Koniec sezonu

10.01.12, 23:07
Mój syn to motocyklista. Kiedyś jeździł dużo, miał grono przyjaciół motocyklistów, byli to ludzie w różnym wieku, z trzeźwym spojrzeniem na życie. Bardzo lubiłam jak nas odwiedzali. Niestety 2,5 roku temu zdarzył się wypadek i jeden z kolegów A. nie wrócił z motocyklowej wycieczki. Zabił go pijany kierowca cysterny przewożącej mleko.
Od tego czasu większość z nich straciła serce do motocykli, czasem się spotykają, jeżdżą trochę, ale to nie to co kiedyś. Syn ożenił się (synowa też potrafi jeździć, choć nigdy swojego motocykla nie miała), w tym roku do przemieszczania się kupili skuter i to był bardzo dobry pomysł. Skuterek był "obecny" na ich ślubie (są zdjęcia), na urlopie zjeździli kawał północnej Polski. W związku z zimą, której nie ma syn jeździł skuterem do tej pory. Oczywiście tylko w dzień i przy dobrej pogodzie. Dzisiaj postanowił odstawić skuter do garażu czyli przyjechać do nas. No i niestety na łuku, z górki skuter stracił przyczepność i syn się wyglebił. Zatrzymał się na samochodzie jakiejś pani (ponoć pani w moim wieku i kociara). Na szczęście choć wyglądało groźnie nic poważnego się nie stało. Boli go ręka (mocno stłuczona, poszli do lekarza i na rtg, więc nie przelewki, bo syn ostatnio bezrobotny, więc nie ma ubezpieczenia), nie ma konieczności wkładania w gips, ale i tak przez czas jakiś będzie unieruchomiony.
Małe dzieci - mały kłopot, duże dzieci- .... Ehhh....
    • wadera3 Re: Koniec sezonu 10.01.12, 23:41
      Ojeju, dobrze, że tak się skończyło tylko, tfu,tfu na psa urok...
      Co nerwów się najadłaś/najedliście to Wasze.
      Szybkiego powrotu do zdrowia życzę.
      • esimona Re: Koniec sezonu 11.01.12, 00:27
        Przykro, ale mogło być gorzej, znacznie gorzej ...
        Życzę pozytywnego myślenia i zdrowia
    • yoma Re: Koniec sezonu 11.01.12, 15:04
      Poboli i przestanie. Przekaż życzenia zdrówka smile
    • lu221 Re: Koniec sezonu 11.01.12, 21:24
      Jezu, dobrze, że nic poważniejszego..
      Niech się kuruje i niech pamięta o tym wypadku.

      Szkoda mi bardzo Twoich nerwów, trzymaj się ciepło.
      • wladziac Re: Koniec sezonu 12.01.12, 09:10
        współczuję niemiłych przeżyć i życzę Synowi szybkiego powrotu do zdrowia,jak ja nie lubię tych pojazdów!
    • mysiulek08 Re: Koniec sezonu 13.01.12, 16:20
      Dobrze, ze skonzylo sie jak sie skonczylo i nie ma wiekszych strat.

      Ja tez nie lubie motocykli, skuterkow i tym podobnych dwusladow. Dzieckiem bedac bylam swiadkiem wypadku (motocyklista kontra auto) i choc minelo juz duzo lat ciagle widze cialo na chodniku, rozbita glowe i moja mame probujaca pomoc.

      Szybkiego dojscia do siebie zycze synowi.

      P.s
      to jak sie jest na bezrobociu to nie ma sie ubezpieczenia? tak tylko pytam
      • barba50 Re: Koniec sezonu 13.01.12, 19:21
        Jak się jest na bezrobociu to powinno się zarejestrować w Urzędzie Pracy i wtedy delikwent ma ubezpieczenie. Ma również przez jakiś czas zasiłek. U syna to dość świeża sprawa, nie zdążył dopełnić formalności, liczył, że coś na szybko sobie znajdzie, a tu kicha. No i wyszło jak wyszło.
    • uleczka_k Re: Koniec sezonu 14.01.12, 11:06
      Życzę, żeby się wszystko szybko ułożyło. Kretyńsko to zabrzmi, wiem, ale życzę też synowi, żeby zrezygnował z jeżdżenia na motorze.
      Pozdrowienia smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja