Zajadamy sobie pyszności

10.07.10, 13:02
wstałam dzisiaj wcześnie rano[ bo kuchnię mam od południowego-zachodu i
gotowanie w godzinach późniejszych w ten upał to prawdziwa katorga]i zrobiłam
leczo a później poszłam do piekarni i kupiłam po raz pierwszy nowość-chleb
włoski który pachnie ziołami jak pizza i właśnie zajadamy sobie mimo upału i
słabego apetytu rewelacyjnie pasujące do siebie produkty,mniammmm
    • salimis Re: Zajadamy sobie pyszności 11.07.10, 10:02
      hehehe a ja wczoraj będąc w Piotrze i Pawle kupiłam ( żadna nowość ) bagietkę z
      masłem czosnkowym.Jeszcze gorąca,musiałam poczekać aż trochę
      podstygnie.Wieczorem zaserwowaliśmy sobie z TŻ arbuza z lodówki.Przez 15 minut
      było nam chłodno a potem znowu pot po plecach pomimo włączonego wentylatora.
      Byłam wczoraj także w galerii handlowej.Przyjemnie chłodno,gdy wyszłam na
      zewnątrz to szok,taka fala gorąca.
      I pomyśleć że dwadzieścia lat temu człowiek opalał się na zwykły Dermosan a
      teraz bez filtrów ani rusz bo ciało poparzone.
      • wladziac Re: Zajadamy sobie pyszności 11.07.10, 13:19
        oj ciężko,ciężko w te upały,ja w ogóle się nie opalam tylko tyle mam na skórze co liźnie mnie słońce jak chodzę po ulicy a ponieważ mam jasną karnację skóry to wyglądam jak córka młynarza w stosunku do innych opalonych osób,a syn wczoraj zeżarł bo trudno powiedzieć zjadł sporej wielkości właśnie ten chlebek włoski z masłem więc dzisiaj "za karę"starą bułkę wyjętą z zamrażalnika dostał,dobrze że jeszcze leczo na dzisiaj jest bo ja ogłosiłam że spełniam swoje marzenie o jednym dniu totalnego lenistwa i nie robię niczego oprócz posprzątania kuwet w miarę potrzeby,dzień przeznaczam na zrobienie sobie manicure i pedicure no i może coś jeszcze sobie zrobie,miłego dnia
    • katikot Re: Zajadamy sobie pyszności 11.07.10, 17:17
      Wladziac, gdzie taki bajerancki chleb kupiłaś?
      Ja też unikam słońca - wyłazi mi od niego trądzik i przebarwienia uncertain
      • wladziac Re: Zajadamy sobie pyszności 11.07.10, 17:39
        cha,cha,cha,moje Ty słoneczko nie mieszkasz w Krakowie więc możesz się tylko
        oblizać ale.....nie wiem czy u Was też nie ma tej piekarnio-cukierni a nazywa
        się Buczek od nazwiska właściciela a to bardzo duża firma,od niedawna mam ją w
        pobliżu i najpierw kupowałam chleb wiejski później pasterski a teraz ten
        zobaczyłam i kupiłam ponieważ syn jest fanem świeżego chleba a u nich po
        godź.jedenastej jest pieczywo świeżo upieczone,a co żyje się raz,pozdrawiam
        • katikot Re: Zajadamy sobie pyszności 11.07.10, 17:56
          Hehe, a właśnie, że mieszkam w Krakowie smile Mam jednego Buczka koło pracy, drugiego po drodze do pracy, więc sobie zapoluję na ten przysmak smile
          • wladziac Re: Zajadamy sobie pyszności 11.07.10, 18:28
            ale heca,Ty mieszkasz w Krakowie?szok i niedowiara
            • wladziac Re: Zajadamy sobie pyszności 11.07.10, 18:32
              ja kupuję przy ul.Wrocławskiej
            • katikot Re: Zajadamy sobie pyszności 11.07.10, 18:48
              Tak, mieszkamsmile Jestem z Wrocławia, ale przyjechałam do Krakowa na studia i już zostałam.
              Po drodze mam Buczka na Krakowskiej i w Bonarce, może jutro mi się uda podejść po ten chleb, bo mi apetytu narobiłaś.
              • wladziac Re: Zajadamy sobie pyszności 11.07.10, 18:59
                pamiętałam że jesteś z Wrocławia i myślałam że z tamtąd nadajesz,raz w zyciu
                zmieniałam i to na krótko miejscowość zamieszkania a tęskniłam tak że musiałam
                wracać do Krakowa bo myślałam że zwariuję,ale co komu pisane to go nie minie
                więc miło mi że tu mieszkasz i"jesteś pod ręką",w pobliżu mnie mieszka Lu221
                nasza Luiza którą poznałam jakiś czas temu i przy okazji pozdrawiam
                • katikot Re: Zajadamy sobie pyszności 11.07.10, 21:20
                  No jestem, jestem - mieszkam w Kraku prawie 9 lat i już chyba wsiąkłam tu na amen smile
                  • wladziac Re: Zajadamy sobie pyszności 12.07.10, 15:40
                    dzisiaj podążyłam oczywiście po nowy chlebek i ugotuję tylko zupę jarzynową
                    • esimona Re: Zajadamy sobie pyszności 14.07.10, 22:23
                      Niestety, ja nie mieszkam w Krakowie i nie mam Buczka z włoskim
                      chlebkiem.
                      Od przeszło tygodnia zamiast zup przygotowuję chłodniki. Codziennie
                      wymyślam jakiś nowy skład warzywny, ale dziś stwierdziłam, że już
                      wyczerpały się moje pomysły.
                      Na szczęście obiad będzie dopiero jutro, więc mam trochę czasu.
                      A chlebka włoskiego poszukam.
                    • katikot Re: Zajadamy sobie pyszności 15.07.10, 16:00
                      A mi się nie udało dostać tego chlebka sad No trudno, kupiłam sobie kresowy, może następny razem się uda.
                      • wladziac Re: Zajadamy sobie pyszności 15.07.10, 17:11
                        pewnie już nie było chlebka,ja w sumie chodzę po chleb do nich tylko w sobotę po
                        11tej bo w tygodniu nie chce mi się polować,jeszcze widziałam jakiś chleb
                        którego nie kupowałam ale nazwy nie pamiętam,przy tych upałach to nawet jeść się
                        nie chce więc się nie wysilam,w tą sobotę zabiorę chlebek włoski do znajomych na
                        działkę gdzie będziemy cosik grillować nie wiem co bo nie mamy nic przynosić ze
                        sobą,nie to nie bardzo dobrze
          • mary4 Re: Zajadamy sobie pyszności 16.07.10, 09:21
            zazdrosze szczerze chleba, w Gdyni i 3miescie nie spotkałam tej
            nazwy piekarani ;-( szkoda
Inne wątki na temat:
Pełna wersja