Wróciłam z grzybobrania!

22.01.12, 10:36
Wyszłam z psem na spacer i wróciłam z grzybami. Nie byłam daleko - kilkanaście metrów od domu, a mieszkam w mieście. W pobliżu mam hutę, tlenownię, dworzec PKP i pętlę tramwajową. W takim otoczeniu tez rosną grzyby!!!!

Moja zdobycz to zimówka aksamitnotrzonowa. Rośnie wyłącznie od listopada do kwietnia, na pniach drzew liściastych, i tych ściętych i tych żywych.
Ja swoje zebrałam na pniu wierzby płaczącej. Nie było tego dużo, ale jajecznicę na świeżych grzybkach na śniadanie miałam smile
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/fi/gb/v6x4/Po6w3bHByRi1HIDFTX.jpg
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/fi/gb/v6x4/Dsdje21p1PRLLjAmOX.jpg

a na tym zdjęciu dokładnie widać aksamitny trzonek tego grzybka - jego znak rozpoznawczy:
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/fi/gb/v6x4/CaE2mi5UvCu6vzPpfX.jpg
To są młode owocniki, więc trzonek jest jeszcze jasny, u starszych wygląda jak brunatna a niekiedy czarna wstążeczka z mokrego aksamitu wink

Tu jest więcej informacji na ten temat
www.magicznakotlinka.pl/index.php?artname=stories&artmid=content&id=107
Czy to nie urocze, w środku zimy mieć świeże grzybki z lasu albo z parku?

PS. Nie bójcie się o mnie, zimówki jadłam już nie raz i nie dwa. Z tego samego drzewa!!!
    • wladziac Re: Wróciłam z grzybobrania! 22.01.12, 11:45
      dobrze że napisałaś o tym ze już jadłaś te grzyby bo miałam napisać żebyś się odezwała czy żyjesz jeszcze,świeże grzybki w zimie fiu,fiu,ja z pewnością poza zwróceniem uwagi że są grzyby na pniu nie zainteresowała bym się nimi na poważnie a o zjedzeniu nie wspomnę ale na grzybach kompletnie się nie znam,zdrówka życzę
      • barba50 Re: Wróciłam z grzybobrania! 22.01.12, 15:02
        Ha! Wspaniała sprawa świeże grzyby w styczniu big_grin Te grzyby prawdopodobnie widywałam, ale nie wiedziałam jak się nazywają i że są jadalne. Oj narobiłaś apetytu suspicious Mam w lodówce odrobinę zamrożonych kurek (taka ilość do jajecznicy), chyba przyszedł na nie czas wink
        • pi.asia Re: Wróciłam z grzybobrania! 22.01.12, 20:09
          Ha, doczytałam, że one dodatkowo wzmacniają odporność, leczą bezsenność i stres i działają przeciwzapalnie. Same zalety!
          Barba, jeśli to co widujesz to zimówka, to jedz śmiało. Pomylić z czymś trującym się nie da, bo trujące teraz nie rosną, to po pierwsze, a po drugie - najbardziej charakterystyczna jest ta łodyżka jak mokry aksamit.
          I zapach, trochę taki jak mokra ryba wink
Pełna wersja