Kochany Św.Antoni

13.05.10, 15:35
zabraliśmy się z wiosną do różnych prac porządkowo-remontowych bo mamy trochę pomieszczeń do obrobienia i robię właśnie swoją działkę remontową w mieszkaniu ale dzisiaj jako meteopatka mam zły dzień ze względu na zmienną pogodę,właśnie znikną mi z pola widzenia pewien przyrząd bez którego jestem jak bez ręki i chodzę jak głupia i szukam nawet tam gdzie wcale nie byłam i na płacz mi się zbiera ze złości i bezsilności,w końcu sobie pomyślałam że tylko Św.Antoni mi pomoże i w tym samym momencie schyliłam się pod mebel a przyrządzik sobie tam leży i się śmieje,mówcie co chcecie ale wiele razy tak miałam że jako zakręcona istota czegoś szukam i nie mogę znaleźć to Antoś mnie nakierowywuje we właściwe miejsce,pozdrawiam już uspokojona
    • wadera3 Re: Kochany Św.Antoni 13.05.10, 22:11
      Dobrze mieć takiego pomagierasmile
      • wladziac Re: Kochany Św.Antoni 14.05.10, 19:42
        oj tak,ciągle mi się to zdarza,stale czegoś szukam chociaż wydaje mi się że
        trzymam porządek szczególnie jak chodzi o ważne dokumenty,szkoda tylko że znam
        dwóch żyjących Antków i niestety nie powiem o nich dobrego słowa a wprost
        przeciwnie znam ich z bardzo złej strony ale w życiu nie można mieć wszystkiego
        samego dobrego,co nas nie zabije to nas wzmocni,pozdrawiam
Pełna wersja