malford
21.06.07, 07:47
Turcja jest stuprocentowym wasalem USA i nic nie zrobi bez ich zgody. Jeżeli
dojdzie do inwazji, stanie się to za amerykańskim przyzwoleniem i będzie
ostatecznym krokiem pieczętującym przekształcenie Iraku w kolejną Palestynę.
Rzecz w tym, że krwiożercze bestie wiadomego pochodzenia, de facto decydujące
o polityce Waszyngtonu (Lieberman & Co) dążą do unicestwienia Iraku jako
państwa i jako podmiotu pod jakimkolwiek względem realizującego arabskie
ambicje. Im wisi liczba poległych w obiektywnie bezsensownej wojnie, bo dla
nich i ich ziomków ta wojna ma głęboki sens, a sami siedzą w bezpiecznych
gabinetach. Jeżeli Iran zacznie pomagać napadniętym przez Turków irakijskim
Kurdom, USA odpowiedzą inwazją na Iran. Izrael nigdy nie ukrywał, że jest to
jego największe marzenie. W prowadzeniu wojen cudzymi rękami Żydzi doszli do
nieznanej w dziejach perfekcji. Szkoda tylko Kurdów. No i ciekawe, jaką tym
razem "misję" będą pełnić Polacy? Niewątpliwie jak zwykle łajdacką.