pi.asia
23.02.12, 18:59
Nareszcie!!! Rura, co mi zamarzła (pisałam o tym w wątku "ten cholerny mróz") już jest odmarznięta i mam odpływ!
I nic się nie leje spod uszczelki (ona pewnie też się skurczyła od mrozu a teraz odtajała)
Bałam się, że odmarznie dopiero gdzieś w połowie marca a tu taka niespodzianka
(a już sobie wyobrażam, co sobie wyobrażaliście czytając tytuł wątku

)