Gość: tess
IP: *.wlop.ppp.polbox.pl
08.03.01, 00:46
Obecna forma obchodów Dnia Kobiet wcale mi nie odpowiada. Chcę, żeby nas faceci
traktowali codziennie poważnie, i dawali nam równe szanse we wszystkich
dziedzinach życia, a w życiu prywatnym byli naszymi partnerami, a nie od święta
cmokali w rączkę, wręczali symbolicznego kwiatka (bo na bukiet już szkoda) i
czekali na imprezkę zrobioną przez Kobiety (tak, tak tak jest u mnie w pracy,
gdzie 90% to faceci, a 10% to kobiety). Wszelkie odstępstwo od tej tradycji
jest tępione (odczuwam to na własnej skórze). Ja chcę równych szans w zawodzie,
który wykonuję, w życiu politycznym, partnerstwa w prywatnym, a to święto
odbieram jako próbę zatkania nam buzi. Od moich kolegów słyszę 'czego wy
kobiety chceci, przecież Was uwielbiamy'. Tylko co nam po tym uwielbieniu....