USA wyda w Iraku i Afganistanie $2.4 tryliona

25.10.07, 01:22
na wojne w ciagu nastepnych 10 lat
taki raport zostal stworzony na wniosek Kongresu US....

Ciekawe ile bedzie kosztowac Polske?...ta awantura

www.smh.com.au/news/world/iraq-afghan-wars-could-cost-2680-billion-report/2007/10/25/1192941185271.html
    • cs137 Re: To dobrze czy źle? n/t 25.10.07, 02:41
      • uniaeuropejska1 Re: Są przynajmniej 29.10.07, 16:52
        sukcesy w Afganistanie.W jednej bitwie wykończono 80 talibów,w
        drugiej 50.No i Pakistańczycy załatwili 50-60.Mułła Omar będzie miał
        koszmarne sny.Islamski kalifat w Afganistanie coraz bardziej w
        sferze marzeń mułły.
      • bam_buko Re: To dobrze czy źle? n/t 30.10.07, 03:14
        powinienes raczej zapytac....to duzo czy malo?
    • 4uandu2c Re: USA wyda w Iraku i Afganistanie $2.4 trylion 29.10.07, 17:58
      Trzeba najpierw zainwestowac aby pozniej zyskac-nie wiesz o tym?
    • anathesis te wojny to samobojstwo USA 29.10.07, 18:18
      • hubert100 Re: te wojny to samobojstwo USA 30.10.07, 04:16
        Jak to pracuje? Te dolary to po prostu "papier z nadrukiem".Latwo
        mozna tego naprodukowac dopuki maja drzewo i farbe i troche
        elektrycznej energii do drukarek.To wszystko niema sensu i skonczy
        sie jakims kataklizmem.
    • felusiak1 I jak tu nie kochać bzdetów 30.10.07, 15:29
      Najpierw należy założyć, ze operacje w Afganistanie i Iraku bedą prowadzone
      przez nastepne 10 lat z wysoka intensywnością.
      Nastepnie należy załozyć, ze koszty owych operacji finansowane są z pozyczek od
      których należy płacić odsetki i dodać do wcześniej wydedukowanej sumy. Ze swojej
      strony dodałbym koszty emerytur dla
      awansowanych w wyniku wojny majorów, pułkowników, generałów itd.
      Przyznam, ze codzienne bombardowania bzdetami zaczynaja być meczące nawet dla
      zdecydowanych przeciwników obecnej adminiostracji.
      PS. W artykule napisano, że congressional budget office jest nonpartisan i to
      był najlepszy dowcip dnia.
      • old.european Re: I jak tu nie kochać bzdetów 01.11.07, 19:46
        felusiak1 napisał:

        > Najpierw należy założyć, ze operacje w Afganistanie i Iraku bedą
        > prowadzone przez nastepne 10 lat z wysoka intensywnością.

        No jak beda laskawi to pozwola Amerynanom predzej uciec.
    • j-k To sie nie wycofaja? 30.10.07, 15:37
      przecie islamskie robaczki, vel islamska sfora forumowa pisze,
      ze lada momemnt stamtad uciekna...

      - to jak to w koncu jest , buki?
      • hubert100 Re: To sie nie wycofaja? 30.10.07, 17:18
        Musialo by im dobrze przypiec dupe.Zrezygnowac z tej calej ropy
        naftowej??? Beda siedziec ile sie da az sie "nie
        da".Zobaczymy.Problem jest brak zolnierzy no i te pieniadze co moga
        stac sie nic nie warte.
      • bam_buko Re: To sie nie wycofaja? 31.10.07, 08:34
        j-k napisał:

        > przecie islamskie robaczki, vel islamska sfora forumowa pisze,
        > ze lada momemnt stamtad uciekna...
        >
        > - to jak to w koncu jest , buki?

        nigdy nie twierdzilem ,ze zaraz uciekna
        z Wietnamu uciekali po 10 czy 15 latch... zalezy jak liczyc
        • j-k Re: To sie nie wycofaja? 31.10.07, 16:47
          Ciesza mnie Twoje przeblyski rozsadku.
          Ja tez twierdze, ze Amerykanie nie beda w Iraku wiecznie.

          Ale zeby ta operacja miala jakikolwiek sens, musza jeszcze kilka
          lat tam pobyc.
          I przez okreslenie "KILKA" rozumiem raczej 4 - 5...lat
          (a nie 2 - 3...)
          • hubert100 Re: To sie nie wycofaja? 01.11.07, 05:03
            Przeszedl do mnie "przeblysk". Amerykanie wyjada na drugi dzien jak
            sie zkonczy ostatnia barylka ropy w Iraku.Chyba zeby nie
            mieli "rozsadku".
            • bam_buko Re: To sie nie wycofaja? 01.11.07, 05:59
              Irak czy Afganistan NAPEWNO nie zostana kolejnymi stanami Ameryki
              Japonia czy Niemcami rowniez, w ktorych pomimo zniszczen wojennych
              olbrzymia czesc poteznego przemyslu tam przetrwala,ludziow bylo tam
              jak mrowkow i innego sorta
              Irak blisko Iranu,Arabii Saudyjskiej,Emiratow...sporo ropy naftowej
              ale Afganistan?...chyba wylacznie dla heroiny gdyz projektowane
              rurociagi przez teren tego kraju stracily racje bytu.
              Jesli dolar bedzie lecial na pysk w dotychczasowym tempie trzeba
              bedzie dorzucic jeszcze z trylion.....by kiedys uciekac? ops wycofac
              sie?
              Nie na prozno pewni biznesmeni zadawali pytania gdy chcieli
              przystapic do interesu...ile na tym mozna stracic?
            • j-k zgoda, ropy w Iraku jest na 50 lat. 03.11.07, 21:01
              wiec?
      • old.european Re: To sie nie wycofaja? 01.11.07, 19:44
        j-k napisał:

        > przecie islamskie robaczki, vel islamska sfora forumowa pisze,
        > ze lada momemnt stamtad uciekna...
        >
        > - to jak to w koncu jest , buki?


        Przy tych cenach heroiny czy "czarnego Afgana" mieliby sie
        dobrowolnie wycofywac?
        • j-k ropy w iraku jest na 50 lat... 03.11.07, 21:04
          nie mowie, ze Amerykanie tyle tam pozostana...
          nie ma takiej potrzeby :)))
    • goldbaum To po ile wychodzi im barylka ropy irackiej? 01.11.07, 20:55
      Strat w postaci "miekkich celow" nie liczac?
      • iamhotep Re: To po ile wychodzi im barylka ropy irackiej? 02.11.07, 10:35
        Jesli mozna zarobic 30 trylionow to co tam koszta "miekkich celow"
        nie wspominajac o tych 2 trylionach z okladem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja