LPR ma cos do Żydów

15.10.07, 10:52
Nie jestem antysemitą. Nie jestem tez zwolennikiem LPR i Giertych - wręcz nie
znoszę ich. Ale zastanawiam się dlaczego tak histeryczna reakcja na spot
wyborczy LPR? Spot głupi i mało nośny dla szerszego grona odbiorców - a
jednak? Ja nie widzę w nim antysemityzmu. Żydzi obecni są w polityce Bliskiego
Wschodu chyba najmocniej - co zrozumiałe. Podobnie Stany Zjednoczone. Czy na
pewno wskazanie że są oni naturalnymi naszymi sojusznikami w Iraku jest
antysemityzmem? Może to nie jest słuszne, może ktoś przekonywać mnie, że wręcz
głupie, bo co Izraelowi do wojny w Iraku? Ale gdzie tu antysemityzm? Czy
pokazanie mnie w jarmułce przy Ścianie Płaczu w Jerozolimie (byłem w tym roku
i mam takie zdjęcie) będzie antysemityzmem? Czy nie zgadzanie się z polityką
Izraela i Stanów Zjednoczonych na Bliskim Wschodzie stajemy się antysemitami?
Jeśli tak to moje pierwsze zdanie okaże sie (ku mojemu zaskoczeniu) -
nieprawdziwe! Czy można napisać coś krytycznego o państwie Izrael, o Żydach
nie narażając się na oskarżenia o antysemityzm? Czy można napisać coś
niesłusznego (ileż niesłusznych opinii wyrażają politycy, publicyści, normalni
obywatele)o Żydach i dowiedzieć się, że się nie ma racji , a nie od razu
zostać skopany zarzutami o antysemityzm? Wydaje mi się, że taka atmosfera
roztaczana wobec Izraela i Żydów znacznie więcej przysparza osób niechętnych
Żydom niż chamskie i najczęściej prostackie wypowiedzi czy spoty radykałów
spod znaku swastyki i wyciągniętych w geście "zamawiania piwa" rąk.
Pełna wersja