ghotir
15.08.07, 05:18
Zamiescilem tutaj watek o irackiej opozycji. Ten temat byl OK dla
Manchester Guardian - ta zachodnia i powazana gazeta poswiecila trzy
strony na ten temat - ale ten temat wyraznie nie byl OK z naszymi
cenzorami bo moj watek zniknal. Probuje jeszcze raz. Mam nadzieje,
ze nasi nadwrazliwi cenzorzy dostosuja sie do zachodnich norm
dziennikarskich - do ktorych podobno aspiruja - i dadza sobie siana
z ponownym wycinaniem mojego watku. Oto co napisalem poprzednio,
niestety czyjas odpowiedz diabli wzieli dzieki nadwrazliwym
cenzorom.
Nareszcie odezwali sie przywodcy irackiej opozycji. Oni zdecydowali
sie rozmawiac z zachodnimi dziennikarzami. Seumas Milne, dziennikarz
Manchester Guardian, byl jednym z tych, z ktorymi przywodcy irackiej
opozycji zechcieli rozmawiac.
Jeden z przywodcow irackiej opozycji stwierdzil: " We are the only
resistance movement in modern history that has received no help or
support from any other country".
Kilka linii dalej ten przywodca mowi: "The military leader of [his
organization] is a Kurd, Iraq is for all Iraqis and we only
distinguish between those who cooperate with the occupation and
those who do not".