salimis
01.02.12, 17:45
Nie dosyć że rano przed pracą niespodzianka typu słabe zasilanie co odbiło się tym że z lampki nocnej wydobywało się coś co imitowało światło to gdy zapaliłam światło górne, w pokoju ciemno jak przy normalnie funkcjonującej lampce nocnej.Ani dobrze makijażu nie mogłam zrobić.W tej chwili jest juz wszystko ok ale znowu gdy włączyłam po obiedzie w kuchni grzejnik elektryczny , chwilę podziałał wyłączył się i kaput. I teraz w pokoju mam 21 stopni zaś w kuchni 11.
Kupiliśmy go w zeszłym roku gdy przyszły wielkie mrozy a on teraz zastrajkował.Kurna czy ja mam kupować co roku nowy grzejnik
Mielismy przedtem grzejnik konwektorowy i działał ładnych parę lat do zeszłego roku.A ten żeberkowy (olejowy) padł po roku.Normalnie szlag mnie trafi.