a.nia1
07.09.07, 07:03
"Przywódca międzynarodowej sieci terrorystycznej Al Kaida Osama bin
Laden wystąpi z orędziem do narodu amerykańskiego w związku ze
zbliżającą się szóstą rocznicą zamachów z 11 września 2001 roku -
poinformował amerykański ośrodek wywiadowczy SITE."
Osama B. Laden to fikcyjna postac stworzona przez rzad USA na
potrzeby "wojny z terroryzmem" (wojny o kontrole nad Bliskim
Wschodem).
Wojna w Iraku z zalozenia ma trwac jak najdluzej (bylby to absurd
gdyby rzeczywiscie trwala z obiektywnych powodow porownojac zasoby
USA i Iraku!) bo dzieki temu banki moga zarabiac pieniadze na koszt
podatnikow i tak "rich get richer".
Moim zdaniem Bush to bardzo dobry prezydent, tyle tylko, ze duza
czesc ludzi nie zdaje sobie sprawy na czym polega jego polityka.
Mysle ze docenia go z czasem; no moze oprocz decyzji o zabojstwie
podan 3000 obywateli w "zamachach" na WTC, no ale cel uswieca
srodki...