barba50
16.01.12, 11:20
Chciałam zacząć optymistycznie, ale niestety

Z nieba sypie takie białe
cuś - i choć późno w tym roku to jednak przyszła ta cholerna zima. A ja mam traumę. Po zimowym wypadku (prowadził mąż, nie nasza wina) i mojej nie najlepszej technice jazdy samochodem (nadużywanie sprzęgła, tak mnie nauczyli i nie udało mi się tego błędu wyeliminować) boję się wsiadać za kierownicę przy złej (śliskiej) pogodzie. A że mieszkam w miejscu w którym jedynie samochód daje niezależność (rower i własne nogi jej nie dają

) czuję się jak ubezwłasnowolniona. Miałam pojechać do Piaseczna do Urzędu Skarbowego złożyć Pita, zrobić zakupy itp., ale pewnie się nie odważę. Cholera.