Po prawie 5-ciu latach "demokratyzacji" ,...

23.12.07, 03:11
I ponad 5-set miliardow dolcow wyrzucownych w bloto w panstwie ktore
ma jedno z najwiekszych zloz ropy na Swiecie zmniejsza i tak glodowe
racje najpotrzebniejszych artykulow zywnosciowych ,...

Niech jedza demokracje ,...

====================================================================

Iraq set to slash food rations
=======================================
By Abdul-Ilah As-Saadi with Afif Sarhan in Baghdad

Up to eight million Iraqis still require immediate emergency aid,
with nearly half this
number living in "absolute poverty" according to Oxfam [GALLO/GETTY]

Iraq is set to halve essential items covered by rations and
subsidies because of insufficient funds and spiralling inflation, in
a further threat to an already deteriorating ration system.

The cuts, to be introduced at the beginning of 2008, have prompted
criticism from those who have already warned of social unrest if
measures are not taken to address rising poverty and unemployment.

Mohammed Hanoun, the Iraqi trade minister's chief of staff, told Al
Jazeera that a request for $7.2bn to cover 10 basic items currently
rationed and subsidised by the government had been rejected ,...

english.aljazeera.net/NR/exeres/F80EB18B-84C5-4939-9250-004F6697D8F2.htm




    • bam_buko Re: Po prawie 5-ciu latach "demokratyzacji" ,... 23.12.07, 04:55
      Australia i Polska postanowily wycofac sie z Iraku miej wiecej w tym
      samym czasie(druga polowa 2008r) czujac,ze w nastepnym roku trzeba
      by juz uciekac w poplochu
      Anglicy "oddali" wladze w Basra z ktorej czesc wojska i policji
      "demokratycznego" Iraku juz uciekla ratujac glowy,reszta to:

      "And those forces - trained by the British - are still widely
      mistrusted by Basra residents, especially the police.
      Many complain of endemic corruption and say it is simply the militia
      in different uniform - so deeply infiltrated into its ranks are
      militia supporters."
      • misterpee Re: Demokracja made by Neokonow 25.12.07, 07:59
        Pamitamy Jelcyna - nedza, oligarchowie kradli biliony dolarow,
        Washington byl zadowolony bo dmokracja ma swoja cene. Przyszedl
        Putin, Oligarchowie uciekli do Londynu i Izraela albo znalezli sie w
        wiezieniu. Ekonomia kwitnie, Rosjanie wyjezdzaja na zachod,
        Waszyngton nieszczeslwy. Moze to nie jest Washigton ale Telaviv.

        A cala Ameryka poludniowa ze swoja nedza i oligarchia, a co sie
        stalo w Poludniowej Afryce, w calej Afryce, w Iraku, w Europie
        srodkowej. Moze ktos zrobi dokladna analize prywatyzacji i
        demokracji wedlug neokonskiego wzoru. Najwazniejsze co sie dzieje w
        samym USA. Degrengolada ekonomiczna i wyrownywanie amerykanskiej
        stopy zycia z krajami 3 swiata. Gdzie jest mozg tych przemian?
        • silverbaum bekolt kogos - nie znajacego Rosji 25.12.07, 15:20
          Jelcyn zapoczatkowal reformy.
          fak, ze nieco bezplanowo, ale jednak.
          Putin je zastopowal. Efekt jest taki, ze 2/3 gospodarki jest
          panstwowa, 1/3 sprywatyzowana i nie ma pomyslu co robic dalej.

          Ekonomika w Rosji, to kwitnie tam tylko na papierze, dzieki wysokim
          cenom ropy i gazu. Faktycznie, to kolej dalej sie sypie, instalacja
          cieplownicza rowniez , a o drogach to lepiej nie mowic.
          jezdze tam co jakis czas, nieuku, to widze :)


          A tiepier wodku papij, agurcam zakuszaj i nie baltaj :)
          Bolsze dumaj i czitaj, miensze piszi.


          J.K.


          • misterpee Re: Silverberg -wasze pomysly to cyganstwo 25.12.07, 17:24
            Znam "Rosjan" poza Rosja. Na podobienstwo Berezowskiego mowia ze
            Rosjanie to kompletne glupie lenie, " nie myslcie ze oni sa jak my".
            Ludzie ktorzy wyrosli w kulturze i chlebie wielkiej Rosji nienawidza
            ten kraj, poniewaz nie sa Rosjanami, Nie sa Polakami,
            Amerykanami ............ Ich opinia to opinia wroga. Prawdziwa
            opinia o Rosji nalezy do Rosjan. Wiekszosc Rosjan uwaza Putina za
            uczciwego i madrego polityka. Nikt w ciagu kilku lat nie naprawi
            wszystkich drog, nie zrobi cudu gospodarczego. Fakt ze Rosja jest
            najwiekszym miejscem budowy na swiecie, ze nie jest uwiklana w
            imperiAListyczne wojny, ze widzimy Rosjan podrozojacych wokol globu,
            ze od Rosji zalezy zycie Europy, i Rosja chce byc czescia Europy
            jest nadzieja. Mamy rowniez nadzieje ze Ron Paul zostanie
            prezydewntem USA i skonczy sie koszmar Neokonow i Busha.
            • silverbaum anty-intelektualny belkot cd... 25.12.07, 21:20
              oto znam Rosjan w Rosji...
              i znam Rosje.
              natomiast Rosjan na emigracji, znam tez. :)
              ich sentymentalne zdanie nie jest odbiciem rzeczywistych
              problemow Rosji.

              Szanujac Putina za sprawnosc administracyjna (regularne placenie
              pensji nauczycielom , urzednikom, policjantom, wojsku) uprzejmie
              przypominam, ze jest to polityk bez ZASDNEJ ekonomicznej wizji
              reformowania gospodarki.

              Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.
              ekonomista.
            • silverbaum PS. 25.12.07, 21:21
              Rosja NIE JEST najwiekszym miejscem budowy na swiecie.
              Sa nim, rzecz jasna, Chiny.

              miensze piszi
              bolsze czitaj :)))
              • misterpee Re: PS. kto pierwszy 25.12.07, 21:40
                Otoz Chiny nie maja ani ropy ani perspektyw, to rosja ma rope i
                perspektywy. Chiny moze mialy najwiekszy rozwoj w latach
                poprzednich, Dzis Rosja buduje wiecej i wiecej i to co buduje ma
                wiekszy sens niz w Chinach. Chiny buduja skorupowane spoleczenstwo.
                Rosja buduje spoleczenstwo bardziej demokratyczne. Chiny sa
                najwiewkszym niebezpieczenstwem swiata, Rosja jest nasza nadzieja.
                Powinnismy inwestowac w Rosji , a nie w Chinach.
                • silverbaum jeszczio raz gawarju 25.12.07, 23:46
                  nie baltaj :)
                  poziom globalnych inwestycji w Chinach jest ponad 2 razy wiekszy
                  niz w Rosji.
                  I nie mam nic do Rosji.
                  lubie ten kraj, skoro tam jezdze.
                  tym niemniej, nie kompromituj sie nieznajomowcia PODSTAWOWYCH
                  faktow :)
                  tu masz dochod liczony wieloma metodami.
                  Rosji jest 3-4 krotnie mniejszy od Chin.
                  en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_GDP_(PPP)
                  poziom Inwestycji zagranicznych w Rosji wynosil w 2006 skromne
                  40 mld US $
                  w Chinach kilkakrotnie wiecej.
                  • misterpee Re: Inwestycje zagraniczne 26.12.07, 04:22
                    Inwestycje zagraniczne w Iraku sa zapewne wielokrotnie wyzsze niz w
                    Rosji co nie znaczy ze Irak jest rajem na ziemi, albo ze bedzied tym
                    rajem w niedlugiej przyszlosci. Inwestycje zagraniczne moga byc
                    powodem do troski panstwa zadluzonego. Obcy kapital bedzie
                    penetrowac polityke kraju, uzalezni ten kraj od obcych wplywow.
                    WChiny sa zalezne od ropy, Rosja nie jest zalezna. Chinski dobrobyt
                    zalezy od rynky zbytu. Ten caly rynek jest chory. Jezeli Amerykanie
                    i Europa zatrudnia swoich ludzi i odrzuca chinski szmelc, to
                    chinczycy beda musieli umierac z glodu , albo zdecyduja sie na
                    wojne. Te ogromne budynki Szanghaju i wielkich miast wschodniego
                    wybrzeza beda bez elektrycznosci, bedzie kleska na calego. Zreszta
                    to samo moze sie stac na calym przeludnionym swiecie. Z wyjatkiem
                    Rosji. Wszystkie przepowiednie w wielu wypadkach zawodza. Jest paru
                    strategow dalekowrocznych : Brzezinski obecnie, i rada medrcow ktora
                    przewidziala dojscie do wladzy komunizmu, potem hitlera, obalenie
                    przemyslu, okres wielkich wojen i wreszcie nadejscie mesjasza.
                    Jest niezwykla konsekwencja wojen od niemalze 200 lat: wojny
                    napoleonskie - obalenie tradycyjnych monarchi i wejscie w epoke
                    przemyslowa, 1 wojna swiatowa - obalenie klasycznych europejskich
                    struktur socjalnych bazujacych na maonarchiach, 2 wojna swiatowa -
                    obalenie mocarstw europejskich i zniszcenie europejskiej
                    inteligencji, ktora zastapione wiadomo czyja. obecne wojny maja na
                    celu stworzenie wielkiego imperium neorzymskiego. Kto bedzoie
                    emperadorem? Napewno nie USA, sa 3 mozliwosci: Izrael, Eurazja,
                    Chiny. Ja stawiam na Eurazje. Rosja w ramach europy bedzie gwarantem
                    pokoju swiata. Chiny stalyby sie imperium bardziej faszystowskim niz
                    cokolwiek znamy. Izrael bazowalby swoja wladze na chorych
                    manipulacjach i religijnej ideologi. Europa z Rosja i Ameryka moga
                    stworzyc system - byc moze - najbardziej humanitarny z mozliwych.
                    Cokolwiek bedzie, bedzie to cos okropnego, zwlaszcza kiedy
                    rozwazymy wysoka technike i komputeryzacje wladzy. Moze czas na
                    zniszcenie nauki, komputerow, bomb atomowych, ograniczenie przyrostu
                    ludnosci i powrot do naszych historycznych malych panstewek z malymi
                    wojnami. Ostatnie wojny wykazaly ze wszyscy jestesmy okropnym
                    bydlem, wyzutym z jakiejkolwiek moralnosci. Szczegolnie panstwa
                    narzucajace swoja hegemonie ponosza wine za obecny stan.
                    • silverbaum dalej nie rozumiesz, co pisze? 26.12.07, 09:56
                      poziom inwestycji moze byc tylko i wylaznie suma inwestycji wlasnych
                      i suma inwestycji zagranicznych.

                      poniwaz zwrocilem ci uwage , ze PNB Chin (liczony jakakolwek metoda)
                      jest wiekszy conajmniej 3-krotnie od pozioomu PNB Rosji, poziom
                      Inwestycji w warunkach pokoju to 20 - max. 30 % PNB.

                      poziom Inwestycji zagranicznych w Rosji (2006) to 40 mld US $
                      zas poziom zagranicznych Inwestycji w Chinach to
                      ponad dwukrotna wartosc tej sumy.

                      zatem jasne jest i oczwiste, ze OGLONY POZIOM Inwestycji w Chinach
                      musi byc wiekszy, niz w Rosji.

                      Nie uprawiam zatem taniej propagandy,a ni nie odwracaj teatu, tylko
                      przyznaj si po prostu do bledu , lub NIEWIEDZY :)))

                      Tfuj, jak zawsze, Dr J.K.
                      ekonomista.
                      • misterpee Re: dalej nie rozumiesz, co pisze? 26.12.07, 17:35
                        en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_GDP_(nominal)_per_capita

                        wedlug tej listy dochod na glowe ludnosci w Rosji jest niemal 3
                        krotnie wyzszy niz w Chinach. Biorac pod uwage liczbe ludnosci Chi
                        10 x wyzsza niz w Rosji i potrzeby na egzystencje tej ludnosci, to
                        Chiny moga nie miec z czego oszczedzac. Rosyjski dochod jest
                        pomniejszony, poniewaz wiele ludzi w rosji zyje poza statystyka:
                        kraj jest tak wielki ze poprostu cala produkcja rolna nie jest
                        rejestrowana. Brazylijscy indianie moga miec dochod ponizej 1 dolara
                        na rok, co nie znaczy ze umieraja z glodu, to znaczy ze nie maja
                        pieniedzy na majtki. Gospodarka Chin bazuje na wielkiej ilosci
                        ludnosci ktora trzeba wyzywic zagranicznym importem zywnosci. Rosja
                        tego nie potrzebuje. Statystyki Wall Street sa mierzone obrotem
                        dolarowym, podczas kiedy wiele rejonow swiata nie operuje dolarem.
                        Nwet w samych Stanach, jezeli mieszkasz prz Centralnym parku w NY
                        twoje potrzeby beda okolo cwierc miliona dolarow zeby zaplacic 5000
                        dolarow za jakietakie mieszkanie, drogie szkoly i sklepy. Jezeli
                        mieszkasz przy Prospect parku w Brooklynie wystrczy ci 100 tysiecy.
                        A ile jestes w stanie oszczedzic i zainwestowac ? Obecnie wiemy ze
                        Ameryka jest w dlugach, Rosja i Chiny udzielaja pozyczek Ameryce.
                        • silverbaum dalej nie rozumiesz, co pisze? 26.12.07, 20:44
                          nie bredz, dziecie :)
                          nie pisales o PKB per capita, tylko summa saumarum.

                          wroc do poprzedniego postu i przeczytaj jeszcz raz :)
Pełna wersja