apropo krakowskiej pszenicy

24.01.12, 23:45
znaczy jakby ktoś jeszcze potrzebował (patrz rozpaczliwy wątek o kutiismile, to na placu imbramowskim ze dwa stoiska z obłuszczoną pszenicą w ciągłej sprzedaży - 5zł kilo. bardzo dobre i na kutię, i na wszelkie sałatki czy cusie. a do tego obok leży niedroga soczewica, słonecznik, żurawina w pięciu smakach i w ogóle.

było mnie wcześniej wpuścićsmile
    • barba50 Re: apropo krakowskiej pszenicy 24.01.12, 23:59
      jottka napisała: było mnie wcześniej wpuścićsmile

      Było wcześniej wrzeszczeć, że chce suspicious
      • jottka Re: apropo krakowskiej pszenicy 25.01.12, 00:01
        kurturarnie założyłam, że nie będę się tu od bramki odbijaćsad
    • wladziac Re: apropo krakowskiej pszenicy 25.01.12, 00:06
      dzięki za wieści,Luizka jak przeczyta z pewnością się ucieszy,pewnie skorzystam i kupię soczewicę
      • jottka Re: apropo krakowskiej pszenicy 25.01.12, 00:20
        jest zielona i czerwonasmile za to obok w porywach stoi pan z boską kapustą kiszoną, nawet z jabłkami. najlepsza marchew z drugiej strony placusmile znaczy stoiska z ziarnem są od strony parkingu, tani sklep z kocim żarciem też obok.
        • wladziac Re: apropo krakowskiej pszenicy 25.01.12, 00:31
          wieki całe nie byłam na tym placu,jakoś mi nie po drodze,nie mój kierunek zakupowy ale zrobię sobie listę potrzeb i w któryś dzień się wybiorę skoro takie pyszności tam są
          • pi.asia Re: apropo krakowskiej pszenicy 25.01.12, 18:01
            Zapytaj go o kapustę kiszoną z chrzanem - miałam parę razy taki rarytas. Coś genialnego!
            • jottka Re: apropo krakowskiej pszenicy 25.01.12, 23:27
              pan miewa kapustę z najdziwniejszym nadzieniem, ale bywa chyba tylko w dni targowe (wtorek i piątek), bo trudno go upolowaćsad ale ja kiedyś miałam ciotkę-eksperymentatorkę, kisiła wszystko ze wszystkim, a efekty genialne były, hej. różne kapusty mieszane ze sobą, czerwona chyba z marchewką, normalna i z jabłkami, i z rzepą, i już nie pamiętam z czym, chyba z burakami też. to se ne vrati.
          • lu221 Re: apropo krakowskiej pszenicy 27.01.12, 21:46
            No właśnie u mnie też, z racji tego, że najbliżej na Kleparz, to tam się drepcze, a tu takie pyszności na placu.
    • lu221 Re: apropo krakowskiej pszenicy 27.01.12, 21:45
      jottka, mój post wcale nie był AŻ TAK rozpaczliwy wink

      ale kurczę, z tego co piszesz, to naprawdę muszę częściej zaglądać na ten imbramowski, bo widzę, że tam rzeczy w moim stylu serwują smile

      dzięki za wieści
      • jottka Re: apropo krakowskiej pszenicy 28.01.12, 11:25
        lu221 napisała:

        > jottka, mój post wcale nie był AŻ TAK rozpaczliwy wink


        brak pszenicy przed wigilią to jest tragedia w trzech aktachsmile


        > ale kurczę, z tego co piszesz, to naprawdę muszę częściej zaglądać na ten imbramowski, bo widzę, że tam rzeczy w moim stylu serwują smile

        no, dobre tam są rzeczy, dobre. lojalnie ostrzegam, że i tam, jak wszędzie, ostatnio ceny poszły w górę, ale i tak można przyzwoite produkta upolować. właśnie jadę po jabłka, jeden pan spod buska ma stragan jabłkowy i one, te jabłka, są warte każde pieniądzesmile
        • lu221 Re: apropo krakowskiej pszenicy 28.01.12, 11:52
          to jeszcze sprzedaj, gdzie ten pan ma stoisko smile
          • jottka Re: apropo krakowskiej pszenicy 28.01.12, 12:04
            patrząc od strony parkingu, to jest druga alejka od opolskiejsmile znaczy pierwsza to są budy przemysłowe, a druga to warzywa i owoce (na przodzie po prawej rozmaita kapusta kiszona, papryka kiszona, kapusta kiszona w główkach, ale drogo..). no i w tej alejce po lewej jakieś parę straganów dalej. pan ma bodaj dwa stragany, bo raz stoi bliżej (pierwszy stragan jabłkowy), a raz dalej (wtedy chyba przedostatni jabłkowy, za pomidorami z krzeszowicsmile

            pan jest nikczemnego wzrostu, wąsik, ogólnie typ chytrego małorolnego, ale jabłka, zwłaszcza ligole, ma pyszne. i renety. i w ogóle ma chyba kilkadziesiąt odmian, zależy co lubisz. nawet czerwoną koksę miał ostatnio, a to stara odmiana, mój pies ją był ubóstwiał.
            • wladziac Re: apropo krakowskiej pszenicy 28.01.12, 15:21
              kiedyś,kiedyś,kiedyś kiedy żyła większość mojej rodziny plac imbramowski był u nas w modzie bo i zakupy były potrzebne duże a ceny niższe niż gdzie indziej,szczególnie często bywaliśmy tam w okresie przetworów owocowych lub zapasów zimowych ziemniaczano-jarzynowych i wtedy to zakupy były obfite,nie byłam tam ładnych parę lat bo już nie mam dla kogo tak się wysilać ale dobrze jest sobie przypomnieć co takiego teraz by mi pasowało tam kupować,pamiętam że lubiłam chodzić między straganami i wybierać a budek to było zaledwie kilka wtedy,jak miną te mroziska to zrobię sobie wycieczkę
              • pi.asia Re: apropo krakowskiej pszenicy 28.01.12, 15:35
                jottka, jottka, a w sprawie tych jabłek - zapytaj o STARKINGI - genialne twarde jabłko, z lekko gorzkawą skórką, słodkie - kiedyś to było jedyne jabłko jakie jadłam!

                I jest jeszcze taka pyszna odmiana JONAMAC - krzyżówka Jonathana i McIntosha, śliczne jabłuszko, jakby wyhodowane specjalnie na choinkę - nieduże, malinowo-różowe, aczkolwiek trafiają się też zielone z czerwono-różowym rumieńcem. (to jest jabłuszko miękkie).
                • jottka Re: apropo krakowskiej pszenicy 28.01.12, 20:18
                  słodkiego nie jadamsmile stąd te ligole, u tego pana można dostać twarde, świeże, ledwo zarumienione, żeby nie rzec całkiem zielone. pan zadowolony, bo naród szuka czerwonych jabłuszek, więc może się pozbyć tych innych, ja też.

                  i jeszcze poradził, że jak mi zależy, to żeby wsadzić jabłka do lodówki, dłużej sprężyste będą. no i kocica nie będzie nimi grała w hokeja, ale to już osobista refleksja.
                  • pi.asia Re: apropo krakowskiej pszenicy 28.01.12, 23:36
                    Ha, jak słodkiego nie jadasz, to pasowałaby Ci Kronselka albo Landsberska, że o Złotej Renecie nie wspomnę. Wszystkie trzy twarde, soczyste, winne i zielone, z wyjątkiem Złotej smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja