Cebula - dostałam takie coś mailem

07.02.12, 22:55
Przeczytajcie, choć długie. Jakoś mi się to kupy nie trzyma wink

CytatW 1919 r. gdy grypa zabiła 40 milionów ludzi (to jest więcej niż cała ludność Polski), był lekarz, który odwiedzał wielu farmerów, żeby sprawdzić czy może im pomóc w walce z grypą. Wielu farmerów i ich rodziny zaraziło się i wielu zmarło.

Lekarz przybył do jednego z farmerów i zaskoczony był, że każdy tam był bardzo zdrowy. Gdy lekarz zapytał, co on takiego robił, co było inne, żona odpowiedziała, że umieszcza nie obraną cebulę w koszyczku w pokojach jej domu. (prawdopodobnie tylko dwa pokoje, w tamtych czasach). Lekarz nie mógł uwierzyć temu i zapytał czy może wziąć jedną cebulę i sprawdzić ją pod mikroskopem. Ona dała mu jedną i gdy ją sprawdził znalazł w niej wirus grypy. Oczywistym było, że cebula wchłaniała bakterię i w ten sposób cała rodzina była zdrowa.

Pewna fryzjerka z Arizony opowiadała, że kilka lat temu, wielu jej pracowników przychodziło do pracy z grypą, również z grypą przychodzili klienci. W następnym roku umieściła kilka koszyczków z cebulą w jej zakładzie. Ku swojemu zdziwieniu, nawet jeden z jej pracowników nie chorował. Musi działać...
Spróbuj i zobacz co się stanie.
My zrobiliśmy to ubiegłego roku i nikt nie miał grypy.

P. S. wysłałem to do przyjaciółki w Oregon, która regularnie wysyła do mnie materiały na temat zdrowia. Ona odpowiedział na to z najbardziej interesującym doświadczeniem o cebuli: ...znam historię o zapaleniu płuc, na którą sama zachorowałam i byłam bardzo chora.
Zetknęłam się z artykułem, w którym proponują odciąć obydwie końcówki cebuli i włożyć ją do pustego słoika umieszczając go na noc obok chorego. Rano cebula będzie czarna od zarazków ...dokładnie tak się stało.... cebula była całkowicie zmieniona, a ja zaczęłam czuć się lepiej. W innym artykule czytałam, że cebula i czosnek umieszczone w pokoju uratowały, kilka lat temu, wielu od plagi czarnej ospy.
Mają one mocne antybakteryjne i antyseptyczne właściwości.

Jest inna strona.
Wiele razy, mamy problem z brzuchem, nie wiedząc dlaczego.
Może cebula jest przyczyną problemu. Cebula pochłania bakterie, jest powodem tak dobrej prewencji, żeby się nie przeziębić i nie złapać grypy i to jest powodem, dla którego nie powinno się jeść cebuli, która przez jakiś czas była przekrojona.

RESZTKI CEBULI SĄ TRUJĄCE

Miałem wspaniały przywilej zwiedzać Mullins Food Products, - producenta majonezu. Mullins jest ogromny, właściciele 11 braci i siostry rodziny Mullins.
Mój przyjaciel Jeanne, jest prezydentem CEO.
Rozmawialiśmy o zatruciach pokarmu, i chciałbym podzielić się z tym, czego nauczyłem się od chemika. Człowiek, który oprowadzał nas, Ed, jeden z braci, ekspert w chemii jest odpowiedzialny za większość formuł.
On też wynalazł sos dla firmy McDonald's.

