jennifer5
14.07.07, 18:08
BAGHDAD - Prime Minister Nouri al-Maliki said Saturday that the Iraqi army
and police are capable of keeping security in the country when American
troops leave "any time they want,"
... i co teraz? Pan minister chyba wie co mowi? Przeciez to jest ten wlasciwy
minister, wybrany w drodze 'demokratycznych' wyborow narzuconych
spoleczenstwu sila przez tego ktoremy sam Bog kazal 'narzucac'.
Patrzcie, a tutaj drugi ktoremu sie w glowie pomieszalo... kaganiec zdjac
takiemu na chwilke i prosze co wyszczekal... swinia jedna, (napewno swinia bo
takie brednie moze tylko niekoszerna wieprzowina produkowac)
Hassan al-Suneid, rankled at the assessment, saying the U.S. was treating
Iraq like "an experiment in an American laboratory." He sharply criticised
the U.S. military, saying it was committing human rights violations,
embarassing the Iraqi government with its tactics and cooperating with "gangs
of killers" in its campaign against al-Qaida in Iraq.
news.yahoo.com/s/ap/20070714/ap_on_re_mi_ea/iraq
---
ps: a swoja droga ta cala bandycka polityka miedzynarodowej spolki pod nazwa
PNAC, to ciekawy eksperyment. Jak daleko posunelo sie w USA niewolnictwo i
uzaleznienie ktorych glownym motorem jest tzw. "credit report", brak
wlasciwej edukacji podstawowej i otumanienie spoleczenstwa nieistniejacym
zagrozeniem? Ile betonu mozna wcisnac w pusty leb przecietnego Joe?