żurawina w tabletkach

21.02.12, 14:32
jest taka? o maggie mi idzie, moją zapiaszczoną kocicęsad w tej chwili ścisła dieta, fryski i saszetki urinary plus cholerny urinovet, czyli wyciąg z żurawiny z pietruszką, którego całą saszetkę trzeba codziennie wmusić w kocicę, bo trzeba jej mocz zakwasić. a ona z najwyższym trudem dała się przekonać do nowych frysek, za to saszetkę co najwyżej liźnie i koniec.

a ta piiip saszetka to jest porcja na przerośniętego maincoona, a nie na małą koteczkęsad rozrabianie z wodą nawet w najmniejszej ilości to jest dobre pół filiżanki, wlewać trzeba siłą, ona płacze i ja się nie dziwię, bo to trochę tak, jakby mi ktoś kazał naraz 2 litry wody wypić..

próbuję sos tylko z saszetki odlewać i mieszać z tym proszkiem, bo jakoś wtedy z palca trochę zliże, ale trochę, a nie taką obłąkaną ilośćsad no więc czy ktoś nie słyszał o jakimś rozsądniej porcjowanym zastępniku? suszonej żurawiny to ona nie zje, ale może są jakieś tabletki czy cuś??
    • jottka Re: żurawina w tabletkach 21.02.12, 14:35
      gwoli wyjaśnienia, bo sie zaplątałam z tych emocji - maggie nie chce jeść mokrej karmy rc urinary (w saszetkach), a urinovet to z kolei proszek w saszetkach, który można mieszać z karmą albo z wodą. samo w sobie smaku to nie ma, sprawdzałam osobiście, ona w sosie trochę tego liźnie, no ale porcja dzienna urinovetu jest gigantyczna jak na możliwości kocicysad
      • wladziac Re: żurawina w tabletkach 21.02.12, 14:45
        no jasne że jest żurawina w tabletkach,często reklamują w radio,jest tego tyle że nie wiadomo które wybrać www.domzdrowia.pl/filter/11,587,zurawina/2,47,
      • maryshaa Re: żurawina w tabletkach 21.02.12, 14:46
        Ja używałam na Nesce dwóch rzeczy: żurawiny (chyba Urinosept) - rozcianałam kapsułkę, w środku był żel żurawinowy - mazalam Nesce łapkę i ona chcąc nie chcą to musiała zlizać, a w końcu z rezygnacją sama lizała mi z palca ten żel po jakimś czasie. Potem kupiłam od weta maść zakwaszającą, dodawałam ją do niewielkiej ilości mokrego, albo smarowałam łapkę do wylizania... ale z maścią nie było problemu, bo chyba jej smakowała.
        A proszek dodawaj do wody pitnej... w końcu wypije może smile
      • robaczekzwierzaczek Re: żurawina w tabletkach 21.02.12, 14:48
        Zajrzyj tutaj-jest tego full Żurawina w tabletkach
      • barba50 Re: żurawina w tabletkach 21.02.12, 14:48
        Się nie znam, chociaż problemy z pęcherzem ma cały czas córka. Niedawno urodziła ... nie, nie jeszcze nie Ryśka, ale niewielki kamień. Pewnie bierze coś żurawinowego.
        Ale wrzuciłam w google i wyszło sporo.
        Np. Uretin
        ProUro

        Pewnie można byłoby podać coś z tego kocicy, trzeba by tylko skonsultować ilość z wetem.
        • jottka Re: żurawina w tabletkach 21.02.12, 15:04
          ta kapsułka mnie zainteresowała, małą ilością można by jej maźnąć.. idę dzwonić do pani wet, niech wyda dyspozycjesmile

          do wody sie nie da dosypać, bo a/ wodę z kociej miski głównie kocur pije i choć żurawina mu nie zaszkodzi, to ja stracę kontrolę nad tym, czy maggie w ogóle coś przyswoiła, b/ ona najbardziej lubi wodę z umywalki (w której stale trochę wody stoi, bo jak nie, to ona tam siusia.. a zupełnie umywalki z użytku wyłączyć się nie da, bo ja też chętnie z niej korzystam i nie w celu siusiania do niejsmile
          • maryshaa Re: żurawina w tabletkach 21.02.12, 15:27
            Urinal !! smile Sorki za pomyłkę. To co jadła moja Neska, to był Urinal smile
            No przy drugim kocie woda odpada uncertain
            • jottka Re: żurawina w tabletkach 21.02.12, 23:31
              dzięki wielkie, sprawdzęsmile na razie odniosłam nieoczekiwany sukces gdzie indziej, kocurowi mokre żarcie przyprawione różowym proszkiem posmakowało, a tam jest też melisa, przyda mu się, mojemu zestresowanemu bo tak psychotykowi..

              maggie za to zwiewa, aż się kurzy, na sam widok talerzyka, na którym znajduje się Ohydny Sos Podprawiony Proszkiemsad
              • jottka zazdrość 23.02.12, 14:33
                i mściwość najlepszą przyprawą, mówi stare kocie przysłowie. ziuteczek coś mi podejrzanie mało siusiał, pani wet zezwoliła na trochę urinary i żurawinkę, dosypałam proszku do saszetki - i maggie zbladła ze zgrozy, widząc jak kocur rąbie jej jedzenie!

                i teraz dosypujemy proszku do saszetki, stawiamy talerzyk w pobliżu ziuteczka i się spokojnie oddalamy - ziuteczek skubnie trochę, jemy wystarczy, a resztę wypędzluje do czysta oburzona tym haniebnym traktowaniem kocicasmile
                • barba50 Re: zazdrość 23.02.12, 15:00
                  No bo baby to przewrotne są wink
                  • wiesia.and.company Re: zazdrość 24.02.12, 01:49
                    Leczę teraz Wikcię. Ona nie chce Uropetu (żadne tam zabiegi z łapką), nie chce Ipakitine domieszanego do mięsa (karmy puszkowe są w ogóle nie do przyjęcia przez Wikcię) . Lekarz doradził podawanie codziennie jednej tabletki witaminy C lub Rutinoscorbinu w celu zakwaszania moczu. No i tak będę robić. Szkoda, że Wikci nie da się zwabić żadnymi fortelami, bo to niesłychanie mądra dziewczyna, nie bez przyczyny jest obrana przez stado Szefową. wink
                  • maryshaa Re: zazdrość 24.02.12, 08:33
                    witamina C zakwasza mocz, żurawina oprócz tego że zakwasza mocz (też wit C) podobno przeciwdziała grupowaniu się bakterii w kolonie (jak się bakterie zbiją w kolonie, to potem antybiotyk wybija część bakterii a części nietety się udaje przetrwać... i namnażają się odnawiając infekcję). Czytałam o tym niedawno...bo dość długo lekarze niby tą żurawinę przepisywali, ale tak nie do końca wierzono że coś daje oprócz zakwaszania moczu, a niedawno badaniami potwierdzili, że właśnie żurawina dodatkowo pomaga wypłukiwac bakterie, przez co nie mają szans się zbić w trudne do wyleczenia kolonie.... Przepraszam, że się rozpływam nad żurawiną...ale kiedyś byłam zmuszona do mocnej wiary w jej działanie na sobie smile
                    A witaminę C jak przemycasz? Ja kiedyś próbowałam Nesce przymycić tran w kapsułce... tak ten dzikus nie lubi tranu... w smakołyku. I gucio...wyjadła smakołyk a tran wypluła sad No a tu smarowanie łapki tez nie przejdzie...bo za bardzo by mi kot śmierdział rybą tongue_out
                    • jottka Re: zazdrość 24.02.12, 10:54
                      a kocica ci sie nie buntuje na tę witaminę ce? przecież to kwaśne jak nieszczęście!

                      w każdym razie na razie nie jest źle, a wręcz dobrze - kocica konsumuje pokarmy przepisane i nie nadążam ze sprzątaniem urobku, znaczy przepłukuje się ze świństwasmile taką mam przynajmniej nadzieję.
Pełna wersja