stranger.pl
06.06.07, 16:59
Izrael jest tworem... kolonializmu europejskiego.
Bez planu Sykes - Picot czyli porozumienia anglo-francuskiego jak podzielić
ziemie Imperium Ottomańskiego i bez deklaracji Balfoura 1917 r. nie byłoby
Izraela.
Dodatkowym argumentem na rzecz na jego utworzenia w 1948 r. było ludobójstwo
wyrządzone Żydom przez Niemców. I tak kosztem społeczności arabskiej
europejskie potęgi z jednej strony sprawiły sobie dobre sumienie zaś z
drugiej ugięły się pod naciskami żydowskiej diaspory, która głownie w USA
zdobyła bogactwo i władze (nie tylko nad USA).
I kosztem tragedii swoich wschodnich braci (których zostawili losowi i nie
pomagali im aby przetrwali, tzn. zaczęli pomagać gdy Niemcy już wymordowali
blisko 80 procent polskich żydów) dziś robią "biznes holocaust" i szantażują
świat że im się należy bo tamci zginęli!.
Genezą tego wszystkiego jest także uchwalona w dniu 29 listopada 1947 r.
Uchwała Zgromadzenia Ogólnego ONZ o utworzeniu - po wygaśnięciu mandatu
brytyjskiego (1.08.1948 r.) - dwóch samodzielnych państw w Palestynie:
żydowskiego i arabskiego (palestyńskiego).
Zgodnie z ta uchwałą, państwo żydowskie miało obejmować obszar 14477 km. kw.
(56 procent powierzchni Palestyny) z ludnością 1100 tysięcy osób w tym 500
tysięcy Żydów (w większości nic nie mający wspólnego z Palestyną bo nikt z
ich rodzin nigdy nie mieszkał tam - ponoć mieszkali za to w Palestynie ich
praprapraprababcie - ale mają pamięc:)) i 600 tysięcy Arabów (potomków
mieszkających tam zarówno przed podbojem arabskim jak i potomków późniejszych
osadników, mieszkających tam z pokolenia na pokolenie).
Państwo arabskie miało obejmować obszar o powierzchni 11655 km kw. (42
procent powierzchni Palestyny) z ludnością licząca 725 tysięcy Arabów
(Palestyńczyków) i 10 tysięcy Żydów (w większości osiadłych tam od wieków -
to byli potomkowie tych co nie uciekli/nie zostali wyrzuceni m.in. za
Rzymian).
Miasto Jerozolima i Betlejem z przyległymi terenami (2 procent powierzchni
Palestyny) miały być umiędzynarodowione!
59 lata temu Zgromadzenie Ogólne ONZ zadecydowało o podziale Palestyny na
dwa oddzielne państwa: arabskie i żydowskie.
Odpowiedni podział terytorium Palestyny został dokonany jednakże jeszcze w
ramach mandatu brytyjskiego. I nie był sprawiedliwy. Mimo, że Arabowie
stanowili wyraźną większość, Żydom przypadło nieco większe terytorium,
dodatkowo o kluczowym znaczeniu gospodarczym. Co więcej, cześć żydowską
zamieszkiwało około 600 tysięcy ludności arabskiej. Tymczasem na terytorium
przyznanym Palestyńczykom znalazło się tylko 10 tysięcy Żydów.
Podział ten nie zadowolił ekstremalnych odłamów obu nacji, co w przypadku
Arabów było usprawiedliwione. W kraju rozprzestrzeniała się wojna, trwały
walki między organizacjami paramilitarnymi obu zwaśnionych stron. Po „krwawej
łaźni” w arabskiej wiosce Dajr Jassin (Deir Yassin), gdzie 10 kwietnia 1948
roku bojówki żydowskie Lechi i Irgun zabiły wszystkich spośród ponad 200
mieszkańców, uciekło z terenów Izraela prawie 300 tysięcy Palestyńczyków.
Brytyjczycy wycofali się 14 maja 1948 roku. W tym samym dniu David Ben Gurion
ogłosił powstanie państwa Izrael, a Żydowska Rada Narodowa, której
przewodniczył, przekształcona została w Rząd Tymczasowy. Prezydentem został
Chaim Weizmann, ówczesny przewodniczący Światowej Organizacji Syjonistycznej.
Korzystając z chaosu, Żydzi natychmiast utworzyli ze swych dotychczasowych
oddziałów samoobrony i terrorystycznych regularną armię i na dużą skalę
rozpoczęli czystki etniczne na przyznanych terenach. Korzystali przy tym z
dużej rzeszy przeszkolonych żołnierzy. Tylko armia generała Andersa
pozostawiła w Palestynie 3 tysiące Żydów-dezerterów. Co więcej, popierający
Izrael Kreml od razu przesłał masę uzbrojenia, które płynęło głównie z
Czechosłowacji (stąd w Izraelu znalazły się nawet… powojenne wersje
niemieckich Messerschmitty Me-109). Arabowie palestyńscy nie byli w stanie
podjąć równorzędnej walki z Izraelczykami, dysponując jedynie niewielkimi
oddziałami samoobrony. Teoretycznie mogli jednak liczyć na ościenne kraje
arabskie.
Ale solidarniość arabska jak się okazało była fikcją...
Brat okradł brata i nawet pomógł Izraelowi w sponiewieraniu go...