Czy pwstana u palestynczykow 2 panstwa...??

13.06.07, 14:16
Fatahland....i ...Hamasland...no to wyglada ze jeszcze nie powstale panstwo
Palestyna..rozdzieli sie wojujac jedno z drugim...problem w tym ze nie beda
miec wspulnej granicy do zabijania sie....kto da pomysl jak im umorzliwic te
braterska milosc..???
    • kpix Czy ktos zauwazyl, ze dzisiaj w Gazie 13.06.07, 20:49
      probowala sie odbyc manifestacja ok. 1000 Palestynczykow przeciw
      zabijaniu sie nawzajem?

      Probowala, bo zostala ostrzelana przez 'bojownikow o niepodlegla
      i demokratyczna Palestyne'. Jedna osoba zostala zabita.
    • wujcio44 Re: Czy pwstana u palestynczykow 2 panstwa...?? 14.06.07, 13:51
      Oczywiście, nawet więcej.
    • jj-k Zasygnalizowalem ten problem w watku ponizej 14.06.07, 14:27
      Gazie... Nikt go nie podjal, wiec teraz rozwine go sam...

      Izrael, ktory tyle razy interweniowal w Gazie - moglby z latwoscia dokonac
      kolejnej interwencji i przechylic zwyciestwo na korzysc Al Fatah...

      Moze nie chce? - I Woli - jak piszesz - miec 2 panstwa palestynskie?

      Fatahland i Hamasland?

      Nie wykluczam tej opcji.

      czas pokaze, jakie tu byly intencje Izraela.
    • anty_krzak powstana, na jakis czas. 14.06.07, 18:51
      jak zwykle izrael zawalil wszystko z kazdej strony po trochu.
      jak kiedys sie probowali bawic w polityke, to pomogli w stworzeniu hamasu, i teraz widac efekty ich slynnego na caly swiat potencjalu intelektualnego - w koncu dlatego wlasnie to zydzi maja najwiecej nagrod nobla.

      izrael nie wlaczyl sie do walk po stronie fatah, bo nie mogl. izraelski sztab odradzil olmertowi atak na gaze, bo oznaczaloby to dwie rzeczy:
      - po pierwsze, zolnierzy trzeba by przemiescic z obszaru przy granicy z syria do gazy i zachodniego brzegu. tego zrobic nie mozna, bo generalowie wierza, ze syria jest gotowa do wojny i w kazdej chwili moze zaatakowac, ewentualnie wojne rozpocznie izrael.
      - po drugie, atak na hamas wywolalby ofensywe hezbollahu na polnocy kraju. operacja hamasu koordynowana jest przez syrie i iran, i w wypadku proby powstrzymania przez izrael zdobycia wladzy przez hamas, hezbollah dostanie polecenie otwarcia drugiego frontu. do tego dochodzi wspomniana mozliwosc ataku syryjskiego, co zmusiloby izrael do walki na trzech frontach. oczywiscie na dluzsza mete izrael te wojne by wygral, i to mimo tego, ze po stronie syrii walczylby zwiazany z nia traktatem sojuszniczym iran, ale nikt na dzien dzisiejszy w sztabie izraela nie podjal sie przedstawic nawet prognozowany poziom strat i zniszczen w izraelu w wyniku wojny.
      - po trzecie: izrael prowadzi tajne rozmowy z syria, pod tytulem 'wzgorza golan w zamian za zerwanie sojuszu z teheranem, a kwestie hezbollahu zostawiamy na pozniej'. syria gra na trzy fronty: chce wzgorza golan, chce zachowac wplywy w libanie i chce pozostac w sojuszu z teheranem, poniewaz syryjczycy uwazaja, ze w przypadku ataku izrael-usa na iran, ktory planowany jest na lato br. 'zachaczony' zostanie przy okazji damaszek. izrael natomiast chce zostawic pole do manewru zarowno sobie jak i syrii. atak na gaze oznaczalby dla syrii koniecznosc uaktywnienia hezbollahu, ataki na izrael zapewne zmusilyby politykow izraelskich do przerwania wszelkich rokowan z syria, tajnych i jawnych.

      a jak juz sie wszystko wyjasni, to izrael podejmie odpowiednie wedlug siebie dzialania. pare godzin temu hamas oglosil calkowite 'wyzwolenie' strefy gazy. preventive security hq zostalo zdobyte.
      • jj-k bzdury, hloopcze :))) 14.06.07, 19:46
        Izrael nie interweniuje w Gazie (co z dziecinna latwoscia moglby uczynic),
        gdyz ma taktyczny interes w zwyciestwie hamasu :)))

        przez wrodzona skromnosc, nie bede pisal - jaki :)))
        _____________________________________________________
        Iran ma prawo do posiadania broni "A"
        A Izrael ma prawo do zbombardowania go za te durne checi :)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja