viking2
03.11.07, 05:04
Kolejny reportaz o jeszcze jednej "naiwnej" i "zawiedzionej" - czy ci wszyscy
aktywisci pro i anty naprawde musza zachowywac sie jak dzieci?
By zacytowac artykul:
"...Oficjalną przyczyną deportacji jest brak u Polki aktualnej wizy i
paszportu. Jednak Klimczak zaznaczył, że brak odpowiednich dokumentów był
jedynie pretekstem do deportacji Polki..."
Czego, do ciezkiej cholery, innego mozna sie spodziewac przebywajac - i
prowadzac niemila wladzom dzialalnosc - w kraju, ktory jest w stanie jesli nie
wojny, to interwencji zbrojnej przez ostatnie 40 lat? Z cala pewnoscia mogla
byc niewygodna dla wladz izraelskich - czy to znaczy, ze dawanie im do reki
dosc mocnego w sumie argumentu "ta pani nie ma wizy ani karty pobytu" naprawde
jest wyrazem przebieglej gry taktycznej? Jesli juz ktos postanowi byc "zadra
pod paznokciem" jakichs wladz, to niechze przynajmniej zadba o to, by nie
mozna go bylo wydalic albo zamknac na podstawie zwyklej procedury. Czy
naprawde trzeba byc geniuszem, by na to wpasc?
Pomijajac juz sam fakt, ze taki argument zwyczajnie brzmi falszywie, troche
jak "ukarano go za jazde bez dokumentow - wprawdzie nie mial w zyciu prawa
jazdy, ale rzeczywista przyczyna bylo to, ze byl niewygodny..."