barba50 20.03.10, 12:55 Tzn. to forum już od dawna zamiera, ale żeby nie zostało całkiem zamknięte (może się jeszcze przydać, ew. się rozkręci ) co jakiś czas trzeba plumknąć No to plumkam - plum plum... No i filmik na sobotę Mycie szyby Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
wladziac Re: Plumkam 21.03.10, 12:09 no to ja też poplumkam bo szkoda tak przyjaznego forum gdzie można podzielić się radością i smutkiem,no to ja podzielę się smutkiem bo w środę mam punkcje zatok i strasznego pietra,ratunku!filmik superowy,pozdrawiam w pierwszy dzień wiosny,wreszcie otwarty balkon a ja żeby nie myśleć o niemiłym porządkuję mój maleńki ogródecek,pa Odpowiedz Link
wadera3 Re: Plumkam 22.03.10, 13:51 Zatoki paskudna rzecz, właśnie cierpię na nie w tej chwili, ale na punkcję na pewno bym się nie zdecydowała. Ja sobie (tfu, tfu) sama leczę. No, to też plumknełam Odpowiedz Link
wladziac Re: Plumkam 23.03.10, 19:43 plum plum czyli wiosennie witam,trochę poszperałam w internecie na ten temat ale są tak sprzeczne informacje od ludzi po zabiegach że właściwie nic nie wiem,z punktu widzenia medycznego to nieprzyjemny ale pożyteczny zabieg,nigdzie nie znalazłam nic na temat że tak powiem skutków ubocznych,niemniej jednak ze wzgledu na duże wiosenne osłabienie [jak co roku zresztą]przełożę go z dnia jutrzejszego na nie wiadomo kiedy bo aż boję się że "zemgleję" jutro,pozażywam przepisane leki i na serio inhalacje codziennie,do tej pory nigdy nie walczyłam z zatokami i zupełnie nie mam orientacji jakie są te domowe sposoby,jak kiedyś zajrzysz do wątku to proszę napisz co to takiego,pozdrawiam Odpowiedz Link
wadera3 Re: Plumkam 24.03.10, 10:00 Co do zatok- oczywiście inhalacje z soli, w razie mocnego "ciśnienia" ciepłe okłady, no i można nagrzewać kwarcówką(oczywiście w rozsądnych ilościach). Ja używam Sinupretu - to dobry, ziołowy lek ładnie odblokowujący zatoki. Odpowiedz Link
wladziac Re: Plumkam 24.03.10, 17:08 dzięki,właśnie kupiłam aromatol do inhalcji i będę próbować,lekarka pierwszego kontaktu dała mi radę na sól + soda do inhalacji ale jakoś to mnie nie ruszało,spróbuje ciepłych okładów,sinupret znam zażywałam przy katarze wcześniejszym ale też jakoś nie podziałał i trzeba przyznać drogi jak cholera,z tego co mówiła laryngolog to trzeba obkurczać śluzówkę preparatami do nosa,zapisała mi fanipos i z tego jestem zadowolona mam znacznie mniejszy wyciek,dzisiejszy dzień nie byłby dobry na zabieg coś wisi w powietrzu,jako meteopatka mam zawroty głowy i raczej ciężki dzień,niedaleko jest szpital i słyszę co chwilę syreny karetek czyli wiosna daje w kość nie tylko mnie,trzymaj się i powodzenia w leczeniu! Odpowiedz Link
wladziac Re: Plumkam 28.03.10, 16:14 poplumkam trochę bo jestem wkurzona,w mojej okolicy wyrostki już zaczynają pod osłoną nocy ganiać po ulicy z butelkami z wodą,wprawdzie oblewają się między sobą ale wrzeszczą niemiłosiernie[mieszkam przy bocznej ulicy gdzie w dzień jest duży ruch samochodowy ale w nocy panuje dość przyjazny spokój]i słychać ich nawet przez zamknięte okna,wyobrażam sobie co będzie się działo w drugi dzień świąt,plum plum Odpowiedz Link
barba50 W ramach plumkania 08.05.10, 17:48 dzisiejsze przemyślenie. Otóż dzisiaj zatrzymałam się przy stoisku z tanimi papierosami i stwierdziłam, że moje papierosy czyli czerwone marsy kosztują obecnie 9,20 i są jednymi z tańszych papierosów. Ostatnie paczki kupowałam po 6,45 Gdyby przemnożyć dni niepalenia- załóżmy że potrzebowałabym 1 paczkę dziennie, nie palę 28 mcy tj ok. 840 paczkodni po średnio 7,825 zł paczka co daje kwotę przeszło 6500 zł !!! Komentarza chyba nie trzeba Odpowiedz Link
mary4 Re: W ramach plumkania 10.05.10, 12:20 wiem wiem, moja ciocia ograniczyła palenie i splaciła raty za pralkę automatyczna dumna jak nic, ostatnio w Gdyni na targu kupiwałam owoce i warzywa i okazało sie ze podrożały więc fajki i jedzienie prąd woda wszytsko leci do góry pensje i emerytury stoją... smutna prawda do usłyszenia plum plum Odpowiedz Link
ewik1976 Re: Plumkam 19.05.10, 00:33 To ja tyż plumknę, a co! U mnie teraz panuje życiowo-zawodowa rewolucja, w związku z czym nie omieszkam się za jakiś czas pochwalić dokonaniami Jak przeżyję. Tymczasem proszę o kciuki. Odpowiedz Link
wladziac Re: Plumkam 19.05.10, 14:49 trzymam kciuki za powodzenie!i nie tylko plumkam z tragicznie zalanego Krakowa,smutno mi i bardzo współczuję poszkodowanym,pozdrawiam i czekam na pozytywne wiadomości Odpowiedz Link
wladziac Re: Plumkam 06.06.10, 17:50 podciągam co by nam forum nie zlikwidowano a przy okazji zapytowywuje czy u Was wszystko dobrze?u mnie jako-tako,pozdrawiam Odpowiedz Link
kromisia Re: Plumkam 07.06.10, 11:32 no to ja tez podciagam Mozeby jakimi letnimi przepisami na ciasto zarzucic? Odpowiedz Link
wladziac Re: Plumkam 10.06.10, 13:07 Kromisiu kochana na mnie nie ma co liczyć na jakieś przepisy,np uwielbiam letnie ciasta z owocami ale teraz nie piekę a właściwie zrezygnowałam już kilka lat temu coby nie zżerać tych ogromnych ilości bo moja rodzinka liczy już niewiele osób a na dodatek są tak sakramenckie upały że nawet jeść się w ogóle nie chce i mózg się przegrzewa i myślenie jest w zastoju,pozdrawiam uffff jak gorąco Odpowiedz Link
wiesia.and.company Re: Plumkam 13.06.10, 00:52 Plumkam i ja. Kurczę, ciasto dzisiaj piekłam i to takie, które mi się udaje, znaczy udawało - wg. przepisu barby50 ciasto orzechowe mniam. No i mi się nie udało, chyba było zbyt rzadkie (jaja były ooooolbrzymie). No i wyjęłam z piekarnika, ostudziłam, wyjęłam z formy - a ono takie miękkie, że mi się gięło jak plastelina. No i dopiero po wyjęciu z formy (dlaczego wyjęłam???!) dokonałam próby patyczkiem. Hmmmm... No to przełożyłam do innej formy, rozgrzałam na nowo piekarnik i piekłam znowu przez 20 minut, teraz już próbując patyczkiem. Studzę. Jutro stwierdzę, co wyszło. Ale i tak zjem! ZJEM! Bo lubię słodkie. A ostatnio ciasta mi nie wychodzą, nawet te sprawdzone. Siadają w środku. Pewnie zbyt dokładnie kręcę masę, zbyt długo. Ale co tam, nawet zakalec w środku, podczas gdy przepieczone na brzegach - i tak jest słodkie, pyszne i duuuużo! I tak lubię! ) Odpowiedz Link
