Jestem cyborgiem :)

30.06.10, 19:07
Jak rzuciłam palenie, to raz a porządnie.
Jak wróciłam na studia to prę naprzód na maksa.
Jak zaczęłam się odchudzać, to mam na dziś dzień 5 kilo mniej i nie ma przysłowiowego bata, który by mnie z tej drogi zawrócił.

Taka jakaś stanowcza zrobiłam się z wiekiem smile

A Wy jak tam w kontekście podejmowania decyzji i wyznaczania celów?
Bo ja to kiedyś tak kluczyłam, że sama nie wiedziałam, jak się nazywam, a tu taka zmiana smile
    • barba50 Re: Jestem cyborgiem :) 01.07.10, 09:52
      Pozazdrościć big_grin
      Niestety do cyborgów nie mogę się zaliczyć, bo nawet na moje rzucenie palenia zasadniczy wpływ miał KOT, więc moja zasługa jakby blednie. Innych spektakularnych osiągnięć nie ma crying Nawet kilogramy których mi przybyło odkąd przestałam palić mi nie przeszkadzają suspicious Co prawda po cichu trochę, ale nie przyznam się do tego głośno sad
      • wladziac Re: Jestem cyborgiem :) 01.07.10, 16:47
        gratulacje,gratulacje,niestety nie jestem tak wytrwała w postanowieniach a
        najgorsze jest to że stres "zabijam"słodyczami i nie mogę nad tym zapanować,eh
        słabą mam wolę,pozdrowionka
        • salimis Re: Jestem cyborgiem :) 02.07.10, 21:04
          Ja tak miałam jeszcze rok dwa lata temu.Z wiekiem mi przechodzi.Jestem z natury
          osobą zorganizowaną a coraz częściej zdarza mi się zapominać o tym czy
          owym.Jestem sama na siebie zła,muszę w telefonie uruchamiać przypominajkę bo
          inaczej zapomnę.
          Kiedys planowałam obiady na cały tydzień,pamiętając co w jaki dzień.Dzisiaj nie
          pamiętam co wczoraj jadłam na obiad.
          Robie sie coraz bardziej zrzędliwa że czasami sama ze sobą nie mogę wytrzymać,a
          co dopiero ma powiedzieć mój mąż.W tym roku skończę 43 lata a co to będzie w
          wieku pięćdziesięciu albo sześćdziesięciu.Strach pomyśleć.
          • lu221 Re: Jestem cyborgiem :) 03.07.10, 13:07
            Ja mam wrażenie, że u mnie to się odbywa falami.
            Jedna fala zbierania się w sobie i jak powiem A, to B będzie na pewno.
            A potem fala druga, że mam w tyłku, nie chce mi się itp. Rzucam wszystko, bo mnie nie obchodzi.

            Ciekawa jestem, czy ta teoria się sprawdzi, ale póki co czerpię ile się da z tej fali na topie smile
            • salimis Re: Jestem cyborgiem :) 03.07.10, 15:46
              lu221 napisała:

              > Ja mam wrażenie, że u mnie to się odbywa falami.
              > Jedna fala zbierania się w sobie i jak powiem A, to B będzie na pewno.
              > A potem fala druga, że mam w tyłku, nie chce mi się itp. Rzucam wszystko, bo mn
              > ie nie obchodzi.

              Mam dokładnie to samo.Jak się już w coś zaangażuję to na serio i do końca.Jesli
              natomiast nastąpi jakaś przerwa to skrzydełka opadają i brak werwy,entuzjazmu a
              to prowadzi do powolnego sflaczenia człowieka.Trudniej potem się pozbierać.
              No ale teraz mam zasłużony urlop tak więc mam nadzieję że trochę człowiek się
              zregeneruje.

              wladziu,chyba wszystkie żywiołowe kobiety tak maja że jak coś ma się stać to na
              teraz bez odwlekania.
              Ja jedyną sprawę jaką odwlekłam i dobrze na tym wyszłam to okna.
              Zamierzaliśmy wymienić w zeszłym roku ale w kasie pusto a nie usmiechało mi sie
              brać specjalnie kredyt.No jakbym musiała to wzięłabym.Jednakże w tym roku
              "spadły" z nieba dodatkowe pieniążki dzięki którym będą nowe okna i zostanie
              jeszcze troszkę.
              Od razu zamówiłam nową siatkę na okno w kuchni,z wiadomych względów.Będzie
              metalowa z drobnymi oczkami co mnie najbardziej cieszy ( robale )i mam nadzieję
              że wytrzyma bombardowanie Szymka,który gdy tylko zobaczy cos fruwającego za
              oknem rzuca się z całym impetem na dotychczasową siatkę.
              • wladziac Re: Jestem cyborgiem :) 03.07.10, 15:55
                bardzo się Małgoniu cieszę że tak się udało,gratuluję decyzji a przecież czasami
                tak ciężko podjąć właściwą decyzję i zyskać a nie stracić
                • salimis Re: Jestem cyborgiem :) 03.07.10, 16:13
                  Wiesz wladziu ja stwierdziłam że mam więcej szczęścia niż rozumu wink

                  Dobrze ze tak się złożyło bo praca u nas niepewna.
                  Najważniejsze że saldo będzie zerowe a nie na minusie smile
          • wladziac Re: Jestem cyborgiem :) 03.07.10, 13:12
            jak już tak się same"obgadujemy" to też się przyznam że jestem osobą ogromnie
            niecierpliwą i nienawidzę przewlekłych spraw, remontów które u nas trwają
            miesiącami bo dużo remontujemy sami osobiście,załatwiania spraw urzędowych które
            zamiast być załatwione od ręki wloką się tygodniami i wiele innych rzeczy mi
            przeszkadza w życiu powodując że jestem wiecznie zestresowana bo wszystko jest
            nie po mojej myśli,mimo że pracuję nad sobą mój charakter jest dla mnie samej
            uciążliwy,ale nic to mam nadzieję że w przyszły weekend uda nam się imprezka
            działkowa i odpocznę sama od siebie i tej roboty na którą już rzygam ,dobrego
            dnia życzę wszystkim
Pełna wersja