amerykanie szerza pogloski o wojnie syria-izrael

11.07.07, 07:22
sierpien-wrzesien.

tylko po co.

www.upi.com/International_Intelligence/Analysis/2007/07/09/analysis_rumors_of_syriaisrael_war/2584/
syria-izrael? raczej izrael-syria.
bo syria stara sie nie wychylac, dopoki amerykanie rozgladaja sie komu jeszcze
dokopac przy nadarzajacej sie okazji (przerzucili na bw setki tysiecy ton
wojskowego sprzetu, ktorego nie oplaca sie wozic z powrotem). a izrael - nie
latwo mu zmusic usa do samobojczego ataku na iran, a jeszcze trudniej iranu na
usa.

wiec pewnie kombinuja tak. syria bezposrednio zagrozic izraelowi nie moze, ale jak
zaczna spadac rakiety na tel awiw, bedzie latwo poplakac i wrobic usa i iran w
rozrobe. zaczeli wiec mocniej odpompowywac wode ze wzgorz golan, zeby
przypomniec sie sasiadowi.
[Y/N] ?
    • jorl Re: amerykanie szerza pogloski o wojnie syria-izr 11.07.07, 22:17
      Czytalem ostatnio w polskim "Dzenniku" reportarz z Iraku. Reporter byl w
      polskiej bazie i mowil ze w ostatnich miesiacych tak ataki
      rakietowo-mozdzierzowe na oboz narastaja ze prawie sa codziennie. Polakom nie
      wolno strzalow oddawac jak ci powstancy strzelaja z terenow zabudowanych bo beda
      cywilne ofiary.
      Amerykanskie straty narastaja tez, ostrzaly na Zielona Strefe i zapewne
      wszedzie. U Anglikow w Basrze podobnie.
      Co dalej? Wiadomo ze to glownie Iran dostarcza bronii jak i szkoli powstancow.
      Syria duzo mniej ale zapewne tez troche. A wiec USA moga albo sie wynisc albo
      probowac wygrac. Wygrac TYLKO wtedy jak zaopatrzenie z Iranu nie bedzie szlo.
      Jak zmusic Iran do tego? Straszeniem atakiem na wirowki nie funkcjonuja. A wiec
      Bush nie ma wyjscie jak nie chce przejsc do historii jako ten co przegral wojne.
      Zreszta mawia sie ze on za co sie bral poszlo zawsze plajte.
      Wiec w ponurej rozpaczy moze faktycznie probowac zaatakowac Iran. Moze nawet
      poprzez prowokacje do Syrii.
      Ta koncowka rzadow Busha bedzie ciekawa. I wlasciwie juz countdown jest. A wiec?
      Zobaczymy.
      Pozdrowienia
      • moxey Re: amerykanie szerza pogloski o wojnie syria-izr 12.07.07, 02:55
        slabym punktem tej tezy jest wyobrazenie, ze bron z iranu ma zasadnicze
        znaczenie w iraku.

        broni lekkiej jest w iraku pod dostatkiem na najblizsze 50 lat. armia iracka,
        wraz z magazynami broni, w wiekszosci sie rozplynela w powietrzu w momencie
        ataku busza. pamietajmy tez, ze broni roznej masci na rynku swiatowym jest
        nadpodaz. wazniejsze bylo, ze iranczycy mogli nauczyc szyitow jak sie robi
        shaped charges, ktore przebijaja nie tylko hummery ale i strykery. nie, nie
        sadze zeby bron iranska (lub reimportowana z iranu) byla zasadnicza karta w
        grze. to raczej tylko mydlenie oczu i tworzenie warunkow do szantazu iranu, na
        razie kompletnie nieudanego (czy ktos slyszal ostatnio o iranie? tylko o
        niesmialych planach usa rozmow z iranem; bo taka jest prawdziwy rozklad sil,
        iran jest kluczowy na bw).
    • w_ojciech Re: amerykanie szerza pogloski o wojnie syria-izr 11.07.07, 22:34
      To jest ostatni moment na załatwienie brudnych spraw.
      Jest wątpliwe by następca Busha miał ochotę na wybryki takie
      jak Irak, Liban, ... .
      • j-k bzdury :) 12.07.07, 19:59
        poczytaj foreign affairs
        www.foreignaffairs.org/
        od dwoch lat trabia tam , ze nastepca Busha, kimkolwiek by nie byl...
        bedzie dalej SPRZATAL na BW...
        prezydenci sie zmíeniaja...

        interesy USA pozostaja stale :)))
    • bywszy1 Re: ?+ 12.07.07, 18:01
      Dzisiajartykul w GöteborgS Posten:
      Szykuje sie jakas wojna.
      Olbrzymie przerzuty broni z Iranu i Syriii do Libanu.
Pełna wersja