5 lat w Iraku.

20.03.08, 16:28
5 lat temu Bush z sojusznikami napadł na Irak. Małe państwo nie
mogło się obronić. Lecz nie znaleziono poszukiwanej broni masowego
rażenia, pojmano za to pokonanego i upodlonego przywódcę Iraku
Saddama Husajna, który został w marionetkowym procesie skazany na
śmierć.

Co do tego, że broń masowego rażenia była tylko nędznym pretekstem,
nikt nie ma chyba wątpliwości. Nawet gdyby była, to i tak Saddam nie
byłby na tyle głupi, by jej użyć przeciwko USA, UE czy Rosji.
Broń była pretekstem do wojny o ropę. Ropę dla USA. Sojusznicy (czy
raczej wasale) Stanów zadowolili się zapewnieniami o przyjaźni itp.


Wśród tych "sojuszników" była i jest Polska. W 2003 roku nasza armia
wkroczyła do Iraku. Niemal żadna z wpływowych osób się nie
sprzeciwiła.
Po wyborach w 2007 roku rząd D. Tuska oznajmił, że zamierza wycofać
wojska z Iraku. Dlaczego dopiero teraz?!

Czy którykolwiek z forumowiczów ma argumenty za wejściem i
pozostaniem wojsk w Iraku?
    • greyling Re: 5 lat w Iraku. 21.03.08, 19:15
      Argumenty? Niee... Za wojną są tylko idealiści, pragmatycy już od
      dawna wiedzą, że wojna nie ma sensu. A idealiści nie potrzebują
      argumentów.
Pełna wersja