Pamiętaj, że Ed jest ekspertem chemii. Podczas zwiedzania ktoś zapytał, czy mamy martwić się o zatrucie majonezem. Ludzie zawsze martwią się, że majonez zepsuje się. Odpowiedź Eda może cię zaskoczyć.
Ed powiedział, że majonez robiony komercjalnie (sklepowy) jest całkowicie bezpieczny. Nawet nie musi być w lodówce nie szkodzi jeśli będzie, lecz nie jest to konieczne. Wytłumaczył, że poziom pH w majonezie jest taki, że żadna bakteria nie może tam przetrwać.
Mówił on o gigantycznym pikniku z miską sałatki z ziemniaków wystawionej na stole.
Każdy , kto zachoruje zwala na majonez w sałatce. Ed powiedział, że gdy się ktoś zatruje, pierwsze o co pytają lekarze, to kiedy ostatni raz ofiara zatrucia jadła CEBULĘ i skąd ta cebula pochodziła (w sałatce z ziemniaków). Ed wytłumaczył, że jeśli to nie jest domowej roboty majonez, który psuje się na powietrzu, to komercyjny majonez na pewno nie jest problemem. Prawdopodobnie cebula w sałatce, lub ZIEMNIAKI.
Wytłumaczył, że cebula jest jak magnes dla bakterii, szczególnie nie duszona.

Nigdy nie powinno się trzymać pokrojonej cebuli ...rzekł Ed, nie jest nawet bezpieczna jeśli ją włożysz w zip-lock do lodówki. Jest zatruta wystarczająco przez to, że została pokrojona lub nawet nadkrojona, może ona być niebezpieczna dla każdego (patrz też na cebulę, którą kładziesz na hot-doga, kupując go gdzieś na zewnątrz!)
Ed rzekł, jeśli weźmiesz napoczętą cebulę i usmażysz ją dobrze prawdopodobnie będzie w porządku, lecz jeśli weźmiesz taką cebulę i położysz ją na kanapkę, lub do sałatki, - prosisz się o problem. W sałatce z ziemniaków/jarzynowej, tak cebula jak i wilgotne ziemniaki są atrakcyjne dla wzrostu bakterii szybciej niż jakikolwiek majonez ze sklepu, który nawet nie ulegnie rozkładowi.
Również psy nie powinny nigdy jeść cebuli. Ich żołądek nie metabolizuje cebuli.

Pamiętaj proszę, że jest bardzo niebezpieczne używać przekrojoną cebulę i próbować użyć ją następnego dnia.

Stanie się bardzo trująca nawet po jednej nocy i zawiera trujące toksyny bakteryjne, które mogą spowodować w najlepszy wypadku ból brzucha lub nawet zatrucie pokarmowe.


Często zostaje mi pół cebuli, zużywam ją następnego dnia i żyję. Takoż i cała moja rodzina suspicious
    • uleczka_k Re: Cebula - dostałam takie coś mailem 08.02.12, 07:34
      barba50 napisała:

      >
      >
      >
      > Często zostaje mi pół cebuli, zużywam ją następnego dnia i żyję. Takoż i cała m
      > oja rodzina suspicious
      >
      >

      Barbo, żyjesz, ale co to za życie?
      • wladziac Re: Cebula - dostałam takie coś mailem 08.02.12, 08:43
        cebuli to ja tak za dużo nie używam ale oczywiście jak mam dużą to zostaje mi na drugi dzień do zużycia połowa,jakoś nie zauważyłam żeby nam szkodziła ale muszę przyznać że nie jem jej wtedy na surowo,może coś w tym jednak jest kiedy wokół szaleją wirusy ktoś jest chory to cebula je zbiera,można kiedyś wypróbować postawić przy chorym i samemu się przekonać czy zmienia kolor,ciekawe
    • wadera3 Re: Cebula - dostałam takie coś mailem 08.02.12, 10:24
      Prawdopodobnie pozbawione sensu, choć cebula i czosnek, to znane roślinne "antybiotyki", ktoś wymyślił taki miszmasz.
      Ale spróbuję, jestem aktualnie chora, mam zawalone zatoki, więc zaraz przekroję cebulę i będę się leczyćwink
      • wladziac Re: Cebula - dostałam takie coś mailem 08.02.12, 10:33
        życzę szybkiego powrotu do zdrowia !
        • pi.asia Re: Cebula - dostałam takie coś mailem 08.02.12, 21:47
          Cebula pożywką dla bakterii? Kompletna bzdura.
          Zarówno cebula jak i czosnek zawierają związki siarki - bardzo silnie bakteriobójcze. Syrop z pokrojonej i zasypanej cukrem cebuli jest świetnym środkiem przeciwkaszlowym. A zgodnie z tymi "rewelacjami" nie powinien leczyć kaszlu, ale doprowadzać kaszlącego do zapalenia płuc i galopujących suchot. Bo przecież ta pokrojona cebula wchłonęła wszystkie bakterie z powietrza!
          Od wieków wiadomo, że cebula zabija bakterie, ale jakim cudem miałaby je wchłaniać - dalibóg nie wiem. Zresztą jakby wchłonęła toby zabiła. I byłyby nieszkodliwe.
          Ale jakoś nie wyobrażam sobie cebuli w roli rosiczki wink

