Rzadki przypadek humanitaryzmu pokazał światu

22.07.07, 19:32
swoją decyzją rząd duński. Chodzi o faktyczne uratowanie 200 Irakijczyków -
tłumaczy i ich rodzin. W świecie, o którym z gazet można dowiedzieć się
samych zatrważających i najgorszych rzeczy, taka wiadomość jest jak promyk
światła. Pokazuje po prostu człowieczeństwo, solidarność z innymi. Jeśli
Duńczycy wycofując się z Iraku nie zabraliby tych ludzi ze sobą, wielu, jeśli
nie większości z nich groziłaby smierć.
Duńczycy już raz pokazali, że stać ich na humanitarne gesty. I to w czasach,
w których o takie gesty było trudno. Tuż przed inwazją Niemiec hitlerowskich
na Danię w 1940 r. rząd Królestwa Danii zadbał o to, aby parędziesiąt tysięcy
duńskich żydów mogło spokojnie i bezpiecznie opuścić Danię. Osobiście była w
to zaangażowana duńska para królewska. Duńscy Żydzi nie dostali się w ten
sposób w łapy nazistów. Duńczycy dobrze wiedzieli, jaki będzie los ich
żydowskich obywateli, jeśli dostaną się w ręce Niemców.
Podzięki i szacunek. Chciałbym mieszkać w takim kraju, którego rząd tak
postępuje ...
Pełna wersja