barba50 Re: Plumkam 23.06.10, 22:31 Plumknę może truskawkówką, bo czas najwyższy Jeszcze chwila i truskawki się skończą, a warto Przepis (Jacka1f) na nalewkę z truskawek sprawdzony, ten napój jest wyśmienity, jak niekoniecznie gustuję w alkoholach tak to jest naprawdę the best Wklejam oryginalny przepis z czeluści mojego komputera: Truskawkówka wg Jacka 2 kg truskawek odszypułkowanych zasypałem 1 kg cukru i odstawiłem na 2 tygodnie potrząsając od czasu do czasu. Puściły sok. Potem zalałem 1 l wódki i wymieszałem dobrze wszystko potrząsając. Postało kolejne 2 miesiące. Potem przyprawy: 3 kardamonki, 8-10 goździków, kawałek cynamonu i z połowy cytryny samo żółte ze skórki. I spirytus - ćwiartka (wcale nie za mało ) Następne 3 miesiące. Truskawki są prawie białe potem. Można zlewać. Zlewałem dwukrotnie przez gazy złożone na lejku. Tylko kolor mnie rozczarował, bo wyobrażałem sobie - nie wiem czemu - ze będzie taki jak wiśniówki ... Ale smak nadrabia. Smacznego. Odpowiedz Link
katikot Re: Plumkam 26.06.10, 18:44 To i ja plumknę truskawkowo - przepisem na tartę z truskawkami (niestety nie pamiętam skąd go mam): Ciasto: 200 g mąki, szklanka lekko uprażonych kruszonych orzechów, 1/3 szklanki brązowego cukru, 120 g zimnego masła, żółtko, szczypta soli Krem: 100 g białej czekolady, 250 g serka mascarpone, truskawki • Mąkę, orzechy, cukier i sól utrzeć w malakserze. Dodać żółtko i masło pokrojone w drobne kawałki, szybko zagnieść kruche ciasto. Jeśli nie chce się połączyć, dodać łyżkę-dwie zimnej wody. Wyłożyć ciastem formę do tarty i schłodzić w lodówce. Nakłuć ciasto widelcem w wielu miejscach. • Piec w gorącym piekarniku (180 – 200), aż będzie złote-ok. 20 min. • Czekoladę rozpuścić w garnku ustawionym nad parą – jeśli nie chce się rozpuszczać, są grudki, dodać łyżkę masła. Lekko przestudzoną wymieszać z mascarpone. Kremem posmarować ostudzony spód i obłożyć gęsto truskawkami pokrojonymi w grube plasterki. Odpowiedz Link
katikot Re: Plumkam 26.06.10, 18:48 I jeszcze raz na truskawkowo: Ołatki z truskawkami Składniki 4 jajka 4 czubate łyżki mąki Płaska łyżeczka cukru Pół płaskiej łyżeczki soli Płaska łyżeczka proszku do pieczenia 50 dkg truskawek Olej do smażenia Cukier puder do posypania Truskawki umyj i oczyść z szypułek, dokładnie osącz na sicie, przyrządź ciasto: ubij sztywną pianę, dodaj żółtka i zmieszaną z proszkiem mąkę, sól, cukier. Całość wymieszaj i dodaj truskawki. Smaż z obydwu stron na rozgrzanym oleju. Po usmażeniu posyp cukrem pudrem. Można je jeść na ciepło i na zimno. Odpowiedz Link
wladziac Re: Plumkam 27.06.10, 17:58 ależ truskawkowe pyszności,muszę coś zadziałać puki czas jeszcze są truskawki bo język mi wisi na brodzie Odpowiedz Link
esimona Re: Plumkam 28.06.10, 20:12 Pyszne truskawki, zajadam się nimi i czekam na zdjecie gipsu ze skręconej nogi. Plumkam, plumkam, plumkan .... Odpowiedz Link
kromisia Re: Plumkam 04.07.10, 23:08 O jejku, az mi glupio: wywolalam temat,a niczego nie napisalam. Zarzuce przepisikiem jak sie mi ten sajgon z nowym skonczy ;D Odpowiedz Link
barba50 Plumknę 25.07.10, 22:44 i pokażę dlaczego mamy sześć kotów Bo pierwszej trójki na kolanach, a nawet w pobliżu nie uświadczy się Zalegają: po lewo Gucio (nasz czwarty kot), po prawej Gałeczka (piąty), na kolanach Zawada (szósty) Plumkam tutaj, bo na Zakątku swojej facjaty pokazywać nie chcem Odpowiedz Link
wladziac Re: Plumknę 26.07.10, 14:14 Basi facjatkę znamy,wcale dotąd nie była ukrywana więc dlaczego teraz,hę?u mnie podobnie trzy z całej szósteczki jak łaskawie zechcą to przyjdą się poprzytulać,najbardziej Pipciuś ten to nie przepuści żadnej okazji jak tylko się położę,Cwaniusia też lubi się poprzytulać ale to koty wyłącznie łóżkowe ani jeden nie jest nakolankowy,Misiu sypia z synem a wielki jest ponad miarę więc jeden ciężar mam mniej,Zuza jak ma dobry humor to też się poprzytula ale mruczy wtedy tak strasznie głośno że uszy bolą i spać się nie da,Stara Kicia i Filemon to wcale nie lubią pieszczochów więc mogę tylko łaskawie dać im jeść i sprzątnąć kuwetę i tyle im do szczęścia wystarczy,dobrze mieć kocią różnorodność charakterów Odpowiedz Link
barba50 Re: Plumknę 25.07.11, 15:13 Plumkam, bo tu nikogo, ni widu ni słychu Byłam w ub. tygodniu na 2 dniowej wycieczce w Krakowie, zwiedziliśmy kopalnię w Wieliczce w której jakoś nie zdarzyło nam się być Taka z nas górnicza brać Jakby co to nie jestem już siwa Odpowiedz Link
wladziac Re: Plumknę 26.07.11, 09:54 fajne zdjęcie,a wycieczka bardzo ciekawa,w sobotę była w Krakowie wyjątkowo świetna pogoda,faktycznie pusto nawet niegdysiejsze stałe bywalczynie milczą,ja też jakoś nic ciekawego nie napiszę bo moje dni to tylko walka z przeciwnościami wszelkiego rodzaju i ciągła praca ale na sierpień liczę że odbędę parę kąpieli słonecznych chociaż żeby się odstresować,pozdrawiam serdecznie a włoski to delikatnie zrobione? Odpowiedz Link
barba50 Re: Plumknę 26.07.11, 14:56 Włoski zrobione na okazję ślubu syna A bo zaczęło się od tego, że któraś kolejna fryzjerka (dawno temu) nie chciała mi włosów ufarbować mówiąc, że moje włosy cienkie, słabe, że im farbowaniem szkodzę. Więc przez lata jakoś polubiłam ten swój fejs, ale na ten szczególny dzień to był dodatkowy prezent dla młodych - byli zaskoczeni, podobało się Mnie zresztą też, dobrze się czuję w nowym imidżu Odpowiedz Link
wladziac Re: Plumknę 27.07.11, 15:03 cieszę się że dobrze się czujesz w swoim nowym imidżu,współczesne farby nie niszczą już tak włosów jak niegdysiejsze,poza tym jest mnóstwo odżywek do farbowanych włosów,ja farbuję włosy od wieków bo w siwych wyglądam jak stara wiedźma do straszenia dzieci tak jest mi brzydko w siwiźnie czy bardzo jasnym blondzie,początkowo zaczynałam od chny czyli ziołowej farby ale to pieroństwo trzeba trzymać na włosach godzinami więc po długim czasie ale kiedy już miałam dość tej zabawy nieśmiało sięgnęłam po farbę i tak już zostało,z wiekiem włosów mi ubyło [wiadomo spadek poziomu hormonów] ale nie wypadają mi nagminnie tak żebym mogła sądzić że to z powodu farbowania,raczej ich stan jest od lat jednakowy mimo ciągłego farbowania Odpowiedz Link
wladziac Re: Plumkam 05.08.11, 20:59 a czemu Cię nie było jeżeli mogę zapytowywać?pozdrawiam Odpowiedz Link
barba50 Re: Plumkam 21.10.11, 14:08 Plumknę wzruszającym demotywatorem - koniecznie obejrzyjcie! 4,5 minuty Odpowiedz Link
wladziac Re: Plumkam 23.10.11, 11:19 piękne aż się popłakałam szczególnie ze taki u mnie okres prawie ze deprecha bo zaczyna się jesień ta smutna i brak słońca,ale jeszcze inny temat zapytam co u Wiesi?smutno że się nic nie odzywa,pozdrów Ją ode mnie jak się będziecie widzieć Odpowiedz Link
barba50 Re: Plumkam 06.11.11, 11:22 Tym razem z innej beczki Mix reklam Biedronki 2011 Odpowiedz Link
barba50 Re: Plumkam 10.01.12, 10:35 Dla Wadery plumknę zdjęciami Gucia Oba ładne i bardzo charakterystyczne. Nie wiem Odpowiedz Link
barba50 Re: Plumkam 10.01.12, 10:43 A to to już w ogóle. Obcy kot śpiący ufnie na budce, on wiedział, że go pokochamy, on już kochał.... Odpowiedz Link