henrykszum
28.07.07, 08:32
Kolejny izraelski produkt pomoze Polakom walczyc agresywnym terroryzmem
i dzielnie wypelniac misje pokojowe . O jaki terroryzm chodzi wszyscy
wiemy dobrze .
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,4345461.html
Od września polscy żołnierze w Iraku i Afganistanie będą mieli własne
bezpilotowce, czyli bezzałogowe samoloty rozpoznawcze.
Armia zakupiła sześć zestawów Orbiter. Trzy z nich trafią do Afganistanu,
jeden do Iraku, a dwa pozostaną w kraju do celów szkoleniowych.
Orbiter to miniaturowy bezzałogowy system rozpoznania, taki sam, jakiego używa
jednostka specjalna GROM. System, publicznie zaprezentowany w czerwcu
ubiegłego roku z okazji święta jednostki, składa się z trzech zdalnie
sterowanych samolotów i stacji naziemnej.
"O zwycięstwie tego systemu zdecydował zapewne bardzo krótki termin dostaw.
Rzadko który oferent - co zrozumiałe ze względu na trwający trzy-cztery
miesiące cykl produkcyjny - jest w stanie dostarczyć sprzęt tak szybko" -
powiedział Grzegorz Hołdanowicz, redaktor naczelny miesięcznika "Raport",
który przed rokiem opisał wprowadzonego do polskiego wojska Orbitera.
Orbiter, produkt izraelskiej firmy Aeronautics Defense Systems, to system
rozpoznania przeznaczony dla jednostek od kompanii do batalionu. Wystrzeliwany
z katapulty pojazd może utrzymywać się w powietrzu przez ponad godzinę i
przesyłać dane na odległość ponad 10 km, pozwala na prowadzenie obserwacji w
dzień i w nocy. Odznacza się dużą prędkością maksymalną - 139 km/h a dzięki
cichemu silnikowi elektrycznemu i pokryciu specjalną farbą jest on bardzo
trudno wykrywalny z ziemi.
"Orbiter jest zbudowany w układzie latającego skrzydła, co z jednej strony
powoduje, że jest względnie duży, ale z drugiej zapewnia stateczność lotu w
warunkach wiatru i turbulencji, co jest istotne zarówno w Polsce, jak i w
warunkach wysokich gór, jak w Afganistanie. Wiadomo, że system jest
wykorzystywany przez trzy lub cztery państwa, jego zaletą jest, że jest już w
służbie w kraju" - zwraca uwagę Hołdanowicz.