          Tak na marginesie - to właśnie związki siarki powodują że płaczemy przy krojeniu cebuli. Ulatnia się z niej bezwodnik kwasu siarkowego (SO3) i jak dociera do naszych wilgotnych oczu, łączy się z wodą (H2O) i powstaje kwas siarkowy. I szczypie w oczy jak cholera.

          Najlepszy sposób na krojenie cebuli - wstawić wodę w czajniku, a deseczkę położyć obok czajnikowego dzióbka, tak, żeby ulatniająca się para była między deską a naszą twarzą. Sprawdzone w 100%.

          wirusy wchłonięte przez cebulę, łomatkokarmiąca....
          • wladziac Re: Cebula - dostałam takie coś mailem 08.02.12, 22:28
            o,Asia mi przypomniała że syrop z cebuli to robiłam i to wielokrotnie,ale może zasypana cukrem nie ma takiego czarodziejskiego działania w sensie opisanej szkodliwości
            • yoma Re: Cebula - dostałam takie coś mailem 09.02.12, 16:56
              Władzia, litości... Przecież to Amerykanie smile
      • yoma Re: Cebula - dostałam takie coś mailem 09.02.12, 16:54
        Wadera, na katar i zatoki nie masz to jak wsadzić sobie do nosa po ząbku czosnku. Powaga. Sprawdzone. No, może niekoniecznie z tym wychodzić smile
        • pi.asia Re: Cebula - dostałam takie coś mailem 09.02.12, 17:59
          Sprawdziłam u Autorytetu w Dziedzinie Warzyw czyli w książce pani Ireny Gumowskiej. Cebula jest tam wychwalana pod niebiosa jako bardzo zdrowe warzywo. I tylko jedna uwaga - przekrojonej cebuli nie należy przetrzymywać, bo się utlenia i może nawet być toksyczna, no ale nie wchłania żadnych wirusów.
        • wadera3 Re: Cebula - dostałam takie coś mailem 09.02.12, 18:29
          Melduję, że cebula nie zczarniała, za to została zjedzona, słyszałam o czosnku w nosie, ale boję się spróbowaćwink
          TŻ zrobił mi paskudne ostre danie, więc chwilowo zatoki mają się z pyszna(ja też).
          • yoma Re: Cebula - dostałam takie coś mailem 09.02.12, 19:58
            Ostre też dobre na takie rzeczy. Dawaj czosnek, to nie boli, tylko się wygląda jak ostatni idiota smile
            • pi.asia Re: Cebula - dostałam takie coś mailem 09.02.12, 20:49
              Z książki Cezarego Chlebowskiego: "Przez następne pół godziny Tadek płakał rzewnymi łzami z takim tamponem w nosie, ale katar minął jak ręką odjął"

              Dodam, że Tadek płakał, bo matka góralka ładowała mu do nosa zmiażdżony czosnek, makabra wink
              • yoma Re: Cebula - dostałam takie coś mailem 10.02.12, 12:30
                Zmiażdżony zapewne skuteczniejszy... Niemniej ząbek w nosie przetestowałam na sobie i dlatego polecam smile
Pełna wersja