się będę żalić

14.02.12, 21:22
najpierw ziuteczek, znaczy kocur mój, chorował przez parę tygodni - niewiadomego pochodzenia wymioty (przy znakomitych wynikach krwi i w ogóle), schudł jak nieszczęście, po czym w poniedziałek nastąpił przełom. co rano zwracał kolejnego bezoara, każdy wielkości co najmniej połowy kciukasad przy czym zaznaczam, że to dachowiec marki dachowiec, acz puchaty, i dostaje już półtorej porcji odkłaczacza codziennie (porcję dziennie przewiduje się dla persa, cholera jasna).

ja nie wiem, skąd mu się to wzięło, w każdym razie od piątku i piątego bezoara jest spokój, wychudzone i wymęczone kociątko jednakowoż na intestinalu do odwołania (przez panią wet). fajno, ucieszylim się. no to dziś się okazało, że maggie, kocica moja ledwie roczna, ma dość paskudne wyniki badania moczu, piasek we wszelkich postaciach, urinary natychmiast i w ogóle.

no szlag bysad
    • barba50 Re: się będę żalić 14.02.12, 21:36
      owmordejeża sad Kiepsko ... Jak nie kijem go to go pałką.
      Jednakże cieszę się z dobrego sprawowania Ziuteczka, za Maggie trzymam kciuki nieustające https://www.cosgan.de/images/midi/froehlich/a040.gif
      • wladziac Re: się będę żalić 14.02.12, 22:16
        tyż mam ten problem i to z dwiema kotkami,Kicia wyleczona po dwóch latach miała nawrót a Cwaniusia ma kamień w pęcherzu wyszło na usg,podobno można usunąć operacyjnie ale dopóki co się nie spieszę,dawałam furaginę były antybiotyki i no-spa a wszystko w ciemno bo zbadanie moczu nie możliwe kiedy kot robi siku po kropelce z wielkim bólem i z krwią,urinary też podawałam chociaż znawca mówi że to tylko marketing i zarobek dla wetów ale człowiek czepia się wszystkiego i ma nadzieję że pomoże kiedy zwierzę cierpi,zdrówka dla malutkiej życzę
        • jottka Re: się będę żalić 14.02.12, 23:09
          maggie wyszło przypadkiem, przy bakteryjnym zapaleniu cewki moczowej, jak była malutka, że coś białka ma za dużo w moczu przy innych parametrach dobrych - no i pani wet zaleciła regularne badania kontrolne, czego właśnie widzimy efekty... no ale ufam, że dzięki temu uda się w porę zapobiec temu, co opisujeszsad trzeba ją natychmiast na niskobiałkową dietę przestawić, a że to działa, widziałam na kocie z ciężkim suk-iem. póki był na karmach specjalistycznych, było dobrze, po odstawieniu żył może pół roku.

          tyle dobrego, że maggie dużo pije i dużo siusia, więc tylko mam nadzieję, że nowa karma jej posmakuje.. ale jak dotąd, nie było jeszcze czegoś, co by jej nie smakowałosmile ale ja się chyba przestawię całkowicie na dietę wege, no nie mam sumienia opychać kurczaka na oczach "zagłodzonego" maleństwasmile
          • wladziac Re: się będę żalić 15.02.12, 09:28
            no cóż musisz robić tak jak wet nakazuje chociaż ja wiem że urinary podaje się cały czas tylko w ciężkich przypadkach,po kilku tygodniach ja podawałam już mięsko bo też zakwasza mocz ale w przypadku Twojej kotki może nie można
            • jottka Re: się będę żalić 15.02.12, 13:09
              na razie kocicę trzeba wyprowadzić ze sporego zapiaszczenia, ergo ścisła dieta. właśnie przebilim się przez zaspy i przywieźlim wybór saszetek i frysek dla tkniętych kamicą, mam nadzieję, że coś zasmakuje..
              • jottka Re: się będę żalić 16.02.12, 00:01
                no więc już wiem, czego maggie nie lubisad saszetki hillsa dla tkniętych moczowo są obrzydliwe i już lepiej głodować dzień cały. a ziuteczek ze współczucia zapewne zwymiotował własny obiad.

                idę walić głową w ścianę
                • barba50 Re: się będę żalić 16.02.12, 08:29
                  A masz jeszcze dla Maggie jakąś propozycję?
                  Miałaś podesłać skany wyników Ziutka, i co?

                  Serdecznie współczuję. Najgorsze to, że nie ma jak pomóc...
                  • jottka Re: się będę żalić 16.02.12, 10:30
                    barba50 napisała:

                    > A masz jeszcze dla Maggie jakąś propozycję?

                    jeszcze jest rc, ale najpierw posprawdzam jeszcze z dzionek, czy może nie zmieni zdania. ale na razie mamy trzepanie łapamisad

                    > Miałaś podesłać skany wyników Ziutka, i co?

                    no miałam, ale jak on zaczął z siebie tony futra wyrzucać, to co ci będę głowę zawracać? możesz za to pytać wszystkich, czym najlepiej odkłaczać i czym najlepiej zapobiegać zakłaczaniu persa dachowego...

                    ale dziś mają oboje humor lepszy, zelżyli mnie o świcie, że nie daję dobrych saszetek, po czym zgodnie poszli i zajęli moją poduszkęsmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja