emeraldboy3
14.12.07, 16:22
Osobiście uważam, że akcje zbrojne przeprowadzane przez
Palestyńczków służą walce z żydowską okupacją, podobnie jak polskie
akcje przeciwko hitlerowcom.
Ale przyjmijmy na chwilę żydowski punkt widzenia. Załóżmy,
że "palestyńscy terroryści" atakują niewinnych cywilów. I tutaj
aparat państwowy Izraela zachowuje się zbrodniczo. W każdym bowiem
choć odrobinę cywilizowanym państwie przestępcę należy najpierw
osądzić w sprawiedliwym procesie, dając mu prawo do obrony przed
niezawisłym sądem. Dopiero potem wykonać wyrok. Nawet w USA, gdzie
wciąż obowiązuje kara śmierci, nikt oczywiście nawet nie pomyśli o
wykonaniu jej bez procesu i prawomocneg wyroku.
W Izraelu zaś banda wojskowych mieni się i oskarżycielami, i
sędziami, i katami. Zabijają bez dania racji, a ewentualne pomyłki i
ofiary wśród palestyńskich cywilów to przecież tylko "koszty
operacji".
Izrael nie ma żadnego prawa mówić o prawie, pokoju i sprawiedliwości.