnią Polskę - gdyby nie było 1 września 1939 r. i agresji Niemiec
            na Polskę ZSRR nie uczyniłby agresji 17 września czyli swojej realizacji Paktu
            Ribbentrop-Mołotow.

            Stosujesz "analogię" - sytuację Niemiec i sytuację Arabów - to się pytam co
            Żydzi stracili w 1948 r. że zabrali cudze? Co im zabrali Arabowie w 1948 r.?
            Bo Niemcy straciły bo z ich pwodu Polska straciłą (Lwów, Grodno, Wilno, Brześć
            etc.)!

            Jedyne podobieństwo to takie „podobieństwo” – o kształcie granic państwowych
            decydowały, decydują i będą decydować wojny i presje militarne.
            I nie ma ani wiecznych Imperiów ani wiecznych państw – każdy byt państwowy
            (każde Państwo) jak los człowieczy ma ściśle określony żywot – z swoimi
            narodzinami i śmiercią.
            • pisuarro Re: i gdzie twoja analogia ? 12.06.07, 02:13
              1. Sam wyjechałeś z tą "analogią" - ja zwracam jedynie uwagę na pewne
              podobieństwa (pamiętając o wszystkich różnicach) sytuacji...


              2. "Niemcy stracili", "Polska straciła"...


              Piszesz o państwach - czyli abstraktach; ja mam raczej na myśli konkretnych
              ludzi, których (zapewne nierzadko) jedyną winą było to, że ich jedynak dostał
              kulę w łeb albo zamarzł na śmierć na Ost-Froncie.

              Zwiazek przyczynowo-skutkowy między utratą przez Polskę Kresów a zyskaniem Ziem
              Zachodnich jest słaby; gdyby nie kalkulacja Stalina, który uznał, że po prostu
              OPŁACA mu się obdarować Polaków Wrocławiem i Szczecinem, zostalibyśmy z
              kadłubowym państewkiem w stylu Księstwa Warszawskiego, włączonym zapewne
              bezpośrednio - jako osiemnasta republika - do Sojuza.


              > Stosujesz "analogię" - sytuację Niemiec i sytuację Arabów - to się pytam co
              > Żydzi stracili w 1948 r. że zabrali cudze? Co im zabrali Arabowie w 1948 r.?


              Nigdzie nie napisałem, że Żydzi stracili cokolwiek z winy Arabów (byłby to
              absurd) tylko że stracili coś "w ogóle".

              Holocaust musiał być dla świata czymś w rodzaju wyrzutu sumienia, dlatego
              mocarstwa nie interweniowały, gdy syjoniści (napływający przecież do Palestyny
              od dziesiecioleci) proklamowali własne państwo; ze wszystkich miejsc na ziemi
              przecież tylko tam realnie mogło powstać.

              Czy odbyło sie to kosztem Arabów ? Owszem.

              Wolałbym jednak widzieć wszystko w odpowiednich proporcjach: z ogromnego
              obszaru - od Maroka do Półwyspu Arabskiego - zamieszkałego przez Arabów
              (bo "narody" arabskie to pojęcie IMHO jeszcze bardziej sztuczne niż państwa,
              które zamieszkują) wykrojono skrawek ziemi dla Żydów (do którego mieli zresztą
              historyczny tytuł) - gdyby Arabowie raczyli uznać w 1947 r. ten fakt, mieliby
              (i oni, i my wszyscy) od kilkudziesięciu lat i swoje (palestyńskie) państewko,
              i święty spokój.


              Gdyby palestyńscy Arabowie umieli uprawiać realpolitik powiedzieliby sobie;
              nawet jeśli uważamy, że stała sie nam niesprawiedliwość, to zdajemy sobie
              sprawę, że potęgi Izraela (wspomaganego przez USA) nie pokonamy w dającej się
              przewidzieć perspektywie - bierzmy więc to co dają i budujmy swoje własne
              państwo.


              Oni wolą jednak wysadzać sie w autobusach i służyć jako narzędzie dla innych
              państw arabskich w rozgrywkach między nimi a Zachodem, i między samymi sobą.
              Cóż, ich wybór...
              • stranger.pl Re: i gdzie twoja analogia ? 12.06.07, 12:07
                pisuarro napisał:

                > Gdyby palestyńscy Arabowie umieli uprawiać realpolitik powiedzieliby sobie;
                > nawet jeśli uważamy, że stała sie nam niesprawiedliwość, to zdajemy sobie
                > sprawę, że potęgi Izraela (wspomaganego przez USA) nie pokonamy w dającej się
                > przewidzieć perspektywie - bierzmy więc to co dają i budujmy swoje własne
                > państwo.

                Jak mają się zabrac do pracy skoro wszystkie zakłądy pracy (fabyki) zostały
                zrównane z ziemia przez Żydów - łącznie z tymi co zostały zbudowane za
                pieniądze UE by produkowały dobra konsumpcyjne dla Palestyńczyków?
                A Gaza jest blokowana - nie mają dostepu do morza - tzn. bo morska (wybrzeże)
                część Gazy jest dalej okupowana przez Żydów.

                Oni nie mają powoli nic do stracenia - wiesz ile wynosi bezrobocie w Gazie?
    • cyniol Re: Powstanie Izraela - oczami goja znad Wisły 11.06.07, 14:31


      Problem ten dobrze rozumiał dowódca Drugiego Korpusu, zabraniając ścigania
      uciekinierów, mimo że Anglicy bardzo się tego domagali. "Żydzi walczą o swoją
      niepodległość - powiedział Anders - i ja nie będę przeszkadzał im w tej walce,
      którą mają przed sobą".
      Jst tutaj mowa o uciekinierach z armii polskiej w Palestynie.
      Zgadzam sie z gen. Andersem. Wlasne Zydzi walczyli o swoj kraj.I dobrze, ze go
      maja.
    • byly1ja Re: Analogia i historia+ 11.06.07, 23:33
      Moze i rzeczywiscie nie ma analogii w zaistnieniu panstwa zydowskiego i panstwa
      polskiego,ktore moze i nie zistnialo kosztem Niemcow i Ukraincow,a jedynie,jak
      niektorzy twierdza,dzieki kaprysowi Stalina.
      Moze i nie ma analogii w tym,jak stranger twierdzi,ze Zydzi z Zachodu w d....
      mieli
      Zydow ze Wschodu bo pozwolili Niemcom na rozprawienie sie z nimi,a stosunku
      Polakow na Zachodzi w stosunku do Polakow na wschdzie,ktorzy byli pod Stalinem?
      • byly1ja Re: P.S+ 11.06.07, 23:35
        Czy ktos kiedys scigal uciekinierow do Rumunii?
        • stranger.pl Re: P.S+ 12.06.07, 18:58
          Nie wiem o co ci chodzi?
    • jj-k 1300 lat islamskiej okupacji Jerozolimy zakonczone 12.06.07, 00:13
      dobrze, ale holocaust nie ma tu wiele do rzeczy...
      ruch syjonistyczny, gdyby nie bylo holocaustu, bylby jeszcze silniejszy
      i Izrael i tak by powstal.
      • pisuarro Re: i Izrael i tak by powstal 12.06.07, 02:18
        Możliwe - holocaust jednak sprawił, że wielu Żydów - którym udało sie przeżyć -
        przestało widzieć dla utworzenia własnego państwa jakąkolwiek alternatywę...
      • stranger.pl Re: 1300 lat islamskiej okupacji Jerozolimy zakon 12.06.07, 12:11
        Skoro uzywasz takiego argumentu - powiedz.

        Czy 1300 lat to okupacja czy już zadomowienie się?
        Jakie ma prawa ten kto miewszka z pokolenia na pokolenie przez 1300 lat a jakie
        może miec prawa do tej ziemi kto nigdy tam nie mieszkał i nikt nie mieszkał tam
        z jego rodziny.

        Skoro 1300 lat nie daje prawa i jest okupacja to czym jest obecność osadników
        europejskicj na ziemi indian? - to tylko 300 lat!
        • byly1ja Re: ?+ 12.06.07, 14:57
          Jak to sie stalo,ze Szczecin stala sie Ziemia Odzyskana?
          • stranger.pl Re: ?+ 12.06.07, 15:35
            byly1ja napisał:

            > Jak to sie stalo,ze Szczecin stala sie Ziemia Odzyskana?

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=87&w=63760893&a=63902838
            • byly1ja Re: ?+ 12.06.07, 18:32
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=87&w=63760893&a=64017541
              • byly1ja Re: ?+ 12.06.07, 18:33
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=87&w=63760893&a=64017645
        • jj-k 1300 lat islamskiej okupacji Jerozolimy zakonczone 12.06.07, 15:32
          pisalem juz 100 razy, ze w czasie calej , liczacej 3000 lat historii Zydow w
          Ziei Swietej - nawet w najgorzych czasach mieszkalo tam kilkadziesiat tysiecy
          Zydow.

          Stad mozna mowic o CIAGLOSCI zamieszkiwania tam Zydow.
          • stranger.pl Re: 1300 lat islamskiej okupacji Jerozolimy zakon 12.06.07, 15:36
            jj-k napisała:

            > pisalem juz 100 razy, ze w czasie calej , liczacej 3000 lat historii Zydow w
            > Ziei Swietej - nawet w najgorzych czasach mieszkalo tam kilkadziesiat tysiecy
            > Zydow.
            >
            > Stad mozna mowic o CIAGLOSCI zamieszkiwania tam Zydow.


            I co sie stało z tymi Żydami w 1948 r.? Wiesz? Bo ja wiem:P
            • byly1ja Re: A co+ 12.06.07, 18:35
              sie stalo z kilku milionami Polakow?
              Nie wiesz?
              A ja wiem!
              • stranger.pl Re: A co+ 12.06.07, 19:00
                No i co chcesz udowodnić posługując się ironiczną przeróbką moich słów?

                Śmieszy cię los Żydów którzy nie opuścili nigdy Palestyny - takiś dowcipny z
                cudzej tragedii?
                • byly1ja Re: A co+ 12.06.07, 19:31
                  Ja?
                  Ja niczego nie chce udowadniac.
                  Skad to wziales?
                  Wzrusza mnie,natomiast,twoje przjmowanie sie losem Zydow Wschodnich
                  opuszczonych przez Zydow zacodnich,a przez to oddali ich na pastwe Niemcow.
                  Ja,natomiast,nie potepiam Polakow Zachodnich,co zostawili Polakow w Kraju i
                  oddali ich na laske Stalina,nic w tej materii nie robiac.
                  W zwiazku z tym jestem,prawdopodobnie,godny potepienia.

                  P.S
                  Tej goj z nad Wisly powinien zmienic okulary.
                  • stranger.pl Re: A co+ 12.06.07, 19:54
                    Nie rozumiem o co ci chodzi?

                    Twój cyt.:
                    "Ja,natomiast,nie potepiam Polakow Zachodnich,co zostawili Polakow w Kraju i
                    oddali ich na laske Stalina,nic w tej materii nie robiac."

                    Mógłbys to wyjasnić?
                    Jak "zostawili"? - czy Polacy na Zachodzie mieli swoich "agentów wpływów" w
                    zachdonich rządach tak jak miała i ma diaspora żydowska?

                    Co to w ogóle za porównanie? - na siłe byle coś głupiego powiedzieć i odbić
                    piłeczkę?:P

                    Zawsze tak robisz: jak Jasiowi czyli tobie zwracaj uwagę że się żle bawisz to
                    mówisz :"a prze pani Michał też się źle bawi - tzn. tak uważam więc ty nie
                    jestes winny":P
                    • byly1ja Re: A co+ 12.06.07, 20:56
                      powinienes zmienic nie tylko okulary.
                      • byly1ja Re: A co+ 12.06.07, 21:24
                        Oczywiscie Zydzi mieli wielkie wplywy u Hitlera.
    • malwina_d Re: Powstanie Izraela - oczami goja znad Wisły 13.06.07, 21:28
      "Kosztem spolecznosci arabskiej" - co za bzdura!
      A teraz moglaby byc 60 rocznica 'Przyjazni i Pokoju'...

      "dziś robią "biznes holocaust" i szantażują
      świat że im się należy bo tamci zginęli!."
      Niech sobie szantazuja. Swiat sie nie godzi. Nie zauwazylam tego.

      "Arabowie palestyńscy nie byli w stanie
      podjąć równorzędnej walki z Izraelczykami, dysponując jedynie niewielkimi
      oddziałami samoobrony. "
      W stanie to oni nie sa rozmawiac.
    • kpix Stranger, zapomniales kilka faktow !.... 13.06.07, 21:49
      1a) do ludobojstwa nazistow na Zydach dolicz ludobojstwo na Zydach na Ukrainie,
      gdzie tylko w dwoch latach 1919-21 rzadow niepodleglej Ukrainy zostalo
      wyrznietych okolo 200 tysiecy Zydow.

      1b) nie pomne o kilku pogromach w Odessie w XIX w, pogromie w Bialymstoku w
      1906, fali pogromow w Rosji gdzie wyrznietych nawet nie wiem, ilu bylo.
      (I tu refleksja: jak sie ma to do tezy, ze Izrael jest tworem kolonializmu
      europejskiego?)

      2) Przywodca Palestynczykow, mufti Amin Al Hussejni, w czasie II WSw apelowal
      do Hitlera o 'ostateczne rozwiazanie kwestii zydowskiej na Bliskim Wschodzie'
      Zostaly sie papiery po tym. Wg relacji nazistow w Norymberdze, zwizytowal on
      rowniez oboz w Auschwitz.

      3) tenze mulla podrozowal na poczatku lat 40-tych do Iraku i Egiptu, gdzie
      jego partia podzegala do pogromow na kompletnie asyjonistycznej mniejszosci
      zydowskiej. W istocie do takich pogromow doszlo: np. haslo Farhud w Wikipedii

      4) Irackie ustawy rasowe oraz nagonka spoleczenstwa spowodowala wypchniecie
      ok. 120 tysiecy zupelnie niesyjonistycznych Zydow do Izraela w roku 1951-52
      oraz w latach pozniejszych. Nastapilo to przy niemal calkowitej grabiezy
      ich mienia w swietle prawa irackiego, przy czym poniewaz byla to najbogatsza
      mniejszosc w Iraku, mienie to stanowilo duzy procent irackiego PKB. Wypedzenie
      odbylo sie rowniez z Egiptu, Syrii, Libii i Algerii. I tu refleksja: jesli
      nawet Arabowie wczesniej nie uznawali idei panstwa Izrael, to tymi aktami
      pokazali dokladnie swoim dwutysiacletnim diasporom, gdzie jest ich miejsce.
      Do dzis 40% populacji Izraela stanowia tzw. Zydzi mizrahi, tj. z Bliskiego
      Wschodu. Pytanie za sto punktow: ile rezolucji poswiecilo ONZ czystce
      etnicznej kilkuset tysiecy Zydow na Bliskim Wschodzie?

      5a) Jezeli partycja ONZ z 1947 roku zostawiala niesprawiedliwy podzial Palestyny
      to czemu Palestynczycy ani razu w historii nie udali sie do ONZ aby
      wspolnegocjowac inna propozycje? Dlaczego odrzucili propozycje brytyjska
      z 1937 roku, ktora dawala Zydom panstwo na terenie 7000 km2 ?

      5b) Chcialym przypomniec, ze wprawdzie w 1947 roku bylo Zydow 600 tysiecy,
      to bylo tak m.in. dlatego ze Brytyjczycy litera nakazu ograniczyli Zydom
      imigracje. Doslownie po 2-3 latach populacja Zydow sie podwoila.

      5c) Jesli twierdzisz, ze Zydzi dostali kluczowe gospodarczo tereny, to
      jak nazwac teren pustyni Negew, ktory stanowil 50% ziemi proponowanej
      Zydom przez ONZ? Dlaczego uwazasz, ze teren "rozszerzonej Gazy" nie byl
      dobrym terenem gospodarczo? Czemu uwazasz, ze teren "trojkata" przy
      granica z Libanem nie byl kluczowy gospodarczo?

      6) Dobrze, ze wspominasz o masakrze w Deir Yassin. Czemu wiec nie wspomnisz
      o masakrze na Zydach w Kfat Etzion w maju 1948? Przeciez zginelo wiecej ludzi.
      Masz z tym jakis problem?

      6b) twierdzisz, ze 300 tysiecy Palestynczykow ucieklo po krwawej lazni
      w Deir Yassin. A czy palestynscy przywodcy nie wykorzystali aby tej masakry,
      aby zachecic mieszkancow Palestyny do czasowego wycofania sie z Palestyny?
      Co na temat ucieczki ok. 100 tysiecy Palestynczykow przed tym okresem,
      ktora nastapila w wyniku nawolywan swiata arabskiego do czasowego wycofania
      sie arabskich mieszkancow tego regionu, aby oczyscic przedpole armiom
      arabskim? Sa na to cytaty, jaki masz z tym problem?

      7) Okej, w maju 1948 roku Hagana przypuscila atak. Co na temat penetracji
      Palestyny przez zlozony z wojsk 6 krajow arabskich Legion Arabski od lutego
      1948 roku? Co na temat codziennego ostrzeliwania konwojow z zywnoscia
      dla zydowskich mieszkancow Jerozolimy, jak by nie bylo przed majem 1948 ?
      Co na temat legendarnych nawolywan przywodcow arabskich do 'zepchniecia
      Zydow do morza'? Masz jakis problem z opisaniem nawolywania do czystek
      etnicznych, gdy dotycza one Zydow? Te 10 tysiecy Zydow w arabskiej czesci
      Palestyny, o ktorych piszesz, nie zostalo aby wypedzonych przez Arabow?
      I tu refleksja: a gdyby bylo 50 tysiecy, czy Arabowie nie wypedziliby tych
      50 tysiecy?

      7b) Czemu w Twoim opisie pomiedzy ogloszeniem niepodleglosci przez Izrael
      a atakiem Hagany nie ma miejsca na ... atak kilku armii arabskich na terytoria
      zydowskie ze wszystkich stron, nazajutrz po ogloszeniu niepodleglosci?
      Male przeoczenie?

      To tyle tytulem mojej prywatnej wojny z wiatrakami.
      Pozdrawiam i zycze obiektywizmu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja