Zabij Turka i odpocznij

10.03.08, 09:34
Izraelski dziennikarz Uri Avnery rozpoczyna swą analizę niedawnej
pięciodniowej wojny w Gazie od przypomnienia starego żydowskiego
dowcipu:

<<I was reminded this week of the old tale about a Jewish mother
taking leave of her son, who has been called up to serve in the
Czar's army against the Turks.

"Don't exert yourself too much," she admonishes him, "Kill a Turk
and rest. Kill another Turk and rest again…"

"But mother," he exclaims, "What if the Turk kills me?"

"Kill you?" she cries out, "Why? What have you done to him?">>

Wg Avnery'ego wszystkie dotychczasowe strategie uregulowania
stosunków izraelsko-palestyńskich zawiodły; kwestia wymaga
całkowicie nowego podejścia, z poziomu zerowego. Powtarzanie już
wypróbowanych i skompromitowanych gier prowadzi jedynie do eskalacji
napięć, przemoc wytwarza i umacnia wciąż nowe pola ekstremizmu i
nienawiści.

I ciekawe uwagi na temat nieudolnej amerykańskiej ingerencji w
wewnętrzne sprawy Palestyny.

Artykuł kończy się nową wersją starego dowcipu:

<<The cease-fire will not hold if it is not accompanied by speeded-
up negotiations for a long-term armistice (hudna) and peace. Such
negotiations cannot be held with Fatah and not Hamas, nor with Hamas
and not Fatah. Therefore, what is needed is a Palestinian government
that includes both movements. It must bring in personalities who
enjoy the confidence of the entire Palestinian people, such as
Marwan Barghouti.

That is the very opposite of the present Israeli-American policy,
which forbids Abbas even to talk with Hamas. In all the Israeli
leadership, as in all the American leadership, there is no one who
dares to spell this out openly. Therefore, what has been is what
will be.

We will kill a hundred Turks and rest. And from time to time, a Turk
will come and kill some of us.

Why, for God's sake? What have we done to them?>>


www.counterpunch.org/avnery03102008.html





    • polski_francuz Nowa strategia 10.03.08, 15:00
      Tez tak mysle, ze strategie trzeba zmienic i ze usztywnianie i murowanie wokol
      Gazy niewiele pomoze.

      Ale obawiam sie, ze wchodzimy na taki teren: czy zwycieska armia zwycieskiego
      kraju ma cos zmieniac? I ona i on mysla, ze nie.

      A ja mysle, ze Zydzi zostana pobici po raz pierwszy na tym gruncie na ktorym do
      tej pory brylowali: na gruncie litosci i na gruncie "kto jest winien". Po raz
      pierwszy to wlasnie oni beda winni. Winni nieszczescia narodu palestynskiego...

      I nielatwo jest byc winnym, szczegolnie po raz pierwszy w historii tej wspolnoty
      religijnej.

      PF
      • cepekolodziej Re: Nowa strategia 10.03.08, 18:16
        polski_francuz napisał:

        > A ja mysle, ze Zydzi zostana pobici po raz pierwszy na tym gruncie na ktorym do
        > tej pory brylowali: na gruncie litosci i na gruncie "kto jest winien". Po raz
        > pierwszy to wlasnie oni beda winni.

        Podzielam to zdanie. Tyle że to nie czas przyszły. To czas teraźniejszy.
        • polski_francuz Re: Nowa strategia 10.03.08, 18:25
          "To czas teraźniejszy."

          Zgoda.

          PF
    • cepekolodziej Re: Zabij Turka i odpocznij 10.03.08, 18:13
      Absolutnie pouczające.

      Osoby ignorujące rzeczywistość. Usiłujące pokazać, że ktokolwiek stara się opisać jej aspekty, bez specjalnego wypunktowywania dobrych i pomijania złych, a więc obiektywnie, powinien zostać zagłuszony. Tutaj - idiotycznymi komentarzykami i odesłaniem do porno-linków.

      Od takich zabiegów rzeczywistość nie zniknie, ani się nie zmieni.

      Co polecam do przemedytowania.
      • j-k Zabij Tybetanzyka i odpocznij 10.03.08, 18:21
        nie widze potrzeby, by znikla :)
        Tybet wiecznie zywy :)))
    • cepekolodziej To nie pomaga 11.03.08, 09:07
      Nie kradnij ---

      Które to przykazanie?

      tinyurl.com/2uwmkd

      • silverbaum To pomaga :) 11.03.08, 09:26
        islamuskom :)

        kto powiedzial, ze nie mozna krasc cudzej Ziemi?
        Meczomet?
        Lenin?
        Stalin?

        - jakies szczegoly?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja