Międzynarodowy dzień języka ojczystego

21.02.12, 23:42
OBCZYZNA " POLSZCZYZNA"

Mądrze gada, czy też plecie,
ma swój język Polak przecie.
Tośmy już Rejowi dłużni,
że od gęsi nas odróżnił.
.
Rzeczypospolitej siła
w jej języku również tkwiła...
Dziś kruszeje ta potęga,
dziś z angielska Polak gęga...
.
Pierwszy przykład tezy tej:
zamiast dobrze jest okej !
Dalej iść śladami tymi
to nie twarz dziś masz, a imidż ...
.
Co jest w stanie nas roztkliwić ?
Nie życiorys czyjś, lecz siwi !
Gdzie byś chciał być w życiu, chłopie?
nie na czubku, lecz na topie ...
.
Tak Polaku gadaj wszędy.
Będziesz modny... znaczy trendy
i w tym trendzie ciągle trwaj,
nie mów żegnam, mów baj baj ...

Gdy ci nietakt wyjdzie spory,
nie przepraszaj, powiedz sory,
a gdy elit chcesz być bliżej,
to nie Jezu mów, lecz Dżizes ...

.
Kiedy szczęścia zręb ulepisz,
powiedz wszystkim, żeś jest hepi.
A co ciągnie cię na ksiuty?
Nie uroda ich, lecz bjuty !
.
Dobry Boże, trap się trap...
Dziś nie knajpa już, lecz pab.
No, przykładów dosyć, zatem
trzeba skończyć postulatem:
.
Bo gdy język rani uszy,
to jest o co kopie kruszyć...
Więc współcześni poloniści!
Walczcie o to, niech się ziści,
.
żeby wbrew tendencjom modnym
polski znów był siebie godny.
Pazurami ! wet za wet !
bo do dupy będzie wnet...

Post Scriptum:
angielskiemu nie ubędzie
kiedy polski polskim będzie...
ja z zachwytu będę piał:
super ! hiper ! ekstra ! łał !

    • jottka Re: Międzynarodowy dzień języka ojczystego 21.02.12, 23:48
      etamsmile zawsze ktoś szaty drze, że język nam łacinnieje, francuzieje, ruszczeje czy co tam jeszcze. po tym poznać język, że żywy i ma się dobrze, że wchłania w siebie rozmaite obce twory. taki angielski posiada ogromną łatwość asymilacji obcych słów i proszę, jak zakwitł.

      a w ogóle to niejaki antoni lange na początku 20. wieku stworzył wiersz ku czci nieprzekupnych obrońców najczystszej polszczyzny, zacytuję kawałek:

      "Śród kieretni kszcie wangroda,
      Pod jabrzędów charaziną
      Stoi gryfna brzana młoda,
      Z ócz jej śluzy plosem ryną..."

      to sama polszczyzna 17wieczna bodaj, a jakaż piękna.. i nie łapać sie od razu za gugla, tylko zastanowić się, co też przodek chciał nam przekazaćsmile
      • saga55-5 Re: Międzynarodowy dzień języka ojczystego 21.02.12, 23:57
        po tym poznać język, że żywy i ma się dobrze, ż

        Oj chyba nie do końca.
        jottka czasem jak słysze polszczyznę to mi się niedobrze robi.
        Nie,żebym była znawczynia języka polskiego ale ogólnie rzecz biorąc, Polacy kiepsko się wysławiają
        • jottka Re: Międzynarodowy dzień języka ojczystego 22.02.12, 00:07
          i te słowa zapisano hieroglifami na pergaminie, który trzymała w dłoni mumia tutenchamona, tyle że jemu o lokalne narzecze chodziłosmile

          pięknym językiem literackim zawsze wysławiały się li i jedynie elity, ćwierćinteligencji dowolnej nigdy nie brakowało. język się stale zmienia, a ponieważ chodzi w nim o proste i szybkie opisanie tego, z czym się stykamy, to najłatwiej jest wpasować w polszczyznę obce słowo. tak naprawdę dopóki język jest w stanie wchłaniać w swoje struktury obce słowa, nie ma się czym martwić.

          a edukacja językowa to co innego i ona jest od czego innego zależna, od mód, panujących obyczajów, prestiżu wiązanego z takim a nie innym sposobem wysławiania się, no sporo tego.
          • maryshaa Re: Międzynarodowy dzień języka ojczystego 23.02.12, 11:14
            Zaraz przeforłarduję ten text kumplom z ofisa. Tylko muszą wrócić z mitingu bo omawiają jakiś ważny kejs z bosem. Może jutro na firmowym iwencie ich złapię smile
            aaaaaaaaa!!!!!
            Ja wiem, że czasami język angielski wkrada się do naszego życia, szczególnie w sferze techniki, czasami po prostu nie ma polskich odpowiedników słów opisujących specjalistyczne technikalia...ale jak słyszę że muszę się "sfokusować na tardżecie" to mnie jucha zalewa smile
            • pi.asia Re: Międzynarodowy dzień języka ojczystego 23.02.12, 21:01
              W moim rodzinnym Świętym Mieście powstało wspaniałe słowo zrywka. Oznacza ono plastikową reklamówkę-jednorazówkę w jaką pakują nam zakupy w sklepach.
              Pochodzenie nazwy banalnie proste - paczka zrywek wisi na haczyku i kolejne się po prostu zrywa.
              Najdziwniejsze jest to, że nazwa ta jest praktycznie nieznana w pozostałej Polsce, a przecież słowo jest i krótkie, i łatwe, i uzasadnione.
              Niejeden przybysz z Wielkiego Miasta wychodził na idiotę, gdy ekspedientka pytała "Dać panu zrywkę?" a on się upierał, że już nic więcej nie chce, już wszystko kupił.
              W drugą stronę bywało gorzej - gdy mieszkaniec Świętego Miasta jechał do Wielkiego Miasta i prosił ekspedientkę o zrywkę, to zdarzało się, że w gębę zarobił...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja