barba50
21.02.12, 15:03
Chyba trzeci raz udało mi się kupić dokładnie takie samo
coś co mi się zepsuło, a na co oczywiście nie mam gwarancji (bo się skończyła, lub zaginął paragon). Tym razem głośniki do komputera. Po włączeniu stuknęło... i cisza.
Nowe już działają, stare włożyłam do opakowania, załączyłam paragon, teraz sobie poczekają z miesiąc, a w markecie z realizacją gwarancji nie ma problemu. Albo oddadzą pieniądze (koszt niezbyt wielki, ale zawsze), albo dadzą drugie głośniki, też się przydadzą do drugiego komputera. No